Dwie sekundy zabrakło Kornelii Rusiłowicz do złota
Zawodniczka Klubu Sportowego PREFBET-SONAROL Łomża Kornelia Rusiłowicz zdobyła srebrny medal w biegu na 3000 metrów (9:41,67) podczas Halowych Mistrzostw Polski U20, które odbyły się w miniony weekend w Rzeszowie. Podopieczna trenera Andrzeja Korytkowskiego była wymieniana w gronie pięciu faworytek do podium i w pełni potwierdziła te oczekiwania.
Bieg miał bardzo taktyczny przebieg. Kornelia Rusiłowicz oraz Klara Strząbała (Passion First Warszawa) przez większą część dystansu współpracowały, solidarnie zmieniając się na prowadzeniu co 400 metrów. Taka sytuacja utrzymywała się do 2400 metra, kiedy rywalka zawodniczki z Łomży zaczęła stopniowo budować przewagę, która na mecie wyniosła 2 sekundy. Dla Kornelii był to piąty medal mistrzostw Polski w karierze. Przed nią jeszcze dwa starty w sezonie halowym, a następnie przygotowania do sezonu letniego, w którym jej głównymi dystansami będą 3000 i 5000 metrów.
W Rzeszowie startowali także inni zawodnicy KS PREFBET-SONAROL Łomża, którzy zaprezentowali się z dobrej strony, walcząc ambitnie, zdobywając cenne doświadczenie oraz poprawiając rekordy życiowe.
Mateusz Bujno w eliminacjach biegu na 300 metrów ustanowił rekord życiowy 35,57 s, co dało mu 7. miejsce i awans do finału B. W nim podopieczny trenera Adriana Mydlarza zwyciężył, poprawiając swój rekord na 35,54 s, co przełożyło się na 7. miejsce w kategorii U18. W swoim młodszym roczniku był drugi, co zdaniem trenera bardzo dobrze rokuje na przyszłość.
W tej samej kategorii Igor Kamiński wystartował na 600 metrów, uzyskując czas 1:25,16, który dał mu 14. lokatę. Zawodnik, dysponujący jednym z lepszych rekordów życiowych, bardzo mocno rozpoczął bieg w pierwszej serii eliminacyjnej, co niestety odbiło się na końcówce dystansu.
W kategorii U18 Franciszek Rybicki zwyciężył w swojej serii biegu na 1000 metrów, ustanawiając rekord życiowy 2:44,84.
W rywalizacji U20 na 1500 metrów Konrad Zaleski (4:13,58) podjął walkę o wysoką lokatę. Zbyt intensywne tempo na początku biegu dało jednak o sobie znać na ostatnim okrążeniu. Zawodnik nie poddał się i ukończył rywalizację na 15. miejscu.
Przed mistrzostwami liczyliśmy na jeden medal i cel ten został zrealizowany – podsumowuje trener Andrzej Korytkowski. Chwali zawodników za walkę i determinację i z optymizmem patrzy na kolejne starty.








