czwartek, 21 września 2017 napisz DONOS@

Nietoperze cicho śpią w browarze w Drozdowie i Dolinie Narwi

- Na szczęście, nietoperzy w okolicach Łomży i Dolnie Narwi nie ubywa, smacznie sobie teraz śpią w ok. 360 piwnicach, które od środy do soboty zbadaliśmy – informuje kierownik badań, latającego zwykle od zmierzchu do świtu, towarzystwa chiropterolog Marek Kowalski (lat 52) z Towarzystwa Przyrodniczego Bocian. - Stabilna populacja nietoperzy świadczy o dość dobrym stanie środowiska naturalnego. Skąd to wiemy...? Na przykład, licznie występujący na Ziemi Łomżyńskiej nocek rudy zjada dziennie, czyli conocnie, około 2 000 owadów, których nie byłoby tyle w zatrutym otoczeniu. Mam satysfakcję, odkryłem w Drozdowie i Niewodowie trzy rzadko widywane nocki łydkowłose. Jest to gatunek tzw. naturowy, tj. objęty dyrektywą ochronną Unii Europejskiej jako rzadki i ginący.

Chiropterolog, czyli badacz i znawca budowy, trybu życia i zwyczajów nietoperzy, zaczynał w 1988 roku prace badawcze od fortów carskch sprzed ponad 100-lecia w Piątnicy. Prace przy liczeniu tych – uwaga – latających ssaków, jak mysz czy człowiek, zaczęły się ok. 20 lat temu, dzięki współpracy z dyrekcją i przyrodnikami Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi. W deszczowe piątkowe popołudnie trójka badaczy zabrała się za eksplorację magazynów browaru w Drozdowie. To wysokie jak kościół, rozległe podziemia z wysokimi ceglanymi ścianami, na których szkli się niby kryształowa wykładzina lód, zwisający u zbiegu z sufitem grubymi i długimijak stalagmity soplami. Niektóre pękają i lekko się topią. - Nietoperze przy wejściu do browaru zamarzłyby, gdyż do snu zimowego potrzebują temperatury powyżej zera – opowiada Marek Kowalski, wchodząc z Marią Łepkowską (lat 31) i Piotrem Mazurem (lat 40) do położonej poniżej gruntu wyniosłej hali.


Nietoperz, jaki jest, nie każdy widzi
W środku szybko ogarnia nas piwniczny chłód, dzwoniąca w uszach cisza i mrok. Dopiero latarki w rękach badaczy, silnym snopem przeczesujące jak w filmach akcji i grozy ściany, stropy, sklepienia i kolumny, pozwalają dostrzec, że gdzieniegdzie pomiędzy cegłami ukryły się nietoperze. Ponieważ mają płaskie główki i ciała oraz przemyślnie składane błonowate skrzydła, są w stanie złożyć się do niewielkich rozmiarów i wcisnąć w szpary między cegłami. W drozdowskim browarze naliczono ich w piątek 131. W Dolnie Narwi najczęściej występującymi gatunkami są: gacek brunatny, nocek rudy i nocek Natterera. Jednocześnie pomierzono temperaturę i wilgotność powietrza, żeby dane na temat mikroklimatu przekazać Ewie Łepkowskiej, przygotowującej pracę naukową o zależnościach między populacją i stanem nietoperzy a warunkami ich życia we wsiach i siołach w Dolinie Narwi.
Nietoperze są w czasie nocnego lotu niemal niewidoczne. Polują na owady nie tylko w przestrzeni, ale również na siedzące na gałęziach lub liściach drzew i krzewów. Gacki lubią gąsienice motyli, nocki Natterera wcinają ze smakiem pająki, zaś nocki rude są zręcznymi myśliwymi na komary nad powierzchnią wody. Ciche w szparach pod sufitem zabytkowego browaru nietoperze okazują się też ciche podczas letniej aktywności, a to dlatego, że nadają na zupełnie innych falach, niż słyszalne dla ucha ludzkiego. Gdy się odgłosy przetworzy, dźwięki nietoperzej mowy przypominają cmoknięcia, cyknięcia oraz trzaski: tszszczczytczszy. O czym rozmawiają między sobą błonkoskrzydłe ssaki, nie wie zimą nawet żona doświadczonego chiropterologa Marka Kowalskiego – również chiropterolog.

Mirosław R. Derewońko

 

170825111252.gif
Piotr Mazur, Maria Łepkowska
Marek Kowalski, Piotr Mazur, Maria Łepkowska
Piotr Mazur, Maria Łepkowska
Piotr Mazur
Piotr Mazur
Piotr Mazur
Piotr Mazur
Marek Kowalski
Piotr Mazur, Maria Łepkowska, Marek Kowalski
Piotr Mazur
Piotr Mazur, Marek Kowalski, Maria Łepkowska
Maria Łepkowska
Piotr Mazur
mm
so, 18 lutego 2017 14:01
Data ostatniej edycji: 2017-02-18 14:21:36

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0