Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 14 grudnia 2025 napisz DONOS@

„Klucz do Dmowskiego” według Tomasza Szymańskiego

Tomasz Szymański
Tomasz Szymański

Roman Dmowski był politykiem, ministrem, parlamentarzystą i współzałożycielem Narodowej Demokracji. Reprezentował Polskę na konferencji paryskiej i wraz z Ignacym Janem Paderewskim podpisał pokojowy traktat wersalski. Przez lata przyjaźnił się z rodziną Lutosławskich i zmarł w ich majątku w Drozdowie. Koleje jego życia oraz liczne dokonania Tomasz Szymański przedstawił podczas spotkania w Muzeum Północno-Mazowieckim.

Socjolog, historyk i muzealnik Tomasz Szymański, pracownik Muzeum Przyrody-Dworu Lutosławskich w Drozdowie, od lat z ogromnym powodzeniem zgłębia dzieje rodu Lutosławskich oraz ich powiązania z Romanem Dmowskim. Efektem tej pracy są liczne publikacje, w tym książki „Ksiądz Kazimierz Lutosławski. Biografia kapłana, wychowawcy i polityka”, „Panie Lutosławskie. Losy niezwykłych kobiet na tle historii dwóch stuleci” oraz napisana z Marcinem Rydzewskim „Dmowski i Lutosławscy“ pierwsza łączna biografia Romana Dmowskiego i rodziny Lutosławskich. Porusza te tematy również podczas licznych wykładów i prelekcji, jak choćby „Wincenty Lutosławski i inni. Czym jest, a czym nie jest polski mesjanizm”, „Dmowski kontra Piłsudski – spór o Polskę z Łomżą w tle”, zaś teraz na potrzeby cyklu muzealnych spotkań przygotował kolejną. Jej tytuł „Klucz do Dmowskiego” nawiązuje do publikacji Stanisława Cata Mackiewicza „Klucz do Piłsudskiego”, który prof. Tomasz Nałęcz wykorzystał podczas niedawnej muzealnej prelekcji o Marszałku. 

_MG_2210.jpg
Tomasz Szymański

W barwnej i niezwykle interesującej opowieści Tomasza Szymańskiego o Romanie Dmowskim również nie zabrakło wątków związanych z Józefem Piłsudskim, począwszy od formatywnego dla obu późniejszych polityków i adwersarzy okresu po klęsce powstania styczniowego, późniejszego wątku prywatnego, to jest ich miłości do Marii z Koplewskich Juszkiewiczowej, która ostatecznie wybrała Piłsudskiego oraz różnic w poglądach na kształt odrodzonej Polski, gdzie Dmowski optował za państwem narodowym, a Piłsudski za federacyjnym. Jednak zanim do tego doszło Dmowski przeszedł długą drogę, jako syn zubożałego szlachcica, zarabiającego na życie pracą fizyczną – choćby maturę zdał dopiero w wieku 22 lat, bo trzykrotnie powtarzał tę samą klasę w gimnazjum. Jako student zdobył tytuł kandydata nauk przyrodniczych  i zaczął karierę naukową, prowadząc prace badawcze i publikując. Jednocześnie angażował się jednak w działalność polityczną, choćby w Związku Młodzieży Polskiej, a kiedy po zorganizowaniu w roku 1891 ogromnej manifestacji patriotycznej zostaje aresztowany i osadzony w Cytadeli, postanowił poświęcić się polityce.

Jest jednym z założycieli endecji, po powstaniu Ligi Narodowej, a następnie Stronnictwa Demokratyczno-Narodowego. Już wtedy uważał, że wszystkie idee XIX-wieczne zbankrutowały, włącznie z patriotyzmem skutkującym upadkiem powstań, które były według niego tylko „szarpaniem kajdan” bez szans na powodzenie, bo skorzystali na nich inni. Dlatego w miejsce walki zbrojnej proponował rewolucję cywilną, skutkującą walką o polskość krok po kroku. Dlatego endecja podjęła wytężoną pracę, tworząc sieciową, po części zakonspirowaną, po części oficjalną strukturę i wydając też prasę, np. pismo „Polak”. 

Na początku XX wieku Dmowski dwukrotnie uniemożliwił wybuch na ziemiach polskich rewolucji, której zwolennikiem był Piłsudski: najpierw w okresie wojny rosyjsko-japońskiej, gdy wyjeżdża do Tokio, a ponownie podczas fali strajków roku 1905. Działo się tak, ponieważ Dmowski, w przeciwieństwie do Piłsudskiego, stawiał na sojusz z Rosją, a dokładniej koalicją francusko-angielsko-rosyjską, stojącą w opozycji z koalicją tworzoną przez Niemcy i Austro-Węgry, której był zagorzałym przeciwnikiem. Jego koncepcja zakładała zjednoczenie ziem polskim pod przewodnictwem Rosji, a dopiero w drugim etapie walkę o niepodległość, gdyż jednoczesne przeciwstawienie się trzem zaborcom uważał za niemożliwe.

_MG_2207.jpg
Wojciech Chamryk i Tomasz Szymański

Dlatego dwukrotnie był posłem Dumy i stawiał na zbliżenie z Rosją, co nie podobało się wszystkim endekom, zwłaszcza tym młodym, co zakończyło się konfliktami i rozłamem. Wtedy też doszło do jedynej zorganizowanej akcji endecji przeciwko Żydom, kiedy po przegranych wyborach do Dumy w roku 1912, gdy kontrkandydata Dmowskiego Jagiełłę z PPS-Lewicy masowo poparli Żydzi związani z ruchem socjalistycznym oraz sprzyjający orientacji proniemieckiej. Skutkiem tego było ogłoszenie bojkotu handlu żydowskiego, ale już wkrótce, wraz z wybuchem I wojny światowej, owe wydarzenia zeszły na plan dalszy. Roman Dmowski był w tym okresie niezwykle zaangażowany w sprawy polskie – Komitet Narodowy Polski z nim na czele był uznawany za jedyne oficjalne przedstawicielstwo Polski w świecie. Dmowski współpracował wtedy z Paderewskim, dwukrotnie spotkał się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Wilsonem, był też niezwykle aktywny na terenie Wielkiej Brytanii i Francji. Jak podkreślał Tomasz Szymański to Dmowski zapisał sprawę polską do zwycięskiej koalicji, grał też pierwsze skrzypce podczas konferencji paryskiej, wygłaszając chociażby słynne pięciogodzinne przemówienie.

Tym większym zaskoczeniem było to, że po roku 1920 właściwie odszedł od polityki, po początkowym zaangażowaniu w wojnę polsko-bolszewicką i konflikcie z Piłsudskim oraz krótkim okresie sprawowania funkcji ministra spraw zagranicznych w rządzie Wincentego Witosa w roku 1923. Był już jednak wtedy autorytetem, dużo też pisał i stawiał na młode pokolenie, słusznie widząc w nim przyszłość odrodzonego po 123 latach zaborów kraju. Dlatego też po wydarzeniach majowych roku 1926 nie potępił Piłsudskiego, nie chcąc stawiać Polski w obliczu wojny domowej. Coraz starszy i schorowany nie doczekał upadku II Rzeczypospolitej, nie był świadkiem jej klęski, podobnie zresztą jak Wojciech Korfanty, co można było, jak słusznie zauważył  w podsumowaniu Tomasz Szymański, określić korzystnym zrządzeniem opatrzności wobec kogoś, kto całe życie poświęcił Polsce. 

Kolejne piątkowe spotkanie w Muzeum Północno-Mazowieckim odbędzie się 5 grudnia.

Będzie poświęcone życiu i twórczości łomżyńskiego artysty Jerzego Swoińskiego, a jego uczestnikami będą córka artysty Katarzyna Swoińska, Karolina Skłodowska i Andrzej Cholewicki. Dodatkową atrakcją będzie możliwość obejrzenia nieprezentowanych dotąd publicznie prac Jerzego Swoińskiego, udostępnionych przez Urszulę i Henryka Serafińskich. 

Wojciech Chamryk

Foto: Tomasz Szymański
Foto: Wojciech Chamryk i Tomasz Szymański
Foto: Tomasz Szymański

 
Zobacz także
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę