czwartek, 21 września 2017 napisz DONOS@

Inwestycja w biomasę może być ryzykowna

W tym tygodniu 6-osobowa Rada Nadzorcza MPEC ma podejmować uchwałę w sprawie zasadności, bądź nie, rozbudowy ciepłowni miejskiej o kocioł na biomasę, który poza ciepłem dla mieszkańców Łomży miałby produkować także „ekologiczny” prąd. Podstawą decyzji ma być opracowana w ubiegłym roku koncepcja techniczna i studium wykonalności. Za dokument miejska spółka zapłaciła 200 tysięcy złotych. Jego lektura budzi wiele wątpliwości, a opracowanie wskazuje także konkretne zagrożenia, i to nie tylko związane z ciągłymi dostawami zrębków drzewnych w ilościach ponad 20 tirów na dobę. Dokument jasno wskazuje też, że realizacja tej inwestycji nie zwolni MPEC z obowiązku prowadzenia w tym samym czasie innych kosztownych prac związanych z zainstalowaniem filtrów spalin na pozostałych piecach węglowych, ale kosztów tych prac nie uwzględniono w kalkulacjach zawartych w dokumencie.
Przy ogromnej szczegółowości opracowania śmieszne jest to, że autorom udało się pomylić Miasto Łomża z Gminą wiejską Łomża, a władze MPEC odbierając dokument, tego nie zauważyły...

Dokument „koncepcja techniczna i studium wykonalności” liczy trzy duże tomy i powstał w ramach zlecenia przez MPEC Łomża firmie Tractabel Enegineering  „opracowania kompleksowej dokumentacji projektowej i wybór wykonawcy projektu budowlanego rozbudowy źródła o wysokosprawny układ skojarzonej produkcji ciepła i energii elektrycznej zasilanego biomasą w Ciepłowni Miejskiej w Łomży”. Przetarg, który wygrała katowicka firma miał o wiele szerszy zakres, a wartość zlecenia opiewała na niemal 700 tys. zł, ale po opracowaniu dokumentu współpracę przerwano „konsumując” jedynie 200 tys zł. Firma na potrzeby MPEC Łomża przeprowadziła analizy dla czterech wariantów rozbudowy ciepłowni o różne konfiguracje kotłów na biomasę. Koszty ich realizacji oscylują w cenach netto od 42 milionów złotych do ponad 90 milionów złotych. 
Trudno, po szybkim przejrzeniu kilkusetstronicowego opracowania, oceniać zasadność dokonanego przez zarząd MPEC Łomża wyboru wariantu planowanej inwestycji, a tym bardziej słuszność całej inwestycji. Autorzy opracowania wskazują władzom miejskiej spółki na potrzebę przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych... Dotychczas ich nie było. Cytujemy wybrane, krótkie fragmenty dokumentu, ograniczając dopiski od redakcji, aby uświadomoć znacznenie podjemowanej decyzji.   

Uzasadnienie dla potrzeby inwestycji
Obecne standardy emisji zanieczyszczeń obowiązujące od 1.01.2016 r. do 31.12.2022 r. dla MPEC Łomża są znacznie wyższe niż standardy emisji po 31.12.2022 r. Związane jest to z upływającym terminem deregacji ciepłowniczej dla pracującej instalacji. 
Taki stan prawny wymusza podjęcie niezbędnych kroków inwestycyjnych polegających bądź to na zastąpieniu obecnie pracujących kotłów nowymi, spełniającymi wymogi Rozporządzenia (Ministerstwa Środowiska z dnia 4 listopada 2014 r.  – dop.red.), bądź to na zabudowie nowych urządzeń oczyszczania spalin. (str. 63 opracowania)  
(W związku z planami inwestycji jede z pięciu kotłów MPEC Łomża - kociał K2 ma być zastąpiony nowym kotłem na biomasę)
Kotły K1, K3, K4 i K5 wymagać będą zabudowy instalacji odsiarczania i odazotowania a ponadto kotły K1, K3 i K4 wymagają nowej instalacji odpylania spalin. Niniejsze opracowanie nie obejmuje swoim zakresem analizy technicznej ani ekonomicznej dostosowania istniejących kotłów wodnych do wymagań Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2014 r.  (str. 63)

Wybór wariantu
Porównując kryteria ekonomiczne, należy stwierdzić że największe korzyści ekonomiczne w postaci ilości wytwarzanej energii elektrycznej generuje wariant I, a zatem ten czynnik przesadza o tym, że wariant ten biorąc pod uwagę tylko aspekty ekonomiczne jest najbardziej efektywny. Jednak biorąc pod uwagę wytyczne Beneficjenta dotyczące ograniczonych możliwości finansowania inwestycji (budżet powinien oscylować ok. 40 mln zł) preferowanym wariantem realizacji przez MPEC w Łomży jest wariant IVd (str. 24)

Realizacja inwestycji i związane z tym wyłączenie jednego kotła węglowego pozwala na zmniejszenie rocznych emisji do powietrza o ok. 34%. jest to jednak niewystarczająca redukcja, aby spełnić wymagania polskiego rozporządzenia emisyjnego (Rozporządzenie MS z dnia 4 listopada 2014 r. (Dz. U. Z 2014 r. poz. 1546)) i dyrektywy IED oraz nowych klauzul BAT. W tym celu dla źródła istniejącego jakim są kotły węglowe, konieczne będzie zastosowanie instalacji odsiarczania, odazotowania i odpylania, pozwalających na dalszą redukcję emisji do wymaganych wielkości. (str. 25 i str. 199) 

Opłacalność przejścia na biomasę
(Założone jest uzyskanie dofinansowania w wysokości 25 mln 911 tys. 470 zł, tj. 62% kosztów kwalifikowanych, przy maksymalnej potencjalnej kwocie pomocy publicznej wynoszącej 26 164,3 tys. zł. 37,5% kosztów inwestycji ma być pokryte z kredytu.) 

Przeprowadzone kalkulacje wskazują, że z finansowego punktu widzenia, biorąc pod uwagę samą inwestycję bez uwzględnienia dotacji z Funduszu Spójności, nie jest ona opłacalna. (str. 27) 
(…) można stwierdzić pewną opłacalność projektu przy założeniu, że otrzymana dotacja ukształtuje się na założonym poziomie. (str. 27)  

Należy przy tym podkreślić, iż opłacalność finansowa projektu rozpatrywanego różnicowo nie może być jednym  punktem odniesienia w przypadku realizacji inwestycji w kogenerację, ponieważ w przypadku tego typu inwestycji występuje efekt synergii, a ponadto jak w przypadku inwestycji infrastrukturalnych głównym celem przedmiotowej inwestycji jest ochrona środowiska naturalnego oraz zapewnienie lokalnym społecznościom ciepła i „zielonej” energii elektrycznej. (str. 27)

Analizy ryzyka i prawdopodobieństwo ich wystąpienia (str. 234-235) 
Dokument wskazuje 8 ryzyk. Wśród nich jest m.in. 20% przekroczenie kosztów inwestycji, które określono jako „całkiem prawdopodobne” wyjaśniając, że jest to główne ryzyko dla beneficjenta wynikające z szybkiego wzrostu cen maszyn i urządzeń oraz materiałów budowlanych i siły roboczej.
Jako „prawdopodobne” określono 10% wzrost najbardziej istotnego kosztu eksploatacyjnego (zużycie materiałów i energii). W komentarzu autorzy piszą, że czynnik ten jest dość prawdopodobny biorąc pod uwagę zmieniający się rynek biomasy, wahania cen węgla na rynku światowym. Wzrost popytu na biomasę zgodnie z zasadą wolnego rynku może spowodować znaczny wzrost jej cen zakupu. 
„Całkiem prawdopodobne” jest ryzyko związane z zapewnieniem ciągłości dostaw biomasy – z uwagi na ograniczane możliwości inwestycyjne i związany z tym brak składowiska – magazynu biomasy – dostawy biomasy będą realizowane w trybie ciągłym, co może skutkować koniecznością wyłączenia instalacji powodując trudności eksploatacyjne i szybsze zużycie urządzeń i maszyn.  
„Bardzo prawdopodobne” są ryzyka związane z protestem mieszkańców gdyż instalacja odazotowania może emitować nieprzyjemne zapachy, szczelna instalacja jest w stanie zapewnić ograniczenie wydobywania się odorów. 

(...)zagrożeniem (ryzykiem) dla projektu jest wzrost cen paliw: biomasy oraz węgla, którego wpływ dla eksploatatora może być łagodzony wzrostem taryf. W konsekwencji może to jednak doprowadzić do nieakceptowanego społecznie obciążenia mieszkańców opłatami za ciepło.  
Ryzyko to może zostać złagodzone przez wsparcie spółki przez właściciela – Gminę Łomża.  (str. 235)

Przy założeniu, że chcemy być w 68% pewni, że nie przekroczymy budżetu projektu, należałoby założyć kwotę na ryzyko w wysokości 1 019,6 tys. zł/rok, co oznacza konieczność podniesienia opłaty za ciepło o 1,91 zł/GJ. (str. 240)

Dla pracujących w MPEC

W ramach projektu pojawi się potrzeba zatrudnienia 9 osób do obsługi nowej instalacji, przy czym nie zakładano wzrostu kosztów wynagrodzeń w skali całej spółki. (założono przesunięcie wewnętrzne pracowników) (str. 207) 
Ogromne znaczenie dla społeczeństwa ma fakt możliwości dalszego funkcjonowania ciepłowni w Łomży. Z tego względu skwantyfikowano korzyści płynące z realizacji inwestycji, które umożliwiają jej dalsze funkcjonowanie. 
Obliczono, że dzięki rozbudowie źródła o wysokosprawny układ skojarzonej produkcji ciepła i energii elektrycznej zasilanego biomasą, w Ciepłowni Miejskiej w Łomży możliwość bezkolizyjnego kontynuowania zatrudnienia dotyczyć będzie ok. 60% załogi spółki, co generuje wymierne roczne strumienie pieniężne w postaci wypłacanych wynagrodzeń i płaconych podatków. (str. 231)

To jakaś... pomyłka
W dokumencie autorzy opracowania powołują się na „Strategię Zrównoważonego Rozwoju Gminy Łomża do roku 2025” uchwaloną przez Radę Gminy (wiejskiej) Łomża w 2015 roku. 
„Należy podkreślić, iż strategia rozwoju Gminy Łomża jest w praktyce tożsama ze strategią rozwoju MPEC Łomża” - czytamy na 65.stronie opracowania powstałego na potrzeby inwestycji w MPEC.
Do strategii gminy Łomża autorzy opracowania odwołują się kilkakrotnie. Co ważne, na podstawie takich danych potrafią uzasadnić dlaczego, pomimo znacznego wzrostu liczby mieszkańców gminy, nie nastąpił wzrost sprzedaży ciepła przez MPEC. 
„w ostatniej dekadzie liczba ludności systematycznie wzrastała (o ok. 10,7% w stosunku do roku 2004)(...) W tym samym okresie, Spółka MPEC Łomża prowadziła intensywne prace, ograniczające straty ciepła w przesyle, a odbiorcy w znacznej części przeprowadzili termomodernizację obiektów. Efekt wzrostu liczby mieszkańców, czyli potencjalny wzrost sprzedaży ciepła, został pomniejszony o efekt termomodernizacji i ograniczania strat w przesyle ciepła.” (str. 64)

Oni zdecydują...
Oto członkowie Rady Nadzorczej MPEC, którzy będą podejmować decyzję w sprawie zasadności inwestycji w biomasę: Andrzej Grodzki przewodniczący (kanclerz PWSIiP), Zdzisław Szanciło sekretarz, Henryk Piekarski (szef NSZZ Solidarność w Łomży), Adam Wilemajtys (z Białegostoku), Marek Rutkowski (z Zambrowa) i Daniel Oliva. Szanciło i Piekarski w tym gremium są z wyboru załogi MPEC, a pozostała czwórka ze wskazania prezydenta Łomży Mariusza Chrzanowskiego. Olivę do tego gremium Chrzanowski wprowadził pod koniec lutego niespodziewanie odwołując z Rady jej dotychczasowego przewodniczącego Marka Kozikowskiego. To on, latem ubiegłego roku, gdy po raz pierwszy zgłaszaliśmy wątpliwości co do zasadniości planowania inwestycji w biomasę, mówił: Oczekuję od zarządu MPEC i chciałbym mieć do wyboru i oceny przynajmniej dwa warianty. Nie można dopuścić do sytuacji, w której koszty produkcji energii elektrycznej byłyby przekładane na koszty ciepła – dodawał, zaznaczając, że przy decyzji, który z wariantów zrealizować, kluczowy musi być wpływ na koszt ciepła dla ostatecznych odbiorców.

170919012406.jpg
cz
wt, 04 kwietnia 2017 13:13
Data ostatniej edycji: 2017-04-05 08:52:10

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0