ŁKS przegrał z Wisłą Płock II 1:2
Po słabym spotkaniu w wykonaniu piłkarzy z Łomży, ŁKS przegrał z Wisłą Płock II 1:2. Kolejny mecz łomżanie rozegrają w Radomiu, gdzie zmierzą się z miejscową Bronią.
Spotkanie rozegrano na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią w Łomży, bez udziału publiczności. Nie przeszkodziło to jednak kibicom wspierać swojej drużyny zza ogrodzenia. Mimo sprzyjającej pogody, chętnych do oglądania meczu było wyraźnie mniej niż podczas inauguracji rundy.
Zespół prowadzony przez trenera Marcina Sasala nie zaprezentował się z dobrej strony. W pierwszej połowie przewagę mieli goście, którzy w krótkim odstępie czasu zdobyli dwa gole. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Szymon Łapiński — najpierw w 23. minucie, a następnie trzy minuty później.
ŁKS próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą i pod koniec pierwszej połowy było widać poprawę w grze gospodarzy. Po zmianie stron łomżanie od początku ruszyli do ataku, wywierając presję na rywalach. Przyniosło to efekt w postaci rzutu karnego po faulu w polu karnym. Jedenastkę na bramkę kontaktową zamienił Hubert Antkowiak.
Mimo ambitniejszych prób po przerwie, gospodarzom brakowało konkretów w ofensywie. Niewiele akcji ŁKS-u stwarzało realne zagrożenie pod bramką dobrze zorganizowanej Wisły Płock II, która kontrolowała przebieg spotkania. Druga połowa obfitowała ponadto w liczne przerwy i dłuższe fragmenty gry pozbawione większego tempa.

































