piątek, 22 września 2017 napisz DONOS@

Stare mapy geodezyjne z lat 60. i starsze w postaci cyfrowej

- Na dniach zostanie podpisana umowa między Urzędem Marszałkowskim a Związkiem Powiatów Polskich, opiewająca na 58 milionów złotych, za co będzie przeprowadzona całościowa cyfryzacja zasobów geodezyjnych, w tym ewidencja gruntów i budynków - zapowiada Stanisław Kozikowski, geodeta powiatowy w Łomży, który wybrany został na przewodniczącego Zgromadzenia Powiatów Województwa Podlaskiego. Zgromadzenie PWP reprezentuje 14 powiatów i zostało powołane rok temu w celu poprawienia i uaktualnienia ewidencji gruntów i budynków oraz udostępnienia ich w postaci cyfrowej w Internecie. - To ogromne przedsięwzięcie, ponieważ trzeba będzie dokumentację geodezyjną, w tym i stare mapy, przetworzyć komputerowo z formy papierowej na formę cyfrową.

Stanisław Kozikowski, geodeta powiatowy w Łomży
Stanisław Kozikowski, geodeta powiatowy w Łomży

Zgromadzenie Powiatów Województwa Podlaskiego jest tym dla Związku Powiatów Polskich w naszym województwie, czym dla Łomży Rada Miasta. W Zgromadzeniu każdy z 14 powiatów ma po 2 przedstawicieli: starostę i geodetę. W obradach 30. czerwca, jakie odbywały się w Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku, Stanisław Kozikowski (lat 64), od 1999 r. kierujący wydziałem geodezji w Łomży, został wybrany stałym przewodniczącym Zgromadzenia, w którym uczestniczył też marszałek Jerzy Leszczyński. Prawo geodezyjne nałożyło na starostwa poprawę i uaktualnienie ewidencji, czemu ma służyć cyfryzacja ewidencji gruntów i budynków. - Na mapie w skali 1 : 5000 jeden milimetr to może być 5 metrów rzeczywistych, w jedną lub drugą stronę w terenie. Gdy ktoś na ekranie monitora powiększa skany map, może granicę działki sąsiada zobaczyć w środku swego domu albo sąsiad może odczytać takie powiększenie jako wgrodzenie się w jego działkę – tłumaczy Stanisław Kozikowski. - Sprowadzenie do formy cyfrowej „poprawi” jakość map analogowych: nie będą zależne od szerokości ołówka. Uniknie się niepokoju i nieporozumień z powodu niezgodności między tym, co w terenie wyznaczyli i obliczyli geodeci przy pomiarach, a co nanieśli na mapach. 
Służyć temu będą także scyfryzowane rejestry publiczne, przechowywane w państwowym zasobie geodezyjnym: mapy i dokumenty wykonane w trakcie sporządzania map, szkice, wyniki pomiarów. Mapy cyfrowe będą do wglądu dla wszystkich, a opisy rejestrowe - powierzchnia i numery działki, właściciel, władający czy zarządca - dla upoważnionych podmiotów, np. biur geodezyjnych, gmin i jednostek organizacyjnych, jak parki krajobrazowe bądź zarządy dróg. Ma poprawić się poprzez to geodezyjna ewidencji sieci uzbrojenia terenu. Marszałek Jerzy Leszczyński ocenił te działania jako niezwykle ważne z punktu widzenia województwa. Wyjaśnił – jak podał portal wrotapodlasia, że to bardzo potrzebne mieszkańcom i dlatego Zarząd Województwa postanowił złożyć poza konkursem wniosek do RPO o wsparcie cyfryzacji ewidencji gruntów i budynków. Projekt ma być etapowany od 2018 do 2022 r. Z częścią realizowaną przez Urząd Marszałkowski RPO wyda na to 58 mln zł. - Nie konkurujemy z sobą między powiatami o te pieniądze – uśmiecha się nasz geodeta Kozikowski. - Zostaną one rozdzielone w ciągu czterech lat proporcjonalnie do powierzchni powiatów i liczby mieszkańców. Szacunkowo wygląda to tak: powiat łomżyński i wysokomazowiecki – po ok. 4 mln 200 tys. zł, grajewski – 3 mln 200 tys. zł, kolneński – 3 miliony zł i zambrowski 2 mln 600 tys. zł. 

Mirosław R. Derewońko

170825111252.gif
cz
pon, 03 lipca 2017 16:25

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0