środa, 29 marca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Fotograficzne tajemnice przyrody i symetrii

Zbigniew Ciborowski zaprezentował w Galerii Pod Arkadami cykl swych najnowszych zdjęć. „Symetriale” to fotografie ukazujące świat przyrody w lustrzanym odbiciu tafli wody: tajemniczy, nieoczywisty i wywołujący mnóstwo, niekiedy bardzo zaskakujących, skojarzeń.
– Chciałem pokazać, że symetria utworzona jako odbicie w wodzie potrafi stworzyć specyficzny obraz o niecodziennych walorach plastycznych – mówi Zbigniew Ciborowski, dodając, że nie korzystał przy tym z programów do obrabiania zdjęć. – Oczywiście trik jest, bo jest to obrócone o 90°, czyli mamy przewrócenie rzeczywistości na bok, tak jakbyśmy patrzyli na te elementy leżąc.

Już sam tytuł najnowszej wystawy, parającego się fotografią od 45 lat jej autora, zwraca uwagę, budząc skojarzenia z różnymi terminami: zarówno z dziedziny matematyki, jak i sztuki.

– To słowo wpadło mi do głowy nagle, jak patrzyłem na te zdjęcia i jest to jakaś odmiana słowa symetria – wyjaśnia Zbigniew Ciborowski. – Symetriale, czyli wariacja na temat symetrii, tak jak np. biennale – chyba nie ma takiego wyrazu, a wbrew pozorom niełatwo jest wymyślić dobry tytuł.

Równie trudno o interesujący temat, ale tu Zbigniewowi Ciborowskiemu przyszło w sukurs wieloletnie zainteresowanie światem przyrody.

– Nie potrafię tworzyć całkowitej abstrakcji i odejść od przyrody – mówi fotograf. – Woda jest dla mnie źródłem światła, bo wychowałem się nad Narwią, ale te akurat zdjęcia są robione na takich leśnych jeziorkach w Dolinie Narwi. Są to więc naturalne kompozycje przyrodnicze, które wystarczyło tylko dostrzec, bo to nie aparat jest ważny. Ważne jest to, żeby coś zobaczyć, a aparat jest tylko narzędziem, które to utrwala – wystarczy tylko wyłączyć nawykowe poszukiwanie materialnej dosłowności.

Pomimo tego, że na 22 fotografiach mamy obiekty realnie istniejące, to dzięki oryginalnemu spojrzeniu autora daleko im od owej dosłowności. Lustrzane odbicie sprawia, że zwykłe na pozór gałązki, trawy czy trzciny nabierają zupełnie innego wymiaru, stając się postaciami ludzkimi, samolotami, dronami czy buddyjskimi pagodami – zależnie od interpretacji oglądającego.

– To symetria nieoczywista, bo przełożonych obrazów, ale naturalna – mówi Zbigniew Ciborowski. – Człowiek też jest podzielony na dwie części i symetria pionowa: prawo-lewo powoduje, że odczytujemy to wszystko bardziej naturalnie. Wystarczyło obrócić to wszystko o 90° i pokazały się zupełnie nowe zjawiska. Było to nagły impuls, a później już kontynuowałem ten proces, szukając kolejnych tajemnic przyrody i symetrii.

Alternatywny świat, specyficznie widzianej symetrii świata przyrody, budzi zaciekawienie nie tylko swą formą, ale też zachęca do baczniejszego przyjrzenia się tym wszystkim otaczającym nas cudom w plenerze. Z kolei Zbigniew Ciborowski od lat konsekwentnie eksploruje tę tematykę: nie unikając eksperymentów, jak choćby na wystawie „Między rzeczywistością i snem”, ale też przedstawiając bardziej klasyczne zdjęcia, np. na wystawach zbiorowych z cyklu „Światłoczuli”.

– Fotografia to jest dla mnie drugie życie! – podkreśla Zbigniew Ciborowski. – Świat ma swoje różne zakamarki, a przyroda zmusza do pokory: jak chce się zobaczyć jakiś szczegół, to trzeba się odpowiednio zniżyć, czyli w jakiś sposób ukłonić przyrodzie.

 

Wojciech Chamryk

161121091207.gif
Przemysław Karwowski i Zbigniew Ciborowski
Wśród gości Agnieszka Muzyk, wiceprezydent Łomży
Przemysław Karwowski i Zbigniew Ciborowski
Zbigniew Ciborowski
Ewa Ponichtera i Zbigniew Ciborowski
Lech Buczyński i Stanisław Andruszkiewicz
Zbigniew Ciborowski w "asymetrialu"
mm
so, 18 marca 2017 10:22
Data ostatniej edycji: 2017-03-18 10:33:44

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0