Drastyczny spadek zainteresowania ŁoKeR-em
W 2025 roku wypożyczano publiczne rowery 10 412 razy, głównie bezpłatnie. Duży koszt funkcjonowania nie przekłada się jednak na zainteresowanie Łomżyńską Komunikacją Rowerową. Utrzymanie ŁoKeRa kosztowało budżet miasta około 385 tys. zł, a wpływy pozwoliły pokryć zaledwie 10%.
Z danych przedstawionych przez Urząd Miejski wynika, że zainteresowanie ŁoKeR-em systematycznie maleje. Od początku maja do końca września 2025 roku rowery wypożyczono 10 412 razy, co w porównaniu z 2024 rokiem oznacza spadek o 46%.
System ŁoKeR obejmuje 100 rowerów tradycyjnych, 30 elektrycznych oraz 15 stacji. W 2025 roku rowery tradycyjne wypożyczano prawie 6,5 tys. razy, a elektryczne ponad 3,9 tys. Najczęściej korzystano ze stacji przy Rondzie Kościuszki i Starym Rynku, najrzadziej – na bulwarze i przy Bawełnie.
Uruchomienie systemu kosztowało miasto 3 087 250,80 zł, z czego 1 541 878,80 zł pochłonęła instalacja i uruchomienie, a 1 545 372 zł obsługa systemu przez ostatnie cztery lata. Miasto dołożyło ze swoich środków ponad 2 mln zł. Rok 2025 był ostatnim rokiem obowiązywania umowy z firmą Nextbike, operatorem systemu.
– Na początku przyszłego roku planowane jest ogłoszenie przetargu na obsługę ŁoKeR-a w latach 2026–2028 – zapowiadają urzędnicy. Przetarg jest konieczny, ponieważ system roweru miejskiego realizowano w ramach projektu „Zrównoważona mobilność miejska”, którego trwałość upływa za trzy lata. Tym razem nie ma co liczyć na dofinansowanie – funkcjonowanie systemu trzeba będzie pokryć z budżetu miasta, ponieważ dotychczasowe wpływy nie dają nadziei, by ŁoKeR mógł się samofinansować. W 2025 roku ok. 70% przejazdów odbyło się w czasie bezpłatnym, a do budżetu Łomży wpłynęło jedynie 39,6 tys. zł, przy kosztach wynoszących 385 469,7 zł. W ciągu ostatnich trzech lat wpływy wyniosły łącznie niespełna 175 tys. zł, co stanowi niewielką kwotę w zestawieniu z kosztami utrzymania systemu.
Spadek zainteresowania rowerami miejskimi obserwuje się nie tylko w Łomży. W niektórych miastach rezygnuje się z tego typu usług, ale są też próby ratowania publicznych rowerów poprzez ich całoroczne utrzymanie.
