Wieś, której nie ma, przemówi głosami mieszkańców
Historia nieistniejącej już wsi Grzędy na Czerwonym Bagnie ma zostać opowiedziana głosami mieszkańców regionu. Biebrzański Park Narodowy wspólnie z Polskim Radiem Białystok przygotowuje słuchowisko „Gdzie ta wieś, której nie ma?”. Jego podstawą będą wspomnienia dawnych mieszkańców osady, zebrane jeszcze pod koniec lat 70. XX wieku.
Grzędy były niewielką miejscowością położoną wśród bagien i lasów dzisiejszego Biebrzańskiego Parku Narodowego. Jej historia zakończyła się tragicznie 16 sierpnia 1943 roku. W odwecie za pomoc udzielaną partyzantom Armii Krajowej Niemcy spacyfikowali wieś. Według informacji BbPN zamordowano 36 mieszkańców, w większości kobiety i dzieci, a około 200 osób wywieziono na roboty przymusowe. Wieś spalono, a po wojnie nie została odbudowana.
Pamięć o życiu na Grzędach udało się jednak zachować. Pod koniec lat 70. dokumentalistka Joanna Wierzbicka zebrała relacje dawnych mieszkańców. Na ich podstawie powstał scenariusz filmu, który ostatecznie nie został zrealizowany. Teraz właśnie te materiały mają stać się podstawą radiowego słuchowiska. Są w nich nie tylko wspomnienia niemieckiej pacyfikacji, lecz także opisy codziennego życia, przyrody, zwierząt i świata ludzi mocno związanych z otaczającymi ich bagnami i lasami.
– Rozmawiamy o wydarzeniach tragicznych, o pacyfikacji wsi Grzędy. Wieś spalono, część mieszkańców brutalnie zamordowano – mówił podczas prezentacji projektu dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Artur Wiatr. Jak podkreślał, historia dawnej osady jest częścią dziedzictwa kulturowego miejsca, które dziś kojarzone jest przede wszystkim z wyjątkową przyrodą Czerwonego Bagna.
Jednym z wyróżników projektu ma być udział mieszkańców gminy Rajgród zamiast zawodowych aktorów. Reżyserem słuchowiska jest Mateusz Tymura. Nagrania w studiu Polskiego Radia Białystok zaplanowano na 21 i 22 września. Termin premiery ma zostać podany później.
Nie jest to pierwsza inicjatywa pod hasłem „Gdzie ta wieś, której nie ma?”. W 2023 roku, w 80. rocznicę pacyfikacji Grzęd, przygotowano pod takim tytułem spektakl plenerowy. Powstał on przy współpracy Biebrzańskiego Parku Narodowego, Stowarzyszenia Pracownia Architektury Żywej i Domu Kultury w Rajgrodzie, a wystąpili w nim m.in. mieszkańcy regionu. Wtedy przy leśniczówce Grzędy odsłonięto także tablicę upamiętniającą ofiary pacyfikacji.
Nowe słuchowisko ma więc być kolejnym sposobem na ocalenie pamięci o miejscu, po którym pozostały dziś przede wszystkim ślady fundamentów, mogiły i wspomnienia. Tym razem historia wsi, której fizycznie już nie ma, ma dotrzeć do słuchaczy poprzez głosy ludzi żyjących dziś w jej sąsiedztwie.
