niedziela, 25 czerwca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Zenek i młode talenty na Dniach Łomży

Kilkanaście tysięcy ludzi bawiło się na muszli koncertowej przy ulicy Zjazd przy szlagierach Zenona Martyniuka i Akcentu. Piosenka „Przez twe oczy zielone” podczas niedzielnego koncertu Dni Łomży 2017 była prawdziwym hitem.
– Zagraliśmy nasze największe przeboje. Sprawdzone już, przy których wiemy, że publiczność najlepiej się bawi – mówi Zenon Martyniuk.
Wcześniej na scenie wystąpiły łomżyńskie młode talenty, a drugą gwiazdą wieczoru był kabaret Łowcy.B. Jego członkowie przeżyli w Łomży nie lada zaskoczenie podczas występu Urszuli Sulkowskiej, bowiem młoda wokalistka PopArtu zaśpiewała „It's Oh So Quiet” tak dobrze, że byli przekonani, iż na scenie jest słynna Björk i to jej wykonanie słyszą.

W drugim dniu imprezy pogoda również dopisała, tak więc w amfiteatrze już podczas „Słonecznej Estrady” nie brakowało publiczności. Podziwiała ona występy dzieci i młodzieży, w tym utalentowanych reprezentantów zespołów wokalnych  eMDeK i PopArt z Miejskiego Domu Kultury-Domu Środowisk Twórczych oraz tancerzy BK Step: od najmłodszych do BK Skansen. 
– Myślę o „Słonecznej Estradzie” jako o prezentacji łomżyńskiej edukacji artystycznej – mówi Krzysztof Zemło, dyrektor MDK-DŚT. – Mimo tego, że rodzice są teraz nastawieni na pozaszkolne kształcenie dzieci, to uważam, że warto pokazywać takie rzeczy. To zachęca do tego, żeby dzieci wysłać na lekcje śpiewu, na taniec czy zajęcia filmowe, bo nie tylko nauka języków obcych czy korepetycje są ważne – wrażliwość, edukacja artystyczna i praca w grupie też są istotne.
Nader dobitnie potwierdziły to występy laureatek festiwalu „Big Bit”: Izy Modzelewskiej, Laury Narolewskiej, Urszuli Sulkowskiej, Zuzanny Sawickiej czy najmłodszej w ich gronie, zaledwie 6-letniej Olgi Szlesińskiej w polskim repertuarze z lat 60. Ula Sulkowska śpiewała też wcześniej „It's Oh So Quiet” – klasyczną piosenkę z lat 50., jakiś czas temu przypomnianą przez islandzką wokalistkę  Björk i wykonała ją tak dobrze, że Łowcy.B w komplecie pojawili się pod sceną, podziwiając i komplementując utalentowaną podopieczną Bernarda Karwowskiego.
– Od razu zwróciliśmy uwagę na tę Björk! – mówi Maciej Szczęch. – Słuchałem tych wcześniejszych wykonań i w pewnym momencie zaśpiewała Björk – dodaje Bartosz Góra. – Pomyślałem nawet: o, jest jakaś przerwa, przepinka, technicy włączyli swoją ulubioną muzykę. Po czym okazało się, że to nie Björk, tylko śpiewa jakaś mała dziewczynka. Coś niesamowitego: tak fajnie to zaśpiewała, że wszyscy byliśmy pod wrażeniem i sam dałem się nabrać, że macie tutaj gwiazdę z Islandii!

Łowcy humoru i polska muzyka taneczna
Na zapraszanie zagranicznych gwiazd, szczególnie klasy i formatu Björk, Łomży raczej jeszcze długo nie będzie stać, ale gęstniejąca z każdą chwilą publiczność i tak była zadowolona z występów Łowców.B i Akcentu. Kabaret z Cieszyna udowodnił, że nawet w uszczuplonym składzie jego absurdalne żarty i specyficzne poczucie humoru wciąż potrafią bawić, a na żywo jest to jeszcze zabawniejsze niż oglądane w telewizji. Zenon Martyniuk nie musiał zaś udowadniać niczego, bowiem już od pierwszych sekund występu publiczność przywitała go entuzjastycznie, a dźwięki „Kochanie wierzę w miłość” i innych przebojów tylko ów stan rzeczy pogłębiły. 
– Robimy takie piosenki od samego początku, kiedy tylko zetknąłem się z muzyką – mówi Zenon Martyniuk. – Zespół Akcent powstał w roku 1989, grałem też w różnych innych kapelach, ale zawsze piosenki melodyjne, łatwo wpadające w ucho, z fajnym tekstem, fajnie zaaaranżowane. 
Jeśli wcześniej był entuzjazm, to przy „Przez twe oczy zielone” wybuchło istne szaleństwo, a partię Maryli Rodowicz śpiewał zgrany chór słuchaczy, imponujących też znajomością innych tekstów.
– Już od jakiegoś czasu piosenki, które nagrywamy podobają się publiczności – mówi Zenon Martyniuk. – Chętnie zapraszają nas na takie imprezy, tutaj też graliśmy już dwa lata temu na juwenaliach. Z czasem ta muzyka staje się coraz lepsza, jest lepiej i profesjonalniej zaaranżowana – jak disco polo powstawało w latach 90. to braliśmy przykład z wykonawców zachodnich jak: Modern Talking, Bad Boys Blue, Blue System, C.C. Catch itd. czy z piosenek włoskich, jak: Francesco Napoli czy Savage i w tamtym czasie nie było to jeszcze takie dopracowane, odróżniało się od muzyki zachodniej. Teraz jednak muzyka na tyle się wyrównała, że jest albo dobra, albo zła i jakoś nie odstajemy w porównaniu z zachodnimi wykonawcami. Nie ma też podziału na disco polo, dance czy pop, bo sami też nagrywamy różne klimaty, nawet rockowe ballady czy piosenki w klimacie cygańskim, a do tego klimaty dance – po prostu fajną, polską muzykę taneczną!  

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk, Marek Maliszewski

160812043547.png
Zenon Martyniuk
cz
pon, 19 czerwca 2017 08:14
Data ostatniej edycji: 2017-06-19 08:24:22

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0