piątek, 18 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Derby regionu dla ŁKS-u

W meczu 31. kolejki III ligi ŁKS 1926 Łomża pokonał na wyjeździe Ruch Wysokie Mazowieckie 4:0 (3:0). Dzięki temu ełkaesiacy są już bardzo blisko utrzymania.

Przemysław Olesiński
Przemysław Olesiński

Znajdujący się ostatnio w bardzo dobrej formie zespół z Łomży był zdecydowanym faworytem starcia z degradowanym już Ruchem. Od pierwszych minut podopieczni trenera Mateusza Miłoszewskiego rzucili się do zdecydowanych ataków, żeby jak najszybciej otworzyć wynik spotkania. Ta sztuka udała im się już w 3. minucie. Wtedy to piłkę we własnym polu karnym ręką zagrał Patryk Pasko i sędzia Robert Olszewski podyktował jedenastkę, którą pewnie wykorzystał Mariusz Baranowski. Mimo szybkiego prowadzenia łomżanie ani przez moment nie odpuszczali i dążyli do strzelenia kolejnych goli. Blisko celu był w 6. minucie Przemysław Olesiński, ale piłka po jego lobie przeleciała minimalnie obok bramki. Kilka chwil później dobrze futbolówkę z przodu rozegrali Michał Tarnowski z Michałem Sadowskim jednak uderzenie głową tego drugiego również było niecelne. W 25. minucie goście dopięli w końcu swego i podwyższyli na 2:0. Dobrze do prostopadłego podania z głębi pola wyszedł Tarnowski i w sytuacji sam na sam z Kamilem Dorobeńko oddał strzał. Bramkarz Ruchu zdołał odbić piłkę, ale trafiła ona ponownie pod nogi 17-letniego napastnika. Gdy wydawało się, że wychowanek ŁKS-u będzie strzelał ponownie, ten z zimną krwią wyłożył ją do niepilnowanego Olesińskiego, który skierował futbolówkę do pustej bramki.
W drugiej części pierwszej połowy tempo gry nieco spadło. Gospodarze zupełnie nie mieli pomysłu na rozmontowanie dobrze grającej defensywy rywali. Ełkaesiacy natomiast nieco się cofnęli i zaczęli grać to co wychodzi im w tym sezonie najlepiej, czyli szybkie kontry po przechwycie piłki. Po jednej z nich Damian Gałązka dośrodkował na linię pola karnego Ruchu. Tam dobrym przyjęciem popisał się Olesiński, który po obrocie w kierunku bramki oddał mocny strzał i Dorobeńko po raz trzeci w tym meczu musiał skapitulować.
Wydawało się, że mający trzy bramki straty gospodarze w drugiej połowie nie mieli ochoty na strzelenie choćby gola honorowego. Jednak pierwszy kwadrans nieoczekiwanie przebiegał pod dyktando piłkarzy Ruchu. W tym okresie kilka razy "zagotowało się" w polu karnym ŁKS-u jednak defensywa kierowana przez golkipera Pawła Lipca była tego dnia niemal bezbłędna i we wszystkich przypadkach zażegnywała niebezpieczeństwo. Widząc słabszą postawę swoich zawodników na początku drugiej połowy trener Miłoszewski zdecydował się na kilka roszad w składzie. Szansę pokazania się otrzymał Paweł Drażba, który dwa ostatnie mecze pauzował za czerwoną kartkę. I trzeba powiedzieć, że to on rozruszał nieco atak biało-czerwonych przez co gra wyrównała się. Miejscowi do samego końca ambitnie walczyli, ale byli tego dnia nieskuteczni. Łomżanie natomiast mieli ochotę na kolejne trafienia i tuż przed końcem meczu dwukrotnie umieścili piłkę w siatce. W 90. minucie indywidualną akcją popisał się Marek Kaliszewski, który na prawym skrzydle przebiegł dobre 30 metrów i widząc wysuniętego bramkarza Ruchu, który czekał na dośrodkowanie popisał się fantastycznym lobem. Chwilę później Dorobeńkę pokonał Drażba, ale w tej sytuacji sędzia odgwizdał pozycję spaloną i spotkanie zakończyło się okazałym zwycięstwem przyjezdnych 4:0.
- Dobrze ułożyło się dla nas to spotkanie. Szybko wyszliśmy na prowadzenie, ale chwała chłopakom, że po zdobyciu gola nie cofnęliśmy się, tylko dążyliśmy do strzelania następnych. Cieszę się, że oprócz trzech ważnych dla nas punktów zakończyliśmy ten mecz bez żadnych urazów oraz żółtych kartek i do pojedynku z rezerwami Jagiellonii przystąpimy niemal optymalnym składzie - podsumował Miłoszewski.
Dzięki wygranej z Ruchem ełkaesiacy awansowali na 10. miejsce w ligowej tabeli. W następnej kolejce podejmować będą na własnym stadionie zespół Jagiellonii II Białystok który plasuje się na 13. pozycji tracąc do ŁKS-u trzy punkty. W przypadku wygranej nasza drużyna zapewni sobie utrzymanie w III lidze. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 3 czerwca o godz. 17.00.

is

cz
pon, 29 maja 2017 15:25

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0