środa, 24 maja 2017 napisz DONOS@
Gazeta Bezcenna nr 707

Zabrali przedszkolakom przejście

- Jak likwidują przejścia dla pieszych, to niech powiększą miejsca na cmentarzach – zadzwonił do nas Czytelnik, że przejście przy Przedszkolu Publicznym nr 14 na ul. Kołłątaja z wejściem od ul. Niemcewicza zagrodzono deskami MPGKiM, a w miejscu zdjętego pasa chodnika stanęły słupki, bez łańcucha. Przejście w stronę skrzyżowania z ul. Śniadeckiego i sklepem K1 stało się obiektem niespodziewanej likwidacji. - A wolałabym przejście mieć bliżej furtki przedszkola, bo i tak rodzice stale łamią przepisy i przechodzą od razu przez nasz parking, żeby szybciej dostać się z dzieckiem do sklepu po przeciwnej stronie ulicy – komentuje zdumiona zabraniem przejścia dzieciom dyrektor PP nr 14 Grażyna Kowalewska. - Urzędnicy nie pytali, czy godzimy się na zabranie nam przejścia.

Ul. Niemcewicza łukiem biegnie obok przedszkola, wzdłuż ciągnie się parking do zlikwidowanego przejścia. Z prawej strony – parkingi i dojazd do sklepu K1, niżej skrzyżowanie z ul. Śniadeckiego. Za nim też jest przejście dla pieszych, ale droga od przejścia obok przedszkola trasą na planie litery C ok. 70 m dłuższa. Trzeba obejść dokoła skrzyżowanie, aby dostać się do sklepu i jego parkingów. - Dzwonił urzędnik, nie zgodziłam się na likwidację przejścia – komentuje dyrektor Kowalewska. - Ani ja, ani przedszkole nie jesteśmy właścicielem pasa jezdni z przejściem, ale... Postawiliśmy dwa lata temu żółtą barierę ochronną, ażeby małe dziecko wprost z furtki nie wbiegło na ulicę pod auta.
Dodajmy: auta pędzące spadzistą ulicą szybko, skręcające w lewo i prawo, aby wjechać na parkingi lub wyjechać. Dziecko wie, że oznakowane przejście dla pieszych, wyodrębnione pasami na jezdni, ma służyć zwiększeniu bezpieczeństwa przechodniów. Także tych wychodzących z przedszkola 14.

Petycja z grudnia 
- Pod koniec grudnia ub. roku z petycją o likwidację przejścia do Urzędu Miejskiego zwróciło się Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „Kargo” Karwowscy Spółka Jawna - odpowiada inspektor Łukasz Czech na pytania, kto podjął decyzję i czym się kierował, likwidując przejście dla pieszych przez ul. Niemcewicza na wysokości sklepu K1 i Publicznego Przedszkola nr 14. Decyzję podpisał wiceprezydent Łomży Andrzej Garlicki. Dyrektor Kowalewska była zdumiona, postanowiła wybrać się do ratusza i prosić urzędników, aby pomyśleli, co można zrobić. „W piśmie argumentowano, że usytuowanie przejścia w bezpośrednim sąsiedztwie wjazdu na parking i drogi dostaw towarów do pawilonu handlowego nie spowodowało poprawy bezpieczeństwa na drodze” - podaje argumentację handlowców. Nie mówi, czy handlowcy i urzędnicy spodziewają się poprawy bezpieczeństwa po usunięciu jedynego przejścia w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkola nr 14, do którego uczęszcza 225 dzieci. Rodzice niektóre prowadzą za rączkę, inne przywożą samochodami, zatrzymującymi się na parkingu przedszkolnym i na parkingach K1. Z petycji: „Duży ruch samochodów dostawczych do pawilonu handlowego w połączeniu z bardzo dużym ruchem aut osobowych, parkujących na parkingu przy pawilonie, zwłaszcza w godzinach porannych i popołudniowych, gdzie dzieci są przywożone i odbierane z przedszkola, powoduje, że przejście dla pieszych jest utrudnione i wyjątkowo niebezpieczne. Samochody wjeżdżające i wyjeżdżające, włączające się do ruchu, zasłaniają przejście i prawidłową widoczność dla osób, które w tym miejscu chcą przejść na drugą stronę ulicy”. Handlowcy krytykują, że nikt na etapie projektowania i wykonawstwa nie uzgadniał z nimi, jako najbliższym sąsiadem, konieczności i sposobu usytuowania przejścia. „Wielokrotnie nasi dostawcy, przedstawiciele handlowi, klienci naszego sklepu, jak i mieszkańcy osiedla zwracali nam na to uwagę, że jest to miejsce niebezpieczne i że może dojść do wypadku z tego powodu” - piszą. Do petycji załączono listę ponad 300 osób, m.in., z podpisem dyrektor Publicznego Przedszkola 14.

„Jak najbliżej furtki”
- Petycja była w sprawie zmiany lokalizacji, a nie likwidacji przejścia – komentuje dyrektor PP 14. - Z panem z ratusza rozważaliśmy, gdzie przejście mogłoby się znaleźć. Nam najbardziej zależy, żeby było jak najbliżej furtki, bo jest usytuowana na wprost sklepu K1, do którego z dziećmi udają się rodzice. Postawiliśmy żółte bariery ochronne na wprost, jednak po ich ominięciu wielu ludzi przechodzi krótszą drogą. Nikt od tamtej pory ze mną o tym nie rozmawiał. Myślałam, że przy podejmowaniu działań o zabieraniu dzieciom jedynego przejścia o tym pomyślą. Szef drogówki, Piotr Pietrzak, opiniował pozytywnie szkic projektu przebudowy ul. Niemcewicza od Przykoszarowej do Zawadzkiej, z terenem przejścia. Uważa, że wyniesienie skrzyżowania zmusi kierowców do zmniejszenia prędkości.

- Jeśli będą przebudowywać ulicę, to jaki problem na nowo nasz i inne parkingi ułożyć z myślą o bezpieczeństwie i wygodzie setek ludzi? - pyta dyrektor PP 14.

cz
cz, 09 marca 2017 08:24
Data ostatniej edycji: 2017-03-09 14:11:33

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0