wtorek, 19 września 2017 napisz DONOS@

Źrebaki, klacze, ogiery i dobra zabawa w Piątnicy

Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się niedzielna wystawa koni zimnokrwistych w Piątnicy. W stadninie koni „Forteca” konie dorosłe i źrebięta prezentowało 18 hodowców z powiatów łomżyńskiego i kolneńskiego. Były też przejażdżki bryczką i wierzchem oraz inne atrakcje.
– To wystawa mająca na celu prezentację koni ze swojej hodowli, porównanie z innymi i pokazywanie ich tym, którzy nie widzieli jeszcze konia, tak jak małe dzieci, albo kiedyś chcieliby go kupić – mówi Henryk Strzelecki, doświadczony hodowca i jeden z organizatorów wystawy.

Piękna, słoneczna pogoda sprawiła, że w Forcie II piątnickiej twierdzy pojawiło się kilkuset miłośników koni w różnym wieku, w tym wiele rodzin z małymi dziećmi. 
– To już impreza masowa – mówi Krzysztof Kozicki, wójt gminy Piątnica. – Z jednej strony jest to promocja rolnictwa i hodowli koni, a jednocześnie ważne wydarzenie o charakterze społecznym – piknik rodzinny, bo przychodzą tu całe rodziny żeby zobaczyć konie, a dzieci dużo się uczą, więc jest to pożyteczna i ciekawa forma spędzania czasu.
Nie brakowało więc chętnych na przejażdżki bryczką i konne, oblegano stoiska z regionalnymi potrawami czy drewnianymi zabawkami, w tym popularnymi kiedyś konikami, ale podstawą szóstej odsłony wystawy były jednak pokazy i prezentacja 2-3 miesięcznych źrebiąt z matkami, gdzie oceniano budowę, prawidłowość rozwoju, stęp i kłus końskich dzieci. 
– To porównywanie źrebiąt i podkreślanie właściwego kierunku, jeśli chodzi o potomstwo uzyskiwane od matek, a przede wszystkim od ogierów – wyjaśnia Henryk Strzelecki. – Taki kierunek wytycza sobie każdy hodowca, a przyjeżdżając na wystawę można porównać swoją hodowlę z innymi. Skala ocen jest od 1 do 20 punktów, gdzie maksymalna ocena to źrebię doskonałe, co jednak zdarza się rzadko, a 16-18 punktów źrebię bardzo dobre. 
Podczas zorganizowanej przez Wojewódzki i Terenowy Związek Hodowców Koni, stadninę koni „Forteca” i Urząd Gminy Piątnica wystawie odbyła się też ocena klaczy dwuletnich oraz pokaz dorosłych ogierów z ras: sokólskiej, sztumskiej, ardeńskiej i konia zimnokrwistego, hodowanych często przez prawdziwych pasjonatów i miłośników koni.
– Konie były u nas od zawsze! – mówi Krzysztof Leszek Góralczyk z Małego Płocka, hodowca z 35-letnim doświadczeniem i zdobywca wielu nagród na licznych wystawach. – Ojciec przejął to po dziadku, sam miał konie, a teraz ja je chowam. Mam obecnie ponad 17 koni, wszystko zimnokrwiste, poza jednym ogierem. To wspaniałe zwierzęta. Owszem, są solidnej postury, ale zrobią wszystko to samo co arab, bo to koń do wszystkiego: wszechstronnie użytkowy, a do tego bardzo inteligentny.
Mogli przekonać się o tym również wszyscy uczestnicy imprezy, jeśli oczywiście odważyli się podejść do zwierząt na wyciągnięcie ręki. 
– Jakie one są mądre! – mówi pani Marta. – Jak się podejdzie to najpierw zmierzą człowieka wzrokiem, jakby ocenią, a dopiero potem podsuwają łeb czy chrapy do głaskania – następnym razem to już na pewno zabiorę cukier w kostkach, bo to ich przysmak!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

cz
pon, 17 lipca 2017 07:59
Data ostatniej edycji: 2017-07-17 08:02:09

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0