czwartek, 21 września 2017 napisz DONOS@

„Dobry zawód – fajne życie” z wykształceniem zawodowym

- Młodzież kończąca gimnazjum nie wie, co robić ze sobą dalej. Decyzje o wyborze kształcenia są przypadkowe, 85 procent uczniów nigdy nie było u doradcy zawodowego – zarysowała tematykę na styku edukacji i rynku pracy dr Agnieszka Muzyk, wiceprezydent Łomży i prezes Stowarzyszenia Łomżyńskie Forum Samorządowe, skupiającego 18 miast i gmin. - Naszym celem jest odczarować szkoły zawodowe, mające niski prestiż w porównaniu z liceami, dlatego rozpoczynamy trwający do połowy kwietnia 2019 projekt „Dobry zawód – fajne życie”. Będziemy popularyzować kształcenie zawodowe w 145 szkołach gimnazjalnych i 60 placówkach kształcenia zawodowego w Podlaskiem.

Dr hab. Bogusław Plawgo, prezes BFKK
Dr hab. Bogusław Plawgo, prezes BFKK
Sala Centrum Kultury
Sala Centrum Kultury
Karol Przybylski, kierownik wydziału egzaminów zawodowych OKE w Łomży
Karol Przybylski, kierownik wydziału egzaminów zawodowych OKE w Łomży
Od prawej: wicestarosta łomżyński Lech M. Szabłowski, dr hab. Krystyna Leszczewska
Od prawej: wicestarosta łomżyński Lech M. Szabłowski, dr hab. Krystyna Leszczewska
Anna Augustyn z BFKK
Anna Augustyn z BFKK

W Centrum Kultury w Łomży, kierowanym przez Karola Śliwowskiego, inaugurowano nowy plan. Wiceprezydent Łomży skrytykowała całościowo sytuację szkolnictwa, w którym brak jest systemu wsparcia uczniów w podejmowaniu decyzji o ich dalszej drodze zawodowej. Nakłada się na to mała trafność wyboru zawodu, nieznajomość oczekiwań pracodawców i znikoma współpracy pomiędzy szkołami a firmami. Jej zdaniem, projekt Białostockiej Fundacji Kształcenia Kadr to działania dla województwa podlaskiego na czas, gdy Ministerstwo Edukacji przygotuje rozwiązania systemowe.

 

Jakie są stanowiska, ile się na nich zarabia...

Prezes BFKK prof. dr. hab. Bogusław Plawgo, który od 2004 roku współtworzy PWSIiP w Łomży, przedstawiał problemy niedopasowania kompetencji absolwentów szkół do potrzeb pracodawców, narzekających, że muszą wszystkiego uczyć od początku. Z jednej strony autorzy projektu planują wpłynąć na programy kształcenia, aby dostosować je do potrzeb rynku pracy, z drugiej – przełamać brak aktywności i wycofanie się z życia młodych ludzi, przeżywających frustrację z braku zajęcia i pieniędzy na życie. Zwłaszcza - na fajne życie, ciekawe, dostatnie i spełnione. Nie będzie łatwo to osiągnąć, ponieważ główny cel wymaga integracji wielu podmiotów i sfer działania: szkolnictwo zawodowe, nauczyciele, władze oświatowe, kuratorium oświaty, młodzież, rodzice i pracodawcy. - Nie da się nauczyć wszystkiego, co całe życie będzie wam potrzebne, dlatego ważne są instytucje kształcenia ustawicznego – dzielił się doświadczeniem prof. PWSIiP, przedstawiając rozległą mapę różnorodnych procesów: brak wiedzy o perspektywach pracy, niskie zainteresowanie szkolnictwem zawodowym skutkuje migracjami na zmywak do Londynu, a w Łomży i Podlaskiem przedsiębiorcy nie mogą rozwinąć biznesu z braku wykwalifikowanych kadr. Postawił tezę o konieczności rozwoju szkolnictwa zawodowego („Co popularyzować, jak się nie rozwinie szkolnictwa?”) i kontaktów z pracodawcami („Szukają dobrych pracowników, a nie potrafią wymienić pożądanych kompetencji”) oraz wartości prowadzenia doradztwa praktycznego: jakie są stanowiska, ile się na nich zarabia, co trzeba umieć i czego się uczyć do awansu. Zapowiedział szkolenia i staże dla uczniów zawodówek oraz powstanie Centrum Kompetencji w: Białymstoku, Łomży, Suwałkach i Bielsku Podlaskim. Ma nadzieję, że po 2 – 3 latach będzie możliwe działanie samoistne, bez wsparcia funduszy unijnych. - Na koniec orzekł: - Szkolnictwo zawodowe nie zamyka ścieżki kariery do wykształcenia wyższego.

 

Liczy się kreatywność i zdolność aktywnego słuchania

Kilka wystąpień dorosłych w tym duchu – co trwało około godziny – sprawiło, że nawet uczniowie najgrzeczniejsi zaczęli zmieniać układ ciała, nienawykli do siedzenia w jednej pozycji blisko ramię w ramię w ciasno ustawionych rzędach foteli. A na sali zamigotały ekraniki smartfonów i tabletów, gry i portale społecznościowe przeżywały renesans, i właśnie wtedy – z mego punktu widzenia - do głosu doszła najciekawsza prelegentka. Doktor hab. Krystyna Leszczewska z PWSIiP zrozumiałym i obrazowym językiem omówiła wielowarstwową problematykę tendencji na współczesnym rynku pracy. Nawet jeśli nie przybliżyło to młodych z Łomży do wyboru między fryzurami a profesurami, mogło otwierać umysły na zjawiska naszej epoki. Prelegentka omówiła tendencje w podziale na 3 grupy czynników: ekonomiczne, technologiczne i demograficzno-społeczne. Żyjemy w XXI w. w świecie globalizacji: przenoszenie produkcji do krajów, gdzie jest najtańsza siła robocza, mobilność ludzi szukających najlepiej płatnej pracy w najlepszych warunkach, rozwijanie się sektora usług, co daje blisko połowę miejsc pracy. Nowe trendy, jak outsourcing i offsharing, towarzyszą temu, że to konsumenci współtworzą i promują produkty (jak w blablacar czy wikipedii). Rozkwit technologii sprawia, że roboty wygrywają z człowiekiem w szachy i pomagają w produkcji i niebezpiecznych dla człowieka czynnościach. Zwiększa to wydajność pracy, zaś tańsze produkty są dostępniejsze. Do tego dochodzi starzenie się społeczeństwa Europy i Ameryki, wydłużanie wieku życia, wzrost poziomu wykształcenia, mobilności i aktywności zawodowej setek milionów ludzi. - Jesteśmy w tym trybikiem, dlatego liczą się kreatywność i zdolność aktywnego słuchania  – podsumowała prof. Krystyna Leszczewska, widząc migającą jak iskry gwiezdne na niebie uwagę młodych słuchaczy...

 

Mirosław R. Derewońko

mm
wt, 23 maja 2017 14:58

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0