niedziela, 25 sierpnia 2019 napisz DONOS@
Forum ogólne

 Nowy temat  |  Spis tematów  |  Przejdź do wątku  |  Szukaj  |  Zaloguj   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 
Wilgoć w mieszkaniu...

Mam dużą wilgoć w mieszkaniu ( kuchnia nad oknem, w pokoiku nad oknem, w łazience w dużym pokoju b.mało blisko drzwi balkonowych i w średnim pokoju b.mało przy samym oknie ) szukam kogoś kto zna się na tym...kto mógłby mi w jakiś sposób pomóc- może tą wilgoć-te czarne miejsca zeskrobać, póżniej spryskać jakimś srodkiem od grzyba i zamalować, niestety nie stać mnie na jakiś duży remont a spółdzielnia nie chce pomóc, walczyłam i nic nie wskórałam-proszę o pomoc....mieszkam w Łomży.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Ktore pietro jaki blok??

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

sa tez pochłaniacze wilgoci ktore sie stawia np. w pokoju i w pojemniku zbiera sie woda a i pamietaj o wietrzeniu mieszkania....

Żyj tak,aby pod koniec życia móc powiedzieć: ku*wa fajnie było!

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Problem wilgoci przeważnie jest od słabej wentylacji lub w ogóle jej brak. Kup nawiewniki powietrza na allegro i zamontuj na okna i niech bedą zawsze otwarte. Podstawą jest wietrzyć mieszkanie i jeszcze raz wietrzyć. Rozrób domestos z wodą i spryskaj te miejsca gdzie pleśń jest. To jest tylko sposób doraźny, ale i tak trochę pomoże , gdyż to jest na bazie chloru a chlor ma właściwości bakteriobójcze itd.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

kup pochlaniacz wilgoci. bardzo dobrze sciaga wode w powietrza

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Problem nowych bloków - kiepska wentylacja.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Kup w markecie budowlanym preparat grzybobójczy Pufas i te miejsca spryskaj i wytrzyj w/g instrukcji .W pogodne dni na maxa wietrz mieszkanie ,wszystkie okna otwarte.Dorażnie to powinno pomóc,pozdrawiam.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

poprawić wentylacje bo jak sądze wcale jej nie ma.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Piętro IV na Śniadeckiego

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Wentylacja jest sprawdzali ze spółdzielni, nawiewniki w oknach są, ludzie u mnie non stop otwarte okna a wilgoć to już jest od 32 lat...i od tylu lat walcze ze spoldzielnią....

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Szukam kogoś kto zna się na takich pracach, kto mógłby mi to zrobić, sama nie mogę, nie chcę za darmo....zapłacę!

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

ja mam problem z wilgocią w łazience bo nie ma w niej w ogóle wentylacji, nie mogę nic z tym zrobić bo wynajmowane a właściciel się do tego nie pali.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Skoro wilgoć jest od tak dawna i dodatkowo jest to IV (a zatem ostatnie) piętro budynku (na ul. Śniadeckiego nie ma wyższych bloków), to najprawdopodobniej oznacza, że na ściany w mieszkaniu zacieka woda z dachu. Jeśli tak jest, to żadne wietrzenie i wentylowanie nic nie pomoże do czasu, gdy nie zostanie usunięte źródło przecieku wody z dachu. Przeciek może być minimalny, nie widoczny od strony mieszkania, ale sprawiający, że w danym miejscu stale jest wilgotno i są doskonałe warunki do rozwoju pleśni. Nikt prywatnie nie może dokonywać takich napraw na budynku należącym do Sp-ni Mieszk. Należy skutecznie wyegzekwować od właściciela budynku taką naprawę. Kontakt ze Spółdzielnią w tej sprawie - tylko na piśmie.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Zgadzam się choć nie rozumiem....kiedyś była komisja jakaś i powiedzieli to samo co Pan(Pani) pisze...ale nie dali nam tego na pismie, powiedział nam tylko słownie....przez całe lata ojciec moj sie z tym grzybem walczył, kupował rozne preparaty od grzyba, suszył wycierał malowal....znalazłam pismo z 1990 r gdzie było zgłaszane o wilgoci...na nowo zaczęłam walkę o wilgoć ze spółdzielnią, pisałam nawet do senapidu a ci sprawe przekazali do Powiatowego Inspektoratu BudowlanegoPowiatu Grodzkiego w Łomzy, ci tez byli stwierdzili ze jest grzyb , nakazali zamontowac nawiewniki itd...kratke w kuchni powiekszyc i dogadac sie z Łomzynska Spoldzielnia Mieszkaniowa a ta kazała mi zrobic remont w mieszkaniu, zburzyc ciany i na nowo se chałupe postawic...taki był finał tej sprawy....moj ojciec juz nie zyje...ja niestety nie pracuje ani nie mam zadnej emerytury ni renty, opiekuje sie niepełnosprawna mama i mam miesiecznie 500 zl opiekunczego nie stac mnie na taki remont...Nie wiem co mam robic...wilgoc jest straszna...w takich warunkach nie da sie zyc....nie wiem ostatnia deska ratunku to chyba sprawe zgłosic do telewizji do TVN....

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

zrezygnuj z internetu, zawsze parę groszy więcej na puszkę z preparatem

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Ja (gdyby sprawa dotyczyła mnie) próbowałbym postępować w następujący sposób:
- umówiłbym się na spotkanie z prezesem SM (szukając dobrego rozwiązania sprawy), przedstawiłbym problem i swoje oczekiwania od SM. Chyba również uznałbym, że lokal za który opłacam czynsz jest niepełnowartościowy. Ze spotkania takiego musi powstać notatka: do czego zobowiązuje się SM, w jakich terminach, etc.
- jeśli SM nie zechce zainteresować się tematem lub uzna, że wszystko jest ok., lub zastosuje inną \"spychologię\" wtedy wezwałbym pisemnie SM do usunięcia usterek, wyznaczając termin (np. 30 dni) oraz informując, że w przypadku nieusunięcia usterek wystąpię do sądu o zgodę na tzw. wykonawstwo zastępcze
- w przypadku drogi sądowej (uzyskania zgody sądy na wykonawstwo zastępcze) to wygląda tak, że zlecamy komuś usunięcie usterek, pokrywamy koszty a następnie odzyskujemy te koszty od SM. Trudna i żmudna droga, ale do przebycia.
Stosowanie nawiewników, wentylacji, \"psikania\" na pleśń chemią, osuszania, etc ma sens w przypadku wilgoci tzw. bytowej (gotowanie, oddychanie, kąpiele, suszenie prania, etc). W sytuacji, gdy zacieka któraś ze ścian przez np. nieszczelny dach wietrzenie nie ma sensu, bo nie usunie się wilgoci, która stale jest i stale napływa.
Niebawem obniżą się temperatury na zewnątrz. Wtedy kamera termowizyjna powinna pokazać (przynajmniej z grubsza) gdzie jest wilgoć i skąd się ona bierze. Aby badać kamerą termo. różnica temperatur pomiędzy wnętrzem a zewnętrzem winna wynosić ok. 20 st.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Rikitiki, co to za rada? Ktoś ma rezygnować z internetu na rzecz puszki farby? A jeśli to jest narzędzie pracy tej osoby albo szuka w nim porad, właśnie tak jak teraz?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Dzięki totoro za wsparcie! Nie chodzi tu o puszkę farby ale o remont o zlikwidowanie wilgoci-grzyb jest we wszystkich pomieszczeniach!

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Z całego serca dziękuję dla \"zygzak\" za udzielenie mi porady, zacznę już od jutra-tak pójdę za twoją radą, bo nie mam już wyjścia, jestem u kresu wytrzymałości, wykonczona psichicznie, żyć już mi się nie chce...opłacam mieszkanie prawie 400 zł i mam taki grzyb w mieszkaniu...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

- zamurowane otwory cyrkulacyjne w ścianie pomiędzy WC i łazienką,
- brak otworów wentylacyjnych w drzwiach łazienki i WC,
- boazeria na ścianach WC zakrywająca kratkę wentylacyjną,
- do 22 czerwca 2016 brak nawiewników w oknach,

to też wina spółdzielni pani luizo?




Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Vlad- juz odpisuję- grzyb w mieszkaniu jest od chwili otrzymania mieszkania w 1984 r - mam na to dokumenty

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Problem jest na pewno taki jak pisze wyżej \" zygzak\" a więc zobaczymy

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Pani domaga się od spółdzielni (czyli od wszystkich członków, w tym ode mnie) remontu (nie za darmo - bo z pieniędzy m.in. moich i innych mieszkańców) za swoje własne uchybienia. Mieszkam również na IV piętrze i jakoś nie mam zagrzybienia. Dlaczego? Bo nie blokuję wszystkich możliwych otworów do tego przeznaczonych, by doprowadzały czyste powietrze do mieszkania i kolejnych, by z niego zanieczyszczone powietrze odprowadzały. To tyle.




Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Z tego co widzę to Pani luiza2951 na razie niczego się nie domaga, tylko stara się podzielić z innymi swoją troską, bowiem - jak wielu z nas - szuka pomocy i rady u innego człowieka. Nie wiemy Panie Vlad czy ma zablokowane otwory wentylacyjne czy nie ma. Pan mieszka na IV piętrze w suchym mieszkaniu, bo zapewne nic nie zacieka Panu z dachu. U Pani luiza2951 jest inaczej - skądś bierze się wilgoć. Równie dobrze może być to wadliwa obróbka blacharska jakiejś krawędzi, pod którą wciska się woda. Dopóki nie sprawdzi tego wytrawny dekarz, nie dowiemy się tego. Bardzo pomocna jest w takich sytuacjach - o czym pisałem - kamera termowizyjna. Na razie niech Pan nie lamentuje, Panie Vlad, że ktoś się domaga remontu. Równie dobrze naprawa takiej nieszczelności może kosztować np. 300 zł. A jeśli przyjdzie naprawiać dach, to chyba logiczne, że musi zrobić to SM, bowiem jest właścicielem budynku. Robi się to z pieniędzy spółdzielców, bo tak zorganizowane są spółdzielnie. Także w Pańskim bloku zapewne coś było i będzie remontowane. Z pieniędzy tych samych spółdzielców. Tak to działa.
Mniej agresji i więcej życzliwości, Panie Vlad.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Panie zygzak, odpowiem krótko. W tej konkretnej sprawie ja wiem zdecydowanie więcej niż się Panu wydaje :-) To nie lament, tylko konkretne fakty.




Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

A więc będę musiała sprawę oddać do Warszawy kiedy społdzielnia nie chce mi pomóc....

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

A może za mało uszczelnione okna? Trzeba kupić preparat na grzyba i spryskać :)

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Okna są nowe i załozone nawiewniki, trzydziesci lat juz drapiemy i pryskamy a juz teraz nie da rady bo grzyb duzy i wszedzie...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

spoldzielnie za dupe brac jak nie to jak ktos tu napisal do sadu z nimi

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Tak zgadzam się z lomzyk-dzięki! Tylko ze Sąd to żmudna i długa droga....walkę ze spółdzielnią prowadzę już od lat, ostatnio pisałam do Powiatowej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej-maj 2016 r, dokumenty moje odesłano do : Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego-odp....Reasumując skargę Pani xxxx uznaje się za zasadną.Uzgodniono że Pani XXXXXX uda się do administracji osiedla celem ustalenia zakresu robót naprawczych oraz terminu ich wykonania-taka była odpowiedz z Powiatowego Inpektoratu nadzoru Budowlanego w Łomży, no coż ŁSM było stać tylko na to zrobili kratkę w kuchni wyżej a starą zamurowali- oto co zrobiła spółdzielnia...

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Mam takze protokół z dn 2016.06.23............spisany na okolicznosc sprawdzenia działania wentylacji grawitacyjnejw mieszkaniu.......w czsie przeprowadzonej komisji stwierdzono -otwarte okna we wszystkich pomieszczeniach: tem powietrza zewnętrznego +25, 0C: w oknach w kazdym pomieszczeniu w dniu 22.06.2016 r zostały zamontowane nawiewniki -pomiary wentylacji - kuchnia -0,5m/s......łazienka -07m/s WC-brak kratki wentylacyjnej- wykonano otwory wentylacyjne w dzrzwiach do łazienki i WC, rozległe ogniska plesni na nadprożach w pomieszczeniu kuchni i małego pokoju, w narozu sciany szczytowej w kuchni ,w małym pokoju na wewnetrznych scianach działowych oraz w duzym pokoju na ekranie , zamurowane otwory cyrkulacyjne w scianie pomiedzy pomieszczeniem WC a łazienki, boazeria na scianach WC zakrywajaca kratke wentylacyjna, szczelne drzwi do mieszkania.........Komisja stwierdza co nastepuje: - przyczyna wystepowania plesni lezy po stronie długookresowego występowania nadmiernej wilgotności oraz niezapewnienia dopływu powietrza zewnetrznego przez uzytkownika mieszkania , nalezy zlikwidowac zagrzybienie ścian dostępnymi środlkami , zapewnic stałą wymianę powietrza poprzez użytkowanie nawiewników w oknach, w okresie zimowym dokonane zostanie sprawdzenie kamerą termowizyjną temperatury scian w mieszkaniu oraz sprawdzenie wilgotnosci i temperatury w dłuzszym przedziale czasowym-Z UWAGI NA POWYZSZE BRAK JEST PODSTAW DO UBIEGANIA SIE O WYKONANIE REMONTU MIESZKANIA PRZEZ LOMZYNSKA SPOLDZIELNIE MIESZKANIOWĄ.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Jeszcze raz bardzo proszę....co dalej? Ta wilgoć jeszcze raz piszę była od samego początku od 1984 r, mam na to dokument z 1990 r , wcześniej to były pewnie tylko rozmowy z prezesem Poredą przez mojego ojca.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Mama moja nie chciała tego mieszkania ze względu na IV piętro ale zmuszono nas do wyprowadzenia się ze starego budynku z ulicy M.Buczka, ale ostatecznie ojciec sie zgodził pod takimi warunkami: PREZYDENT MIASTA I ŁOMŻYŃSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA POMOGĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE PO ZGROMADZENIU NIEZBĘDNYCH DOKUMENTÓW PRZEZ ZAINTERESOWANYCH W PRZEJSCIU NA NIŻSZĄ KONDYGNACJĘ( PARTER, PIERWSZE PIĘTRO- Tu jest podpis mojego ojca i podpis z pieczatka Wiceprezydenta Miasta -dokument podpisany 20.06.1984 r- ojciec niczego nie dochodził, jedynie chodził do nich ze jest wilgoc w mieszkaniu, w 2001 r odpisał dla mnie to mieszkanie a w 2005 r niestety zmarł....teraz ja opiekuję się moją niepełnosprawną matką, mam 500 zł zasiłku sama jestem chora na kręgosłup( mam na to wszystko dokumentację medyczną) mam prawo o mieszkanie na parterze?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Jaki jest stan prawny mieszkania? Tj. Czy jest to własnościowe prawo do lokalu? Czy jest to mieszkanie komunalne? Mieszkanie spółdzielcze?

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

zdegradować chałupę a teraz szukać jelenia żeby za darmochę wyremontował? :P jak za komuny wszystko się należy za frajer. Typowo roszczeniowy system funkcjonowania zakorzeniony w latach głębokiego prl-u

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Spółdzielcze własnosciowe....

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Kto tu pisał ( rikitiki) ze ktos chce za darmochę remontować? Byłeś ? widziałeś? nikt mieszkania nie zdegradował....chyba ze ty swoje

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Nie masz prawa. W związku z tym ze masz ograniczone prawo rzeczowe do lokalu to możesz zamienić się z kimś innym na mieszkania oczywiście poprzez notariusza. Patrząc na twój problem zaczął bym od zebrania dokumentacji z lat wcześniejszych w związku z zaistniałym przeciekiem tj. Min korespondencja z spółdzielnią, opinie etc. Następnie za pomocą drogi pisemnej zwrócił się jeszcze raz do spółdzielni. Problemem jest to ze nie masz kasy na specjalistę który mógłby ocenić stan techniczny oraz sporządzić opinię co do przyczyn wilgoci.
Niestac Ciebie na drogę sadowa w trybie kodeksu cywilnego bobrak kasy.
Moim zdaniem powinnaś uzbroic sie w ciepliwosc i duzo samo zaparcia. Zaczal bym od nadzoru budowlanego oraz ich niezaleznej opinii i decyzji. Oczywiscie kroki skierowalbym do sanepidu w tej sprawie. Grzyb na ścianach może być trujący. A to już zagraża twojemu życiu i zdrowiu. Następnie pismo do spółdzielnie. Wrazie odmowy. Złożenie zawiadomienia do prokuratury o niedopełnienie obowiązków i natężeniu na uszczerbek na zdrowiu. PONADTO SPRAWE ODDAC DO MEDIOW NP. TV TRWAM, PORTAL 4LOMZA MYLOMZA Telewizja np. Sprawa dla reportera itdJeśli prokurator odmówi wszczęcia postępowania to po dwóch odmowach powinnaś złożyć samodzielny wniosek do sądu karnego tzw subsydiarny. A następnie po kolei przedstawiać dowody. Sprawa karną byłaby tańsza. Pełnomocnika mogłabyś wziąć z urzędu. O tak o

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Powinna Pani porozmawiać na pewno z właścicielem mieszkania.
Taka wilgoć jest bardzo niezdrowa.

http://aeger.pl/choroby-genetyczne-a-kwestia-odszkodowania/

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Dziękuję za radę autorowi John.traktorzysta.....jestem po tym wszystkim-spółdzielnia,sanepid bo i do nich to opisałam, sanepid odesłał sprawę do Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, była komisja , jest protokół .... napisali że powinnam uzgodnić ze spółdzielnią mieszkaniową celem ustalenia zakresu robót naprawczych oraz terminu ich wykonania, owszem chodziłam i spółdzielnia tylko mi kratkę w kuchni zamurowała i zrobili wyżej, znów do nich pisałam i odpisali ze to tylko moja wina i ze zimą sprawdzą wilgoć w mieszkaniu kamerą termowizyjną, a pisemko w sprawie grzyba w mieszkaniu do prokuratury to pisalismy w 1990 r i żadnej odpowiedzi nie było a minęło już 26 lat, została tylko jedna droga pewnie oddanie sprawy do MEDIÓW.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Nie do końca. To co było 26 lat temu w sprawie grzyba. A to co jest teraz to dwie zupełnie inne sprawy i innym znaczeniu. Inne spojrzenie jest teraz a inne było 26lat temu. Ja bym spróbował. Jako materiał dowodowy wniósł całą posiada na dokumentację. Nadzór wydał zalecenia. I spółdzielnia spółdzielnia jakiejś części je wykonała. Myślę ze odpowiednio napisane pismo do spółdzielni poparte tym co w nadzór wytknąć i to ze nie przynoszą naprawy skutku. Tyle lat patologii to trochę za długo. Najpierw idź do prokuratora Jeśli odmówi to złóż zażalenie i zacznij pisać po programach telewizyjnych plus Łomżyńskie i krajowe media i uwierz mi ze się zmieni i nastawienie z prokuratury i samej spółdzielni jak ich zaczną dziennikarze wypytywac.
Ponadto napisz do prezesa, do premier, ministra, do posłów ziemi lomzynskiej

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Dzięki John.traktorzysta-oczywiście zapakuję jutro całą dokumentację i pójdę do prokuratora i zobaczymy....dziękuję za wsparcie bo już żyć mi się nie chce..........

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Według mnie pochłaniacze wilgoci na dłuższą metę nie mają zbytnio sensu, bo po prostu się nie sprawdzą. W przypadku wilgoci oraz pojawiającej się pleśni trzeba działać znacznie mocniejszymi preparatami, ponieważ tylko one będą w stanie załatwić problem. Spróbuj pomalować ścianę termoizolacyjną farbą antygrzybiczną Active Thermo Spin. Dzięki niej zniknie problem wilgoci, a i zalążek grzyba zniknie i będziesz mieć pewność, że nie powróci on w przyszłości. Sama farba nie jest droga i na pewno poradzisz sobie sama z jej nałożeniem. Sprawy sądowe niestety mogą trochę potrwać, więc w międzyczasie lepiej jest walczyć z grzybem na własną rękę.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Farba antygrzybicza jak najbardizej na tak. Jednak napisałabym, że własnie w dłuższej perspektywie to taka farba średnio się sprawdzi....Szczególnie jesli w mieszkaniu nadal będzie wilgoć W koncu i taka farba nie wytrzyma.

Tak więc pochłaniacz wilgoci to wcale nie jest taka zła decyzja . Szczegolnie z racji ceny. Nie jest to wcale duży wydatek:
[urlhttps://budujmy.eu/pol_m_Metylan_Metylan-Stop-Wilgoci-pochlaniacz-wilgoci-368.html]https://budujmy.eu/pol_m_Metylan_Metylan-Stop-Wilgoci-pochlaniacz-wilgoci-368.html

W sieci taki pochłaniacz można kupić w cenie 30 zł....

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Prawidłowy link:
https://budujmy.eu/pol_m_Metylan_Metylan-Stop-Wilgoci-pochlaniacz-wilgoci-368.html

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Ja mam pochłaniacz Primacol. Jest znacznie tańszy.

Odpowiedz na tę wiadomość
 
Re: Wilgoć w mieszkaniu...

Wow, widzę że kolega zygzak udzielił naprawdę kompletnej instrukcji co należy zrobić w przypadku przeciekającego dachu w bloku. Przy okazji to lekka przestroga dla nabywców mieszkań na ostatnim piętrze z rynku wtórnego, by uważne skontrolować sufit.
To bywa problem dość częsty w przypadku mieszkania, z kolei domy mają je od dokładnie przeciwnej strony - zawodzą tam izolacje fundamentów które przepuszczają wodę tworząc stałą wilgoć w budynku, która wspina się po kondygnacjach niczym alpinista, tylko że zostawia za sobą ślad z grzyba lub pleśni. Nieraz ludzie w ogóle nie sprawdzają wilgotności i charakterystyki gruntu gdzie się budują, a potem odkrywają że przez ich działkę przelewają się hektolitry wody dziennie i to w zupełnie naturalny sposób - częsta sprawa w górskich rejonach.

Odpowiedz na tę wiadomość
 Spis działów  |  Wyświetlaj drzewo   Nowszy wątek  |  Starszy wątek 


 Logowanie użytkownika
 Imię (nazwa) użytkownika:
 Hasło:
 Pamiętaj mnie:
   
Nie masz konta? - Zarejestruj się
 Nie pamiętasz hasła?
Podaj Twój e-mail albo nazwę użytkownika poniżej a nowe hasło zostanie wysłane na e-mail skojarzony z Twoim profilem.


Posty, których jedynym celem jest kopiowanie artykułów prasowych lub reklama - będą kasowane

Ogłoszenia płatne


Formatowanie tekstu
Za treść wpisów odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
phorum.org
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0