520 mln zwróconych opakowań w systemie kaucyjnym, ale konsumenci wciąż widzą problemy
Przez trzy miesiące Polacy zwrócili 520 milionów puszek i butelek ze znakiem kaucji — informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska. W ocenie wiceministry Anity Sowińskiej system kaucyjny działa już z pełną mocą i realnie zmienia codzienne nawyki konsumentów oraz rynek opakowań.
System kaucyjny funkcjonuje od 1 października 2025 r., ale jak podkreśla ministerstwo, wyraźnie przyspieszył w pierwszym kwartale 2026 roku. Resort wskazuje, że od 1 stycznia 2026 r. systematycznie rosła zarówno liczba opakowań objętych systemem, jak i liczba opakowań zwracanych przez klientów. Do końca marca 2026 roku oddano ok. 520 mln pustych opakowań.
„System kaucyjny działa z pełną mocą od ponad trzech miesięcy i realnie zmienia codzienne nawyki konsumentów oraz naszą wspólną rzeczywistość. Gospodarka obiegu zamkniętego zaczyna przynosić wymierne efekty, co potwierdzają liczby: do tej pory zebraliśmy około 520 milionów opakowań. W połowie marca informowaliśmy, że było ich 300 milionów. Więc widać wyraźny postęp — w ciągu dwóch tygodni liczba zebranych opakowań wzrosła o 66%. Szacujemy, że miesięcznie będziemy zbierać około pół miliarda sztuk opakowań” — mówiła wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska.
W całym kraju funkcjonuje 52 tys. miejsc, w których można oddać opakowania. Około 24 tys. z nich znajduje się w sklepach poniżej 200 m kw. Z 520 mln zwróconych opakowań 78% oddano za pośrednictwem maszyn RVM, czyli tzw. kaucjomatów (butelkomatów), które działają w 9,5 tys. lokalizacji. W pozostałych punktach funkcjonuje ręczna zbiórka opakowań. Najczęściej system zwrotu obsługują wyznaczeni pracownicy, którzy odbierają przyniesione opakowania i wypłacają kaucję. Ministerstwo przypomina, że w przypadku, gdy urządzenie jest nieczynne, przepełnione albo odmawia przyjęcia prawidłowo oznakowanego opakowania, sklep ma obowiązek przyjąć je ręcznie i rozliczyć kaucję, np. przy kasie.
Ministerstwo podkreśla, że obok dużych sklepów, które mają obowiązek przyjmowania opakowań, do systemu dobrowolnie dołączyło także 24 tys. mniejszych placówek. To istotne, bo właśnie lokalne sklepy zwiększają dostępność punktów zwrotu poza dużymi marketami. Według resortu to już 46% wszystkich punktów zwrotu w Polsce.
Sklepy powyżej 200 m kw. oraz mniejsze placówki, które dobrowolnie przystąpiły do systemu, mają obowiązek przyjmować wszystkie opakowania ze znakiem kaucji — niezależnie od marki, rodzaju napoju czy tego, czy dany produkt znajduje się w ofercie sklepu. Wysokość zwrotu zawsze odpowiada kwocie wskazanej na etykiecie. System działa bez paragonu, dlatego klient nie musi okazywać dowodu zakupu, aby odzyskać kaucję.
W badaniu IQS dla ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej #rePETujemy 55% respondentów wskazało, że do zwrotu opakowań mobilizuje ich przede wszystkim możliwość odzyskania kaucji. Z kolei 37% ankietowanych deklarowało postawę proekologiczną, która motywuje ich do takiego działania. Klienci jako największe problemy wskazują nieczynne lub przepełnione butelkomaty oraz niewystarczającą liczbę punktów zwrotu w okolicy. To sprzyja powstawaniu kolejkom przed urządzeniami i sytuacje, w których trzeba czekać na interwencję pracownika sklepu. Dla części Polaków kłopotliwa pozostaje również konieczność przechowywania w domu niezgniecionych opakowań.
Zgodnie z zasadami MKiŚ obowiązek zbierania opakowań objętych systemem mają sklepy powyżej 200 m², które sprzedają napoje w takich opakowaniach. Mniejsze sklepy mogą przystępować do systemu dobrowolnie, z wyjątkiem części obrotu dotyczącego butelek szklanych wielokrotnego użytku, gdzie małe sklepy sprzedające takie napoje pozostają elementem systemu zbiórki. Prawo wymaga również, aby w każdej gminie działał co najmniej jeden stacjonarny punkt odbioru opakowań.
Wśród większości Polaków sama idea systemu kaucyjnego jest akceptowana, choć codzienne funkcjonowanie systemu bywa oceniane krytycznie. W marcowym badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” ponad połowa respondentów oceniła funkcjonowanie systemu źle lub bardzo źle. Problemem nie jest więc sam obowiązek oddawania opakowań, lecz uciążliwości towarzyszące temu procesowi: awarie, odmowy przyjęcia, kolejki i konieczność przechowywania worków niezgniecionych butelek i puszek w domu.
Z ostatnich informacji wynika, że rząd analizuje możliwość rozszerzenia systemu kaucyjnego m.in. o jednorazowe butelki szklane, w tym tzw. małpki, oraz o część opakowań wielomateriałowych. Na tym etapie są to jednak analizy i konsultacje, a ewentualne rozszerzenie systemu wymagałoby zmian legislacyjnych oraz odpowiedniego okresu dostosowawczego. Dlatego nie należy oczekiwać szybkiego wejścia takich zmian w życie.
