„Boska Komedia” Dantego według Jana Biczysko
Jan Biczysko po blisko 10 latach ponownie zagościł w Łomży. Tym razem w Galerii Sztuki Współczesnej Muzeum Północno-Mazowieckiego zaprezentował unikalne, rysunkowe spojrzenie na „Boską Komedię” Dantego, czyli wędrówkę poety przez „Piekło”, „Czyściec” i „Raj”. Wernisaż dopełnił „Esej o dwóch Komediach – Dantego Alighieri i Jana Biczysko” Alicji Biczysko.
W jubileuszowym roku 50-lecia Galerii Sztuki Współczesnej wracają do niej artyści, który zaznaczyli tam wcześniej swą obecność wystawami nie tylko robiącymi ogromne wrażenie, ale też zapadające w pamięć odbiorców. Jednym z takich twórców był Jan Biczysko, absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie.
W roku 2016 zaprezentował w salach wystawowych przy ul. Długiej 13 cykl obrazów „Śpiący jednorożec”, dopełniony rysunkami z cyklu „Masz skrzydła, pamiętaj”, układającymi się w uniwersalną opowieść o poszukiwaniu uczuć i tego, co w życiu jest najważniejsze, czyli realizowaniu marzeń. Teraz pokazał jeden ze swych najnowszych cykli, własną interpretację „Boskiej Komedii”, powstałą w roku 2022 dzięki ministerialnemu stypendium twórczemu, zamkniętą w 114 rysunkach (w Łomży pokazana jest tylko część, 36 z nich), ukazujących dramatyczną wędrówkę poety. Jak podkreślał autor: rysuje tuszem, w ogrodzie wśród kwiatów, słuchając Antonio Vivaldiego.
– To już kolejna interpretacja klasyki literatury w wykonaniu artysty – zauważa kierownik galerii Karolina Skłodowska. – Wcześniej z powodzeniem zmierzył się z „Dekameronem” Giovanniego Boccaccia, a ostatnio ukończył cykl rysunków inspirowanych „Rajem utraconym” Johna Miltona. W obu seriach – podobnie jak w przypadku „Boskiej Komedii” – stworzył wizje plastyczne umiejscowione we współczesnym kontekście, czyniąc z dawnych historii opowieść o naszym czasie. Dlatego każdy rysunek wyrósł z jakiegoś obrazu, słowa, uczucia czy nastroju odkrytego w tekście Dantego, który poruszył autora siłą poetyckiej wizji i był bliski jego wrażliwości. Z takich impulsów zrodziły się obrazy zdolne unieść ponadczasową refleksję i nadać jej nowe brzmienie- zamiarem Jana Biczysko nie było stworzenie tradycyjnych ilustracji do dzieła Dantego, a poszukiwanie w nim odniesień do współczesności. Artysta potraktował średniowieczny poemat jako punkt wyjścia do refleksji nad kondycją człowieka i rolą sztuki.
– Rysując Dantego nie chciałem ilustrować etapów wędrówki poety w kostiumie z epoki, ale przy pomocy słów poematu, przełożonych na język współczesnej sztuki, opowiedzieć o kryzysie naszego świata i ocalić to, co dla człowieka zawsze jest punktem oparcia: miłość, wolność, ludzka godność, odpowiedzialność artysty i sztuki – potwierdza Jan Biczysko –Często, tak jak Dante kroczący za Wergiliuszem, swoim poetyckim mistrzem i traktujący dzieła tradycji antycznej i chrześcijańskiej jako jedno kulturowe uniwersum, sięgałem do swoim mistrzów, posługując się rysunkową delikatną aluzją, parafrazą, odwołując się na przykład do Boscha, Breughla, Rembrandta, Picassa, Matisse’a, Beksińskiego, Gielniaka, Nowosielskiego.
Jest to tym bardziej widoczne, że niezwykle finezyjne prace różnią się od siebie w poszczególnych częściach, bowiem Jan Biczysko zupełnie inaczej oddaje mroczny wymiar Piekła, przejściowy charakter Czyśćca oraz uduchowiony aspekt Nieba, umiejętnie operując kreską, światłem i samą kompozycją.
– Rysunki do każdej z części są inne – zauważa Jan Biczysko. – . „Piekło” rysowane jest na papierze o wyrazistej fakturze, w kolorze żółtobrązowym, gęstą kreską, ostrą i krótką; rysunki są mroczne, prawie pozbawione światła i przestrzeni. „Czyściec” jest jaśniejszy, kreski i kropki się rozrzedzają, nabierają płynności i długości; rysunki są na białym papierze w fakturą wyraźną. Najlżejsze jest „Niebo”; aby oddać jego świetlistość stosuję papier biały, często transparentny, kreska jest delikatna, falista, mniej ostra.
Otwarciu wystawy, którą można oglądać do 29 października, towarzyszył „Esej o dwóch Komediach – Dantego Alighieri i Jana Biczysko” polonistki Alicji Biczysko, przybliżającej historyczne i literackie konteksty, powstałego w początku XIV wieku, poematu Dantego.
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Grzegorz Gwizdon/Galeria Sztuki Współczesnej









