Spokojnie, to tylko ćwiczenia
Huk fali uderzeniowej, który we wtorek wieczorem zaniepokoił mieszkańców Nowogrodu, był słyszany także w Kolnie i Stawiskach. – Odgłos taki jak na nagraniu – tłumaczy Czytelnik, który usłyszał go, stojąc na wiadukcie nad S61 w Stawiskach. Wojsko uspokaja, że były to rutynowe loty szkoleniowe.
We wtorek około godz. 18:16:29 i 18:16:33 mieszkańcy Nowogrodu dwukrotnie usłyszeli głośny huk, któremu towarzyszyło drżenie szyb w oknach. Za drugim razem – co słychać na nagraniu – w zaparkowanym pojeździe uruchomił się alarm. Zdaniem jednego z Czytelników źródłem niecodziennych efektów akustycznych mógł być samolot przekraczający barierę dźwięku. Podobne odczucia miał Czytelnik stojący nad Via Balticą w Stawiskach. On również usłyszał głośny huk, który przyszedł „z nieba”.
„W rejonie województwa podlaskiego w dniu 3.02.2026 r., w godzinach wieczornych, realizowane były planowe loty szkoleniowe polskich statków powietrznych” – informuje mjr A. Wróblewska z Oddziału Działań Komunikacyjnych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Zapewnia, że „wszystkie działania odbywały się zgodnie z obowiązującymi procedurami i przepisami”.
Rejon Łomży i szerokiej okolicy często staje się poligonem ćwiczebnym polskiego lotnictwa. Wielokrotnie słyszeliśmy huk silników samolotów wykonujących różne akrobacje czy loty na niższej wysokości. Dzień przed opisywanym zdarzeniem nad miastem widoczne były smugi kondensacyjne w kształcie okręgów. Nie pochodziły one od przelatujących wysoko samolotów pasażerskich, lecz od myśliwców F-16. Ćwiczenia z 2 lutego odbywały się jednak na dużym pułapie, dlatego w mieście było tego dnia raczej cicho.
Niecodzienne, a dla niektórych niepokojące odgłosy przypominające wybuch zarejestrował Czytelnik we wtorek wieczorem w Nowogrodzie. Huk fali uderzeniowej, który słychać na nagraniu, robi wrażenie. Przekraczający barierę dźwięku samolot mógł znajdować się jednak na pułapie rzędu kilkunastu tysiącach metrów. Pewnym potwierdzeniem może być szerokość pasa, na którym słyszano wspomniane efekty dźwiękowe, na który m znalazły się wspomniane miejscowości: Nowogród – Kolno (20 km) oraz Nowogród – Stawiski (24 km). Fala uderzeniowa tworzona przez samolot naddźwiękowy dociera do ziemi w postaci tzw. pasa huku, którego szerokość zależy głównie od wysokości i prędkości lotu.
Mając w pamięci komunikaty o przemieszczających się kolumnach wojsk w ramach różnych ćwiczeń, zapytaliśmy, czy wojsko planuje informować mieszkańców o lotach naddźwiękowych nad regionem.
„Loty szkoleniowe mają charakter rutynowy i są elementem procesu szkolenia personelu latającego. Wojsko nie jest zobowiązane do informowania opinii publicznej o tego typu działaniach realizowanych w ramach codziennej działalności Sił Zbrojnych RP. Jednocześnie warto zaznaczyć, że w przeszłości zdarzało się, iż wojsko informowało o przemieszczaniu się kolumn wojskowych lub innych działaniach realizowanych w ramach dużych ćwiczeń, których skala mogła powodować np. utrudnienia w ruchu drogowym lub inne niedogodności dla mieszkańców. Takie komunikaty publikowano wyłącznie w celu podniesienia świadomości i umożliwienia mieszkańcom odpowiedniego zaplanowania codziennych aktywności” – odpowiada mjr A. Wróblewska.