POrównywanie dzisiejszych cen z obietnicą Króla Europy sprzed kilku lat bez uwzględnienia inflacji prowadzi do błędnych wniosków.
Chodzi o inflację. Otóż 5,19 zł z 2022 r. nie jest równe dzisiejszym 5,19. Tak samo jak niemal 8 zł, jakie trzeba było zapłacić za benzynę.
5,19 z czerwca 2022 r. w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze to około 6,50. I tak choćby 18 sierpnia w ramach programu CPN (Ceny Paliw Niżej), który został wprowadzony przez rząd KO, cena 95-tki wynosiła… 6,41. Czyli nawet mniej niż 5,19 zł z czerwca 2022 r., kiedy obecny premier zarzekał się, że obniży ceny paliwa!
Oczywiście maksymalne ceny podczas obowiązywania CPN bywały wyższe i przebijały 6,60 zł. Nadal jednak jest to odczyt bliski wartości 5,19 zł sprzed trzech lat! A więc pewnie zupełnie niezamierzenie i trochę na złość opozycji Król Europy
spełnił jednak swoją obietnicę.
POlityka w świątyni obrzydziła Kościół. POmógł obalić komunę, ale nie poradził sobie z wywalczoną wolnością, której ciągle się jej boi. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby wrócił do zadawania pytań, a nie tylko dyktował odPOwiedzi.