piątek, 26 maja 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Tyszkiewicz pyta: „Kto za tym stoi?”

„Skandaliczna sprawa”, „haniebny, kompromitujący incydent”, „ niesłychanie szkodliwy dla Łomży”, „odnotowany z oburzeniem również poza granicami Polski” - tak poseł Robert Tyszkiewicz z Platformy Obywatelskiej wypowiada się o usunięciu fagi Unii Europejskiej, wraz z masztem, ze Starego Rynku w Łomży na czas oficjalnych uroczystości Święta Konstytucji 3 Maja. Zdarzenia było dwa tygodnie temu, ale dopiero dziś poseł Tyszkiewicz stojąc na Starym Rynku w Łomży dopytywał „kto za tym stoi?”. Szef wojewódzkich struktur PO poinformował, że wystąpił do prezydenta miasta i komendanta wojewódzkiego Policji o wyjaśnienie kto masz usuwał, kto to wymyślił i jaka była intencja.

Poseł Tyszkiewicz na Starym Rynku w Łomży pojawił się w grupie działaczy i sympatyków Platformy Obywatelskiej. Niektórzy z nich mieli flagi Polski i Unii Europejskiej, a inni trzymali kartki z napisem „Tak dla Europy”.
Poseł Tyszkiewicz zebranym dziennikarzom mówił, że jest tu w poszukiwaniu autorów „rotacyjnej obecności flagi Unii Europejskiej”. Mówił, że to sprawa „niesłychanie szkodliwa dla Łomży” i że została nawet odnotowana poza granicami kraju. O znikającej fladze UE w Łomży miały pisać europejskie portale internetowe, a wydarzenie miało oddźwięk w kręgach Parlamentu Europejskiego „jako kolejny przykład, że obecne władze wyprowadzają Polskę z Unii Europejskiej”.
- Nie uważam, żeby obecność ministra Zielińskiego (Jarosława Zielińskiego wiceministra MSWiA – dop. red) nie wiązała się z tym incydentem - mówił polityk PO.
Poseł Robert Tyszkiewicz przekazał też, że dziś wystąpił, w trybie Ustawy o dostępie do informacji publicznej i Ustawy o wykonywaniu mandatu posła, do prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego i Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku  nadinsp. Daniela Kołnierowicza o odpowiedzi na pytania, które mają wyjaśnić sprawę, która – jak mówił - „jest zakopywana pod dywan”.  
Od prezydenta chce się dowiedzieć m.in. czy to podlegli mu pracownicy usuwali maszt, czy  wiedział, że maszt będzie usuwany, a jeśli nie to czy powiadomił o tym fakcie odpowiednie organy m.in. Policję, oraz czy wie jakimi przesłanki kierowano się zabierając masz z flagą UE. Komendanta poseł pyta mniej więcej o to samo. Tyszkiewicz mówił, że oczekuje konkretnych odpowiedzi i zapowiadał, że jeśli te otrzymane takie nie będą, będzie będzie podejmował kolejne kroki w „tej skandalicznej sprawie”. Dopytywany przez nas dlaczego dopiero teraz, dwa tygodnie po zdarzeniu, Tyszkiewicz przekonywał, że wcześniej nie pytał, bo „chciał dać szansę, aby wyjaśnili sprawę”, ale skoro nikt nic nie wie, to postanowił dociec prawdy. - Chodzi o to, aby takie rzeczy nie zdarzały się w przyszłości – mówi Tyszkiewicz.

600-lecie Łomży pod flagą UE?
Wraz z posłem Tyszkiewiczem w konferencji brał udział także Maciej Borysewicz, wiceszef miejskich struktur PO i radny miejski. Mówił on o tym, że historia łomżyńskich inwestycji ostatnich blisko 20 lat wiązana jest z dotacjami z funduszy unijnych. Przypominał, że pierwsze środki wykorzystywał jeszcze śp. prezydent Jan Turkowski, jeszcze zanim Polska weszła do struktur Unii Europejskiej. 
- Obecny prezydent też bardzo chętnie korzysta ze środków UE – mówił Borysewicz dodając „nie można zjeść ciastko i mieć ciastko”. 
W perspektywie przyszłorocznego jubileuszu 600-lecia nadania praw miejskich Łomży, i tego że przynajmniej część uroczystości będzie odbywało się na Starym Rynku, Borysewicz pytał czy będą stały na nim – tak jak dziś – trzy maszty i czy na jednym z nich będzie powiewała flaga Unii Europejskiej.

Poseł Robert Tyszkiewicz
Radny Maciej Borysewicz i poseł Robert Tyszkiewicz
Radny Maciej Borysewicz i poseł Robert Tyszkiewicz
Radny Maciej Borysewicz
Radny Maciej Borysewicz
cz
śr, 17 maja 2017 15:27
Data ostatniej edycji: 2017-05-17 17:40:15

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0