niedziela, 25 czerwca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Polityczne przesilenie w Radzie Miasta?

Po połowie kadencji zmieniła się „rządząca grupa” radnych popierająca prezydenta Mariusza Chrzanowskiego (PiS). Przed ponad dwoma laty, gdy po wygranych przez PiS wyborach kształtowały się nowe władze miasta, funkcje w Radzie podzielili między sobą radni z egzotycznej koalicji utworzonej jedynie przez 4 radnych wybranych z list PiS, którzy nie weszli wówczas do klubu radnych partii, wspartych przez radnych wybranych z listy komitetów lokalnych: „Razem dla Łomży” (5) i „Łomża Nasze Miasto” (3). W opozycji do tej „rządzącej 12” znaleźli się wówczas m.in. radni klubu PiS. Po dwóch latach i serii zmian jakie zaszły w Radzie, trzon rządzącej grupy tworzą radni z PiS. To dzięki ich jedności prezydentowi udało się m.in. przeforsować podwyżki podatku śmieciowego. Teraz „nowa większość” chce wyrzucić z funkcji szefa komisji finansów i skarbu miasta Tadeusza Zarembę, który ostatnio odwrócił się od prezydenta.

Sesja Rady Miejskiej Łomży
Sesja Rady Miejskiej Łomży

„PiS podzielone. Przewodnicząca Krynicka” - tytuł artykułu z grudnia 2014 roku, gdy opisywaliśmy kształtowanie się „rządzącej 12” (zobacz artykuł). Historia egzotycznej koalicji zaczęła się kilka dni wcześniej na pierwszej sesji nowej Rady Miasta, gdy było już po wyborach prezydenckich, ale jeszcze przed formalnym zaprzysiężeniem Mariusza Chrzanowskiego na prezydenta Łomży. Gdy wszystkim się wydawało, że PiS, który zdobył 11. z 23. mandatów radnych przejmie władzę także w Radzie Miasta, ówczesny radny Andrzej Modzelewski (ŁNM) złożył wniosek o przerwanie na kilka dni obrad, by z nowym prezydentem skonsultować wybór władz rady. Tego samego dnia doszło do spotkania większości radnych w prowadzonym przez radnego lokalu przy Giełczyńskiej. Tam ukształtowała się „rządząca 12”, która na przewodniczącą Rady wybrała zgłoszoną przez Witolda Chludzińskiego (RdŁ) Bernadetę Krynicką, a nie Wiesława Grzymałę zgłoszonego przez klub radnych PiS. 
Do „rządzącej 12” z osób wybranych z lit PiS, poza Krynicką, weszli także: B. Olbryś, W. Mężyńska i Ł. Kacprowski.  

PiS odbiera ile się da
Odzyskiwanie przez PiS władz w Radzie Miejskiej Łomży przebiega powolnie i w dużej części jest wynikiem zmian personalnych. Najpierw z Rady odszedł Modzelewski, którego prezydent Chrzanowski wybrał na dyrektora MOSiR. Jego miejsce zajęła  Ewa Chludzińska (ŁNM), która nie została już jednym z „12”. Wydawało się, że klub radnych PiS większe wpływy zyskał, gdy Bernadeta Krynicka wygrała wybory parlamentarne i dostała się do Sejmu. Jej wyborczy sukces oznaczał, że zwolniło się krzesło w Radzie Miasta i fotel przewodniczącego. Nowym radnym został Lech Śleszyński, który od razu wstąpił do klubu radnych PiS, a stanowisko przewodniczącego objął ówczesny szef tego klubu Wiesław Grzymała.
Kolejna zmiana związana była z wygraniem konkursu na dyrektora Wety przez radną Bogumiłę Olbryś. Wybrana z list PiS była jednym z filarów prezydenckiej „rządzącej 12” i wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej. Po niej miejsce w Radzie zajęła Irena Anna Gorzoch, ale funkcję wiceprzewodniczącego objął Janusz Sławomir Mieczkowski nowy szef klubu radnych PiS.
Mniej więcej w tym samym czasie klub radnych PiS przeprowadził jeszcze jedną operację. Z sukcesem wymienił szefa Komisja Gospodarki Komunalnej. Witolda Chludzińskiego z prezydenckiej „12” zastąpił Jan Olszewski z klubu radnych PiS. 
Zwłaszcza te dwie ostatnie zmiany nie wzmacniały pozycji prezydenta, co było widać podczas kolejnych sesji Rady Miasta. Najdobitniej ujawniły to głosowania w sprawie stawek podatku śmieciowego, które prezydent chciał podnieść o ponad 1/3. Ta sztuka udała mu się dopiero za trzecim razem i przy „siłowym dociskaniu” niektórych radnych z klubu PiS. 

Kara za krnąbrność czy wymuszana jedność?

Podczas tej potyczki wyraźnie przeciwko pomysłowi prezydenta by zwiększać obciążenia nakładane na mieszkańców wystąpiło dwoje radnych z dawnej „rządzącej (prezydenckiej) 12” - to radni Tadeusz Zaremba i Alicja Konopka. On z woli tej „12” na początku kadencji został przewodniczącym komisji finansów i skarbu, a ona wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej. 
Od kilku dni wśród radnych przekazywane były informacje, że oboje za krnąbrność mają zapłacić stołkami. I oto w środę do przewodniczącego Rady Miejskiej wpłynął formalny wniosek o odwołanie Tadeusza Zaremby z funkcji przewodniczącego komisji finansów i skarbu miasta. Pod wnioskiem podpisało się 9 radnych. W ogromnej większości to radni wybrani z list PiS: Anna Godlewska, Irena Gorzoch, Łukasz Kacprowski, Wanda Mężyńska, Elżbieta Rabczyńska, Lech Śleszyński i Adam Zwierzyński, oraz Witold Chludziński wybrany, tak jak Zaremba z list „Razem dla Łomży” i Hanka Gałązka z listy „Łomża Nasze Miasto”, którzy też tworzyli „rządzącą 12”. 
W uzasadnieniu wniosku piszą, że Zaremba „niewłaściwie wywiązuje z powierzonej mu funkcji, a sposób prowadzenia przez niego obrad komisji pozostawia wiele do życzenia”. Zarzucają, że „autorytarnie podejmuje decyzje”, oraz m.in. że „nie uwzględnia w porządku obrad komisji proponowanych tematów”. To bezpośrednie nawiązanie do próby zgłoszenia przez lutowa sesją  przez prezydenta projektu uchwały w sprawie podwyżki opłat za śmieci.  
Poza tym radni, którzy podpisali się pod wnioskiem zarzucają, że „wywody przez niego wygłaszane są niezrozumiałe, prowadzą do przedłużania prac komisji i wykraczają poza merytoryczny zakres jej działań”. 
- „Jak Bóg chce kogoś skarać to mu rozum odbiera” - komentuje wniosek radny Tadeusz Zaremba.  

Póki co nie wiadomo kto miałby zastąpić na tej funkcji Zarembę. Nie ma też zapowiadanego wniosku o odwołanie Alicji Konopki (RdŁ) z funkcji wiceprzewodniczącej Rady Miasta. Teoretycznie może być on jeszcze złożony na samym początku sesji, która ma się odbyć w najbliższą środę. W takiej procedurze złożenie innego wniosku - o odwołanie przewodniczącego Rady Miasta Wiesława Grzymały (PiS) zapowiadają radni z politycznej opozycji.

cz
cz, 16 marca 2017 16:34
Data ostatniej edycji: 2017-03-16 16:39:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0