środa, 20 września 2017 napisz DONOS@

Ważne integracje teatralne pamięci Tomasza Brzezińskiego

- Spotkania z grupami teatralnymi z różnych miast, środowisk i pokoleń są dla nas bardzo ważne, ponieważ to podnosi poczucie własnej wartości, daje większą pewność siebie i niesie radość, kiedy zdobywa się i oczarowuje nową publiczność, złożoną z innych widzów niż koleżanki i koledzy oraz rodzice – mówi Anna Starachowska, muzykoterapeutka w Warsztatach Terapii Zajęciowej Bona w Łomży, której Grupa Teatralna Gesty wystawiła symboliczną sztukę „Poszukaj swojej jabłoni” na Integracjach Teatralnych w Miejskim Domu Kultury DŚT. Pierwszą edycję tej imprezy poświęcono pamięci aktora i reżysera Tomasza Brzezińskiego (1936 – 2017), twórcy Czarnego Teatru Sivina II.

Malwina i Maciek z Grupy Teatralnej "Gesty"
Malwina i Maciek z Grupy Teatralnej "Gesty"

Otwarcie wystawy pamiątek po założycielu Czarnego Teatru Sivina II odbyło się na 1. piętrze MDK DŚT w Galerii Bonar. Na sześciu stołach rozłożone zostały, m.in., zdjęcia z młodości i spektakli w reżyserii  bądź z udziałem Mistrza marionetkarzy, fotografie z plastycznymi scenami, stworzonymi w ciemności przez Czarny Teatr Sivina, statuetki i dyplomy z ogólnopolskich festiwali teatralnych. Pochodzą one z kolekcji Tomasza Brzezińskiego, którą przejął po śmierci Mistrza Michał Domitrz, aktor Siviny i asystent w pracy z adeptami. Katarzyna Kuklińska, inicjatorka plastyczno-scenicznej formy nadania rangi i przywołania pamięci zmarłego cztery miesiące temu Tomasza Brzezińskiego,  zaproponowała podzielenie się wspomnieniami o twórczości, temperamencie i inspiracjach Mistrza. Zaprosiła do wystąpienia przed publicznością w sali na parterze dwójkę polonistów i poprowadziła z nimi dialog. Magdalena Szyszko z I LO, która przybyła z dwoma najświeższymi etiudami Grupy Teatralnej Maskarnia, opowiadała o latach 2009 i 2010, jak ówczesna młodzież I LO spotykała się na warsztatach z udziałem Tomasza Brzezińskiego i uczyła posługiwania techniką Czarnego Teatru. Z kolei Mirosław R. Derewońko przybliżył postać Artysty rodem z Warszawy, którego znały sceny, m.in., Krakowa, Szczecina, Zielonej Góry, Białegostoku i Łomży, gdzie był pierwszym reżyserem w historii Teatru Lalki i Aktora. - Teatr, scena, daje człowiekowi przestrzeń do wyrażania emocji, spostrzeżeń, dążeń, lęków, pragnień, marzeń, a także potrzeb. Nawet tych skrywanych przez jego podświadomość - twierdzi Katarzyna Kulkińska. - Podczas warsztatów aktorskich, zajęć i prób oraz gry ujawnia się to wszystko, co w każdym z nas drzemie. Uruchamia się również całe ciało. Wózek, laska niewidomego, kula staje się rekwizytem, a osoba aktorem, mimem, albo improwizatorem czy tancerzem. Gra aktorska oczyszcza, gdyż pozwala na pokazanie tego, czego na co dzień byśmy nie pokazali. Zmuszanie do zachowań i relacji z innymi aktorami - oto praktyczna integracja społeczna.

Pod jabłonią i w kolejce do lekarza
Przegląd różnorodnych form scenicznych zaczął się od spektaklu w reżyserii Anny Starachowskiej. Ukazała ona w „Poszukaj swojej jabłoni” metaforyczne drzewo, przeobficie obsypane owocami jak kwieciem, namalowane przez Teresę Adamowską. Narratorem klarownej i uniwersalnej opowieści był aktor TLiA Tomasz Rynkowski. Ukazał Malwinę (Paula Danowska) i Maćka (Maciej Ruszczyk) jako marzycieli: marzących o miłości i szczęściu. Nieśmiały i niewinny romans poddany zostanie nieprzychylnej krytyce otoczenia: koleżanek Malwiny i kolegów Maćka. Na scenie jest jak w życiu. - Paula i Maciek to nie są aktorzy, to amatorzy, pisałam scenariusz odpowiedni do ich osobowości – uzasadnia nieskorzystanie z dialogów i powierzenie całej narracji zawodowcowi reżyserka Gestów. To doświadczona grupa: działa 17 lat i ma na koncie osiem premier, nagradzanych na festiwalach.
Drugi spektakl Integracji miał charakter kabaretowy, a wystawił go zespół Kolneńskie Dziewczyny z Plusem, z KOKiS w Kolnie. Panie w przedziale wiekowym ok. 60 – 70 lat rozbawiały skeczami słownymi w kolejce do lekarza. Na koniec kazała się Maskarnia: kilkunastu licealistów pod wodzą Magdaleny Szyszko, też ubranej na czarno. Na przykładzie kilkuminutowych etiud: „Układanka” i „Mogę” młodzież pokazała, jak bez słów udaje się wyrazić najsubtelniejsze emocje i pragnienia. Do tego znakomite tło w stylu Erica Satie przygotował maturzysta I LO Eryk Mroczko, wzbogacający brzmienia o ekspresyjne gitary i bębny. - Słyszeliśmy wiele dobrego o Maskarni, która występowała w „Mam talent”, ale teraz zobaczyliśmy ich na  żywo – cieszyli się przejęci aktorzy i instruktorzy z Grupy Teatralnej WTZ Bona w Łomży. Integracja społeczna połączyła się z integracją artystyczną.

Mirosław R. Derewońko

cz
pon, 11 września 2017 14:11

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0