środa, 24 maja 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

PO chce zatrzymać PiS przed... samorządem

- Mamy dzisiaj do czynienia z próbą zamachu na samorządność – mówił Robert Tyszkiewicz szef wojewódzkich struktur Platformy Obywatelskiej, który w czwartkowy wieczór przyjechał do Łomży. - PO chce zainicjować rozmowy i konsultacje na temat wspólnych list do wyborów samorządowych. Uważamy, że tylko w ten sposób możemy zatrzymać PiS przed zniszczeniem samorządu.(...) Jestem przekonany, że dobry kandydat środowisk lokalnych poparty przez partie polityczne wygra wybory w Łomży – dodawał poseł Tyszkiewicz.

Na spotkanie z działaczami wojewódzkimi działaczami PO – poza Tyszkiewiczem, byli także poseł Tomasz Cimoszewicz i wicemarszałek Maciej Żywno – przyszło około 30 osób, w większości działacze partyjni. Podstawowym tematem spotkania była kwestia zbliżających się wyborów samorządowych, od której poseł Tyszkiewicz rozpoczął spotkanie. 
- My uważamy, że PiS chce zniszczyć samorząd – mówił Tyszkiewicz podkreślając, że dla PO „wspólnota lokalna jest czymś ważnym”. 
Szef wojewódzkiej PO przestrzegał przed zapowiadanymi przez PiS zmianami w ordynacji wyborczej. Mówił, że być może wybory samorządowe odbędą się jeszcze w tym roku jesienią, bo kandydaci PiS do wszystkich szczebli samorządu mają wyznaczeni do jesieni. Jako zagrożenie wskazywał też rozpoczęte szybkie zmiany w ustawie o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Proponowane przez PiS zmiany w ocenie Tyszkiewicza oznaczają koniec samorządu w Polsce, bo rząd będzie mógł odwołać w każdej chwili każdy organ władzy samorządowej – wójta, radę gminy, czy sejmik województwa. Mówił też, że to wszystko prowadzi do centralizacji państwa, jak w czasach PRL-u.
- Będziemy z tym walczyć, będziemy się temu przeciwstawiać – deklarował poseł Tyszkiewicz. 
Polityk mówił także o tym, że rządzący w kraju politycy PiS doprowadzają do osłabienia pozycji Polski na arenie europejskiej, czego dobitnym przykładem było głosowanie premier Beaty Szydło w trakcie wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję w szefa Rady Europejskiej. 
- To jest bezprzykładna katastrofa – mówił Tyszkiewicz wskazując, że po raz pierwszy w historii Polska głosowanie przegrała 1 do 27. - Trzeba Polskę bronić przed PiS-em na poziomie samorządu i na poziomie europejskim i my będziemy to robić. 
Kilkadziesiąt minut później Tyszkiewicz bezpośrednio już połączył wybory samorządowe z Unią Europejską mówiąc, że „o miejsce Polski w Europie będziemy się bić w wyborach samorządowych”. Międzyczasie poseł Tomasz Cimoszewicz mówił, że od czasu wystąpienia do UE Polska uzyskała 90 miliardów Euro więcej niż tam wpłaciła, wicemarszałek Maciej Żywno, pokazywał jak wiele środków europejskich spłynęło do Łomży i regionu (w nowej perspektywie 2014-2020 – podpisane są już 23 umowy na dotacje rzędu 130 mln zł), a były członek zarządu województwa Jacek Piorunek (PO), stwierdził, że dzięki poprzedniej edycji (finansowej 2017-2014 – dop..red.) „Łomża zaczęła się rozwijać”, a z sondaży wynika, że blisko 80% Polaków chce bycia Polski w UE. 

Krótki epizod rządów PiS w Łomży?
Z głosów osób z sali najwięcej dotyczyło szans i możliwości pokonania PiS „w jego mateczniku”.
- Miejski radny Maciej Borysewicz (PO) – wskazywał, że działacze PiS przejmują coraz więcej w mieście. - Za chwilę będzie całe prezydium Rady Miejskiej z PiS, komisje PiS i pozostanie tylko na ratuszu powiesić szyld PiS-u – mówił nawiązując do ostatnich propozycji zmian w Radzie Miasta (zobacz: Polityczne przesilenie w Radzie Miasta?).
Borysewicz dodawał jednak, że „Łomża mnie jest PiS-owskim miastem” i że wielu mieszkańców oburzonych jest sposobem rządzenia PiS-u w mieście. 
- Odejdźcie od strategii straszenia PiS-em, bo to tak jak niektórzy księża próbują straszyć Panem Bogiem – radził politykom PO radny Tadeusz Zaremba, popierając pomysł rozmów ze środowiskami lokalnymi na temat wspólnej listy i jednego kandydata na prezydenta.     
- W Łomży nie ma co straszyć PiS-e, bo ludzie są już wystraszeni – odpowiadał Cezary Kisiel, szef miejskich struktur PO. Mówił on, że ludzie boją się np. podpisywać pod wnioskiem o referendum edukacyjne czy przychodzić na tego typu spotkania, aby później nie być niszczeni przez władze. 
- Zapraszam wszystkich do rozmów. Mam nadzieje, że wypracujemy najlepszy program dla naszego miasta – dodawał Cezary Kisiel.
- Nie wskażę kandydata na prezydenta Łomży – deklarował Robert Tyszkiewicz. -  Jestem przekonany, że dobry kandydat środowisk lokalnych poparty przez partie polityczne wygra wybory w Łomży – dodawał wskazując, że tak naprawdę rządy PiS w Łomży są krótkim epizodem, bo wcześniejsi prezydenci byli z zupełnie innych opcji politycznych.

Wicemarszałek sejmiku podlaskiego Maciej Żywno i Robert Tyszkiewicz, piseł i szef wojewódzkich struktur Platformy Obywatelskiej
Maciej Borysewicz, radny miejski, członek PO
Maciej Żywno, Robert Tyszkiewicz, Tomasz Cimoszewicz i Maciej Borysewicz
Maciej Borysewicz, radny miejski, członek PO
Robert Tyszkiewicz, piseł i szef wojewódzkich struktur Platformy Obywatelskiej
Tomasz Cimoszewicz, poseł
Maciej Żywno, wicemarszałek województwa
Robert Tyszkiewicz
Tadeusz Zaremba, radny miejski
cz
pt, 17 marca 2017 09:35
Data ostatniej edycji: 2017-03-17 09:45:10

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0