niedziela, 25 czerwca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Żeglarz Sindbad na oceanie konwergencji mediów i fabletów

- Bolesław Leśmian miał żonę Zofię z Łomży i dwie kochanki: najpierw Celinę, a potem Dorę, jej przyjaciółkę, ponieważ piękne wiersze napisał i miał powodzenie u ładnych kobiet – mówi Tomasz Jastrun (lat 66), poeta i prozaik z Warszawy, który po raz pierwszy gościł w mieście na zaproszenie bibliotekarzy 3 powiatów: łomżyńskiego, białostockiego i suwalskiego. - Był malutki jak skrzacik, drobny, z wielkim nosem. Moim zdaniem, to najwybitniejszy polski poeta XX wieku, mimo że Żyd, polszczyznę wyniósł na wyżyny, jak Julian Tuwim i Jan Brzechwa. Poeta aspołeczny i apolityczny.

Tomasz Jastrun, poeta i pisarz
Tomasz Jastrun, poeta i pisarz
Inicjatorki i organizatorki spotkania bibliotekarzy Białegostoku, Łomży i Suwałk
Inicjatorki i organizatorki spotkania bibliotekarzy Białegostoku, Łomży i Suwałk
Krystyna Sobocińska, dyr. MBP w Łomży
Krystyna Sobocińska, dyr. MBP w Łomży

Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łomży Krystyna Sobocińska witała gości, informując, że niedawno obchodziliśmy 70-lecie dekretu o bibliotekach; dzięki temu powstało tysiące placówek w Polsce. W październiku czeka 100 lat Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, za rok – 600-lecie nadania praw miejskich Łomży. Wicestarosta łomżyński Lech Szabłowski – spotkanie odbyło się w sali konferencyjnej starostwa – gratulował bibliotekarzom, że do zadania upowszechniania książki wśród czytelników podchodzą nowocześnie, mimo że przygotowanie do matur młodych to czytanie lektur w streszczeniach. Krystyna Sobocińska przypomniała, że Bibliotekarzem Roku 2016 została Iwona Czyżewska z filii bibliotecznej nr 15 w Białymstoku; laureatami Srebrnej Róży, m.in., Irena Piotrowska z Miastkowa, Renata Igielska z Łomży i Danuta Kamińska z Turośli. Kapitule Srebrnej Róży przewodzi dr Anna Nosek, zaś nagroda przyznawania jest z inicjatywy Książnicy Podlaskiej. W Łomży natomiast róże żywe i upominki dostały z okazji 10-lecia spotkań – albo 15-lecia według innych: Małgorzata Rokicka–Szymańska, kierownik biblioteki powiatowej w Białymstoku, i Maria Kołodziejska (dyrektor biblioteki w Suwałkach). Dobre słowa usłyszały bibliotekarki też od władz.. Wiceprezydent Agnieszka Muzyk oceniła kontakt z pracownikami MBP jako inspirujący i twórczy. - Nasza biblioteka to nie tylko wypożyczalnia książek, ale też tworzenie kultury, wspieranie dzieci, młodzieży i dorosłych, spotkania autorskie, koncerty, konkursy w filiach – chwaliła MBP, cytując poetkę Wisławę Szymborską. - Czytanie to najpiękniejsza zabawa, jaką wymyśliła ludzkość. Mam nadzieję, że będziecie Państwo w naszym pięknym, szlachetnym i wielowiekowym grodzie gościć.

Digital natives – no shelf required
Liczne prace drogowe między Wyszkowem a Ostrowią Mazowiecką i w Łomży spowodowały, że Tomasz Jastrun (autor pouczającej powieści z życia wziętej „Wyszedł z siebie i nie wrócił), miał lekkie spóźnienie, dlatego pierwej prelekcję wygłosił Grzegorz Gmiterek z IINiSB Uniwersytetu Warszawskiego. Opowiadał o nowoczesnych technologiach, jakie wchodzą szybciej w życie, niż jesteśmy w stanie je przyswoić. Telewizory, komputery, tablety i smartfony oraz media podlegają konwergencji – upodobnieniu się urządzeń i przekazu, tak że maszyny zaczynają pełnić podobne funkcje, mimo rozmaitego pochodzenia i budowy początkowej (np. klawiatura, dyktafon, poczta i kamera w telefonie). - Komputer w kieszeni i kontakt z całym światem w sieci internetowej niesie niebezpieczeństwa – przestrzegał naukowiec z interdyscyplinarnego wydziału UW. - Użytkownicy instalujący coraz to nowe aplikacje nie zwracają uwagi na faktyczne mechanizmy ich działania, np. żądanie podania danych osobowych i osobistych, lokalizacji, preferencji i upodobań kulturalnych i poszukiwanych podczas przeglądania wyszukiwarek produktów i usług. Digital natives - cyfrowi tubylcy często również nie potrafią z nowoczesnych rozwiązań krytycznie i bezpiecznie korzystać.
Oprócz tego, rozprzestrzenia się proces z angielska zwany no shelf required: półki nie są konieczne w dobie e-booków, o których trudno w połowie 2017 roku powiedzieć, że służą tylko do czytania jak na początku swej króciutkiej historii: e-booki można oglądać, można w nie grać, i ciekawe, czy można będzie z nimi rozmawiać jak z bibliotekarzem o nowościach, skoro nie ma ich na półkach...?

Dusiołek, znikomek i bibliotekarek

- Każdy nasz ruch w Sieci jest śledzony, tworzone są w tym celu specjalne algorytmy szpiegowskie, czyli nie potrzeba zatrudniać ludzi, przyglądających się każdemu naszemu kliknięciu – upominał panie bibliotekarki wykładowca. - Nie zdziwmy się, że kiedy szukamy lodówki, za dwa tygodnie pojawią się reklamy lodówek. Automatyczne tworzenie treści artykułów przez komputery, nie przez człowieka, ma obecnie miejsce. To profesjonalni, aktywni amatorzy zajmują miejsce zawodowców.
Na szczęście, nie pojawia się aplikacja Tomasz Jastrun, a on we własnej osobie. - W każdym cieście jest rodzynka, gdy poezja Leśmiana składa się z samych rodzynków, każde zdanie wiersza jest tak mocne, że stanowi rzecz samą w sobie – opowiadał syn Mieczysławy Buczkówny i Mieczysława Jastruna. - Leśmian sprawia kłopot czytającemu, bo tak gęsty jest od znaczeń. Poeta i krytyk Adam Ważyk, z którym spotkaliśmy się w szpitalu w 1970 r., spytał: Czy panu się nie wydaje, że w czasie podczas lektury wierszy Leśmiana robi się duszno...? Był chory na płuca, jednak trafnie zauważył, że poezja ta jest pełna kwiatów, silnych woni, nieziemskich zapachów. Stworzył swego Boga, który nie jest ani chrześcijański, ani mojżeszowy. Poeta łatwy, zrozumiały, w takim dobrym sensie, a przy tym głęboki, odwołujący się do wielkiej tradycji romantyzmu: Mickiewicza i Norwida. Jego rymy są naturalne jak oddychanie. Neologizmy tworzył z taką swobodą, że każdy wie, kto to znikomek. 

Mirosław R. Derewońko

160812043547.png
cz
cz, 18 maja 2017 14:11
Data ostatniej edycji: 2017-05-18 21:48:44

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0