Woda ze śniegu zalewa korytarz
- Od dwóch lat woda z podwórka wlewa mi się do mieszkania i do piwnicy, bo chodnik znajduje się powyżej wejścia do kamienicy – zadzwoniła zdenerwowana Czytelniczka. Gdy nad starówką pada deszcz, szaleje ulewa lub jest odwilż, to przez dziury w progu drzwi i drzwiach na klatkę schodową wlewają się do korytarza na parterze strugi wody. - Dwa lata piszę do prezydenta Chrzanowskiego, do dyrektora Olbrysia, do MPGKM, do ZGM skargi i znikąd nie mogę otrzymać realnej pomocy...
Czytelniczka wysłała do Redakcji 4lomza.pl filmiki i zdjęcia, jak spaceruje po wodzie w korytarzu kamienicy przy ul. Rządowej, z wejściem od podwórka przy ulicy Jatkowej. Podobne sceny znają w mieszkaniach ludzie, których zalał sąsiad z góry. Woda stoi na posadzce korytarza, szukając ujścia pod progami drzwi do lokali mieszkalnych oraz piwnicy. - Woda z podwórka do budynku zaczęła płynąć co najmniej przed godziną 14., gdy wróciłam do domu z pracy – opowiadała nam o wpół do czwartej Łomżynianka. Klatka schodowa kamienicy była wielokrotnie zalewana podczas deszczów i ulewy, ściany są zagrzybione, czuć stęchliznę i pojawia się pleśń. Kobieta zadzwoniła do instytucji na różne numery, np. do sekretariatu MPGKiM, zgłaszania awarii w ZGM i Straży Miejskiej, gdzie pani, która odebrała telefon, powiedziała, że „to nie w ich kompetencji”. - Podała mi kolejny numer do zarządcy, jednak telefonu nikt nie odbierał – irytuje się Czytelniczka, której korytarz w budynku komunalnym regularnie zalewa woda deszczowa albo pośniegowa, gdyż wejście na klatkę znajduje się poniżej chodnika. - Urzędnicy zagrozili mi, że mogę być pociągnięta do odpowiedzialności za bezzasadne wezwanie ekipy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej MPGKiM w Łomży – denerwuje się Czytelniczka, skazana na bezsilność w konfrontacji z pogodą i bezradność wobec urzędników.
Jednak w poniedziałek późnym popołudniem zjawił się pracownik ZGM, który nieraz odwiedzał to miejsce wcześniej. I znowu mógł stwierdzić, że drzwi są uszkodzone, aby przekazać kierownikowi.
„Dobry stan techniczny”, a woda leci
W foliowej koszulce Łomżynianka zbiera odpowiedzi na swoje pisma, skierowane do dyrektorów MPGKiM. Na przykład, 12. czerwca 2023 r. ówczesna dyrektor Bernadeta Krynicka odpowiedziała, Lokatorom z ul. Rządowej że: „Drzwi wejściowe do budynku są w dobrym stanie technicznym i nie jest planowana ich wymiana. Ewentualne prace konserwacyjne drzwi realizowane będą na bieżąco, w miarę potrzeb”. Prawie 2 lata później 16. kwietnia 2025 aktualny dyrektor Marek Olbryś odpisał, że podtrzymał stanowisko zarządcy budynku, przedstawione wcześniej w korespondencji, „uznając nadal, że stan obojga drzwi wejściowych do budynku zapewnia ich prawidłową funkcję użytkową”. Oddzielnym wątkiem polemik lokatorów i urzędników jest wymiana poglądów na temat właściwej wysokości progów: zgodne z przepisami prawa budowlanego 2 centymetry czy od 5 cm do 10 cm?
„Sposoby niwelacji czynników zawilgocenia”
Jednak budynek przy Rządowej może liczyć na obniżenie progów – poinformował 15. lipca 2025 r. z up. dyrektora kierownik działu administracyjno-technicznego Dariusz Górski - „przy ewentualnej przebudowie” kamienicy lub jej części. Dyrektor Marek Olbryś z MPGKiM podjął temat wilgoci na ścianach. 5. grudnia 2024 r. odpowiedział, że „po wstępnych oględzinach w mieszkaniu i częściach wspólnych budynku analizowane są sposoby niwelacji czynników zawilgocenia”. Zwrócił uwagę, że likwidacja wilgoci w starych budynkach to proces, który może potrwać kilka miesięcy, zależnie od stopnia zawilgocenia, rodzaju murów, wielkości pomieszczeń. Dyrektor Olbryś w piśmie z 24. lipca 2025 r. potwierdził, że „zabezpieczone zostały w budżecie Miasta środki na sfinansowanie zakupu i montaż instalacji systemu osuszającego budynek do stanu wilgotności naturalnej murów oraz ich zabezpieczenia przed ponownym zawilgoceniem”. Podał termin instalacji na sierpień 2025.
- Przyjechała jakaś firma z Polski i zamontowała klosze na klatkach, które mają działać na zasadzie pola magnetycznego i zapobiegać podnoszeniu słupa wody, który wchodzi do budynku – wspomina ubiegły rok Czytelniczka. - Na razie mam całą czarną ścianę i odstające panele z podłogi w całym mieszkaniu. Pracownicy z tej firmy zapowiedzieli, że może to trwać do 3 lat. Ich zdaniem, sąsiednie skrzydło budynku przy Rządowej 4A ma za duże zawilgocenie i nie powinni tam mieszkać ludzie.
Woda ze śniegu zalewa korytarz https://t.co/gFuAS16lNx pic.twitter.com/dYSlUymvH0
— 4lomza.pl (@4lomzapl) February 10, 2026
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146



