poniedziałek, 25 września 2017 napisz DONOS@

„Obywatelski Samorząd” Platformy z Łomży

O polskiej polityce PiS, zagrożonym samorządzie i Powiecie Łomżyńskim w perspektywie unijnej – przede wszystkim unijnych środków – mówili uczestnicy zorganizowanego przez działaczy Platformy Obywatelskiej spotkania „Obywatelski Samorząd”. Przybyło na nie około 50 osób – nie tylko sympatyków PO. Byli też samorządowcy z innych opcji politycznych i m.in. pielęgniarki i położne. Większość z nich miała pytania do reprezentującej zarząd województwa Anny Naszkiewicz o niedofinansowanie projektów składanych do Urzędu Marszałkowskiego.

Bożena Kamińska, Robert Tyszkiewicz, Anna Naszkiewicz i Jacek Piorunek
Bożena Kamińska, Robert Tyszkiewicz, Anna Naszkiewicz i Jacek Piorunek
Bożena Kamińska, Robert Tyszkiewicz,
Bożena Kamińska, Robert Tyszkiewicz,

Spotkanie zorganizował Jacek Piorunek, szef struktur PO w Powiecie Łomżyńskim. Przybyli na nie poseł Robert Tyszkiewicz – przewodniczący PO w województwie, Anna Naszkiewicz (PO) wicemarszałek województwa i poseł Bożena Kamińska (PO) z Suwałk w miejsce zapowiadanego wicemarszałka Maciej Żywno (PO), który na spotkanie nie dotarł.

Wielka POlityka
Poseł Tyszkiewicz wystąpienie rozpoczął od informacji, że „dziś” otrzymał od prezydenta Łomży odpowiedź na pytania o maszt z flagą unijną, który zabrano ze Starego Rynku na czas uroczystości Święta 3 Maja. Mówił, że odpowiedź nie jest satysfakcjonująca, ale prezydent przyznał, że dokonały tego jego służby. 
Cieszył się z wczorajszego orzeczenia Sądu najwyższego, który uznał, że ułaskawienie Mariusza Kamińskiego (PiS) przez prezydenta PR Andrzeja Dudę nie ma mocy prawnej. SN uznał, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych, a Kamiński i inni byli członkowie szefostwa CBA, zostali skazani nieprawomocnie za nielegalne działania CBA w „aferze gruntowej” z 2007 r. 
- To pokazuje, że są instytucje w Polsce, które będą stawały w obronie prawa. To niesłychanie krzepiący sygnał – mówił Tyszkiewicz. 
Szef wojewódzkich struktur PO mówił także o „polityce antyeuropejskiej” prowadzonej przez rząd PiS i napływających już informacjach, że za nieprzestrzeganie europejskich reguł Polska może mieć obcięte fundusze unijne. 
- Dlatego jest to ważne, aby w nadchodzących wyborach samorządowych wygrały środowiska proeuropejskie, które chcą wzmacniać samorząd a nie jak PiS, centralizować państwo - mówił Tyszkiewicz, który po raz kolejny w Łomży zachęcał do współpracy przy tworzeniu wspólnych list do samorządów. - Udał nam się ten wielki ruch w obronie samorządu, przynajmniej częściowo, bo Jarosława Kaczyński wycofał się z wstecznej dwu-kadencyjności wójtów. 

Unia daje... rozwój
Wicemarszałek Anna Naszkiewicz przedstawiała jak dużo region łomżyński zyskał dzięki środkom unijnym. W poprzedniej perspektywie finansowej 2017-2014 zrealizowano w Łomży i okolicznych gminach 224 projekty dofinansowane środkami UE w wartości 1 mld 300 mln zł. W tej perspektywie są podpisane 23 umowy na 130 mln zł dofinansowania. Mówiła także, że władze województwa chcą renegocjować z Komisją Europejską Regionalny Program Operacyjny, aby przesunąć środki z działań niechcianych np. bioróżnorodność, na te, którymi jest największe zainteresowanie samorządowców czy przedsiębiorców. 
- Jesteśmy jako samorząd województwa dyskredytowani przez rządzących, że źle realizujemy RPO, że za wolno wydajemy pieniądze – mówiła żaląc się, że w związku z tym unijni urzędnicy mogą nie zgodzić się na zmiany w zapisach RPO.
Do Naszkieiwcz było najwięcej pytań z sali. Ewa Fiega ze Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych mówiła, że ich wniosek o dofinansowanie stworzenia w budynku po szkole w Sławcu centrum opiekuńczego dla osób starszych został odrzucony w pierwszym etapie konkursu. Przekonywała, że stowarzyszenie nie jest biznesowe, a inwestycja jest potrzebna i godna wsparcia. Od razu też wspierali ją Izabela Metelska z Okręgowej izby Pielęgniarek i Położnych w Łomży i dr. Marek Raszczyk. 
- Lekarze kończą postępowanie z pacjentem i nikt nie chce się nim zająć. To bardzo cenna inicjatywa. U nas w Łomży nie ma takiego ośrodka – mówił.
- Jest ogromny problem z opieką nad osobami starszymi –  popierał pielęgniarki ze stowarzyszenia także Jacek Piorunek. - W starym szpitalu, dla którego opracowywany jest projekt pod potrzeby WOPiTU, jedno skrzydło ma być pod zakład opiekuńczo-leczniczy. Wierzę, że to powstanie – dodawał podkreślając, że jako radny sejmiku praktycznie na co drugim posiedzeniu dopytuje o tę inwestycję. 

Za mało pieniędzy
Obecni na spotkaniu samorządowcy dopytywali też o konkursy na fotowoltaikę i solary - czy jest szansa, aby alokacja środków była jeszcze zwiększona. Czy będą środki i konkursy na kulturę, drogi lokalne oraz na podnoszenie kompetencji kluczowych. Wójt Piątnicy Krzysztof Kozicki pytał, czy władze województwa nie zechciałby zrealizować parku kultury w Fortach w Piątnicy, bo gmina sama tak dużemu zadaniu nie podoła. - My swoją część bylibyśmy nawet w stanie przekazać, aby te forty odżyły i funkcjonowały tak jak na to zasługują – przekonywał wójt Kozicki, którego w tym temacie poparł poseł Tyszkiewicz. 

AtyPiSowska paranoja
Podczas spotkania przebijało się narzekanie działaczy PO na PiS. Czasami przypominało wręcz jakieś paranoiczne postacie. Przodowała w tym posłanka Bożena Kamińska, która mówiła m.in. o potrzebnej Via Baltica i o tym jak rzekomo PiS utrudnia, blokuje i spowalnia jej budowę, przy czym pomieszała i myliła trzy planowane drogi ekspresowe S16, S19 i S61. Sytuację próbował ratować Jacek Piorunek mówiąc, że jedno jest pewne i nie ulega żadnej wątpliwości – przebieg Via Baltica przez Łomżę wyznaczył rząd Platformy Obywatelskiej w 2009 roku.

170919012406.jpg
cz
cz, 01 czerwca 2017 09:54
Data ostatniej edycji: 2017-06-01 15:01:41

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0