ja nie mam szacunku dla polskiego rolnika ponieważ jest zwyczajnym kłamcą. Jego koronny argument przeciw żywności z tych krajów to , że jest ona toksyczna bo zawiera dużo substancji szkodliwych dla zdrowia w czym jest gorsza od żywności produkowanej przez Polskiego rolnika. Słowem polski rolnik strajkuje w bo troszczy się o nasze zdrowie. Prawda jest jednak całkowicie inna. Zatrważające dane o polskim mięsie. Gorzej jest tylko w Hiszpanii. W ciągu zaledwie jednego roku podaliśmy aż 838 ton antybiotyków zwierzętom hodowlanym przeznaczonym na żywność. Polska zajmuje niechlubnie wysokie miejsce w Europie, zaraz po Hiszpanii. Nasz kraj zajmuje czołowe miejsce w Europie pod względem ilości antybiotyków, które podaje się zwierzętom hodowanym na żywność. Stosowanie dużych ilości antybiotyków związane jest nie tylko ze wzrostem produkcji zwierząt, ale także z tuszowaniem błędów hodowlanych. Na tle Europy Zachodniej nasz kraj zajmuje drugie miejsce pod względem ilości antybiotyków, które podaje się zwierzętom hodowanym na żywność. Więcej od nas stosuje ich tylko Hiszpania (1,02 tys. ton w 2022 r.), która jest największym hodowcą na naszym kontynencie. Biorąc jednak pod uwagę, że dostarcza ona na rynek światowy dwa razy więcej zwierząt niż Polska, to w efekcie stosuje tych lekarstw mniej, bo na kilogram przypada 127,4 mg/PCU, podczas gdy Polska aż 196 mg/PCU. Zużycie antybiotyków spada w całej Europie - tylko nie u nas. Polska jest jedynym krajem, w którym zużycie tych substancji, zamiast się zmniejszać — rośnie. taka jest prawda polski rolnik tak naprawdę truje swoich rodaków i kłamie w żywe oczy aby zachować status świętej krowy żyjacej na koszt nas wszystkich podobnie jak inne stado świętych krów w tym kraju rasy górnicy.
Polska jeden dom
A GDY Się SKOŃCZĄ PISU DNI I MINIE CZAS ICH ZBAWCY
BĘDĄ DO PIERDLA CZWÓRKAMI SZLI PRZESTĘPCY I SZUBRAWCY
O ZDROWIE Dziś SZCZEGÓLNIE DBAM RODACY MOI MILI
BO JEST BEZCENNE JESLI MAM TEJ PIĘKNEJ DOZYC CHWILI.