Samochód pozwalał mu utrzymać się na d.., bo na nogach nie mógł
Policjanci informują o zatrzymaniu kierowcy, który „nie był w stanie wysiąść o własnych siłach z samochodu”. Mundurowi piszą, że mimo zamroczenia alkoholem, próbował uciekać, ale te nogi ...
Zdarzenie miało miejsce w czwartek wieczorem na drodze Wyk – Kuzie, w gminie Zbójna. Policjanci z drogówki patrolujący ten teren zauważyli ligiera, który na widok radiowozu skręcił w polną drogę. „Kiedy policjanci na sygnałach ruszyli za nim, kierowca zatrzymał auto, a z miejsca pasażera wytoczył się mężczyzna. Był tak pijany, że nie był w stanie poruszać się o własnych siłach” - czytamy w komunikacie, który zauważa, że w podobnym stanie był także 63-letni kierowca samochodu. Mieszkaniec powiatu łomżyńskiego miał bełkotliwą mowę, a kontakt z nim był utrudniony. „Nie chciał wykonywać poleceń, a także nie był w stanie wysiąść z samochodu o własnych siłach” - piszą policjanci, którzy jak czytamy, pomogli kierowcy wydostać się z pojazdu. Niestety, nie dowiemy się ile miał alkoholu we krwi (a może krwi w alkoholu???), bo jak relacjonują mundurowi „nie miał siły wydmuchać odpowiedniej ilość powietrza potrzebnej do badania”.
Policjantom tłumaczył, że przed wyjazdem wypił jedno piwo ....
Samochód został odholowany na parking strzeżony, a pasażera przekazano osobie wskazanej. Z kolei kierowca trafił do łomżyńskiej jednostki w celu wykonania dalszych czynności. W związku z brakiem możliwości pomiaru, pobrano od niego krew do badania. „Jeżeli okaże się, że 63-latek zdecydował się wsiąść za kierownicę w stanie nietrzeźwości, będzie grozić mu kara do 3 lat pozbawienia wolności” - ostrzegają policjanci.