czwartek, 21 września 2017 napisz DONOS@

Połowa komunalnych mieszkań nie ma ciepłej wody, co piąte łazienki...

W 99 budynkach, należących do zasobów mieszkaniowych miasta Łomża, mamy 1151 mieszkań. Z tego 200 ma zły stan techniczny, a 45 średni, co oznacza, że w ciągu 2 lat budynki te będą wymagać pilnie remontu konstrukcji dachowej, stolarki i instalacji. Zaledwie 507, czyli mniej niż połowa, ma współczesny standard, ciepłą wodę i centralne ogrzewanie. W 598 mieszkaniach brak ciepłej wody, w 242 – łazienki, a w siedmiu – nawet ubikacji. Przygotowany nowy wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Miasta Łomża pokazuje, że miasto ma dokument ukazujący zadawnioną biedę i nędzę inwestycji w budownictwo komunalne.

Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem Miasta Łomża to prawie 11 stron z tabelami, przedstawiającymi: wielkość zasobów komunalnych, stan budynków, potrzebę remontów i źródła finansowania. Ponadto zawiera informację o warunkach obniżania czynszu i prywatyzacji.

„Większość zasobu wymaga remontów kapitalnych”
Program precyzuje, że na 99 budynków 28 to własność miasta (256 lokali), 14 domów – 144 lokale należy do osób fizycznych i MPGKiM ma je w administracji, natomiast 57 budynków – 750 mieszkań należy do wspólnot. Z czasu przed odzyskaniem Niepodległości w 1918 roku pochodzi 19 kamienic, a kolejne 20 wybudowano przed końcem II wojny światowej. Trzy czwarte z tych niejednokrotnie zabytkowych ruder jest w stanie złym i wymagałoby remontu natychmiast. W  lepszym stanie są zasoby powojenne: 35 budynków z lat 1945 do '70 oraz 23 pobudowane w latach 1970 – 1991. „Tylko” co 10 wymaga remontu. Za komuny budownictwo miejskie kwitło, a za demokracji po roku '91 niemal całkowicie ustało: zbudowano tylko 2 bloki. 
W październiku ma być zasiedlany nowy blok komunalny z mieszkaniami socjalnymi, czyli z zameldowaniem czasowym, oraz o połowę niższym czynszem, przy Kamiennej na 56 mieszkań. Wydatkiem miasta jest 4 mln zł plus dofinansowanie 2 mln zł, BGK. To słodka wisienka na gorzkim torcie. Zły stan techniczny ma 15 budynków miasta i 12 w administracji, zaś 8 stan średni. Łącznie 35 domów – czyli aż co trzeci z komunalnych – domaga się remontu, i to zwykle generalnego: Legionów 26 i 88, Browarna 11, Dworna 26, 69, 71, 75, Jana z Kolna, Krótka 2, Krzywe Koło 9 – tuż przy bramie Napoleona, 3 Maja 6, 8, 10, Nadnarwiańska 2, Polowa 19, 57, 59, 65 – gdzie pękają nawet ściany nośne, Rządowa 4 a i 5, Senatorska 12, Sikorskiego 156, 216, 227, 286, 333, Sosnowa 2, Szosa Zambrowska 8, Wesoła 95, Wojska Polskiego 15 / 17 i 19, Woziwodzka 20 i Zjazd 9. 
„Z uwagi na wiek, ogólny stan techniczny i konieczność dostosowania do obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych, większość zasobu wymaga remontów kapitalnych i modernizacji” - czytam w podsumowaniu zatrważającej kulturowo sytuacji.

Odczuwalne „zmniejszenie głodu mieszkaniowego”...

Wieloletni plan podaje, że – z uwagi na ograniczone środki finansowe – „realizowane są wyłącznie prace z zakresu bezpieczeństwa użytkowania”: zaopatrzenie w wodę, energię elektryczną i cieplną, odprowadzenie ścieków i ochrona przeciwpożarowa. Na pierwszym miejscu są prace eliminujące zagrożenie życia i bieżące naprawy. Plan na 7 lat do przodu zakłada, że poprawa stanu technicznego zasobu będzie odczuwalna, m.in., po remontach kapitalnych 14 budynków, wykwaterowaniu rodzin z 12 domów prywatnych w administracji MPGKiM, rozbiórce na Legionów 88 i termomodernizacji na Wojska Polskiego 15 / 17. 
Prognozowane wydatki na remonty bieżące wynoszą około 400 tys. zł do pół miliona zł co roku. Na utrzymanie budynków i lokali gminnych - co roku trzeba od ok. 1 mln 800 tys. zł do 1 mln 900 tys. zł. Plus jeszcze po ok. 1,3 mln zł co roku ma wydatki na remonty części wspólnych budynków wspólnot mieszkaniowych. 
Plusem ma być prywatyzacja zasobu. Daje ona „stały spadek wysokości środków finansowych corocznie przeznaczanych w budżecie miasta na utrzymanie bazy lokalowej”. Potencjalni nabywcy to dotychczasowi najemcy, którzy mogą liczyć na 70 procent ulgi zakupowej. Według prognozy, ma na to decydować się po ok. 20 osób w najbliższych latach, czyli 134 do końca programu. 

Łomża mało przeznacza na mieszkania dla swoich uboższych lub najbardziej potrzebujących: kolejka z listy roku 2015 liczyła przed wakacjami ok. 130 osób, na mieszkania socjalne czekało około 100, zaś na nowej liście proszących o komunalne było 850 ludzi. Zwiększenie liczby lokali umożliwiłoby budownictwo komunalne, ale poza uznaniem w planie takiej potrzeby, o budowie nowych bloków komunalnych się nie wspomina. Zgodnie z nim kto mieszkania nie ma, powinien jednak odczuwać „zmniejszenie głodu mieszkaniowego” i „przyspieszenie rozwiązania tego problemu w naszym mieście”? Dlaczego...? Prezydent podpisał list intencyjny „o przystąpieniu do ogólnokrajowego programu Mieszkanie Plus”. W ramach tego „przewiduje się wybudowanie dwóch budynków mieszkalnych”. Kiedy? - Tego nie napisano.

Mirosław R. Derewońko

cz
śr, 30 sierpnia 2017 17:44

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0