wtorek, 25 lipca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Derby województwa dla AZS-u

W pierwszym meczu rundy rewanżowej I ligi tenisa stołowego kobiet drużyna AZS-u PWSIP Metal-Technik Łomża pokonała na wyjeździe ATS Białystok 7:3. Dzięki temu zwycięstwu łomżanki awansowały na piąte miejsce w tabeli.

Ren Bingran (fot. archiwum)
Ren Bingran (fot. archiwum)

Pierwsza runda w wykonaniu zespołu prowadzonego przez trenera Wacława Tarnackiego była przeciętna. Łomżanki przegrały pierwsze pięć spotkań z drużynami, wśród których większość ma aspiracje ekstraklasowe. Kolejne cztery pojedynki akademiczki już jednak wygrały i mając w dorobku 8 punktów na półmetku sezonu plasowały się na szóstym miejscu. Wszystko wskazuje na to, że drugiej rundzie AZS będzie dużo groźniejszą drużyną, bowiem do składu dołączyła dobrze znana w Łomży z występów w Ekstraklasie Ren Bingran. Z racji tego, że w ostatnim czasie Chinka nigdzie nie grała, ma najniższy ranking ze wszystkich zawodniczek naszego klubu i będzie grała na drugim stole. Wspólnie z nią na "dwójce" występować będzie Joanna Sokołowska, która w pierwszej rundzie występowała na stole nr 1. Wydaje się więc, że AZS ma jeden z najmocniejszych drugich stołów w całej lidze. Na "jedynce" w rundzie rewanżowej występować będą natomiast Monika Żbikowska i Weronika Łuba. Pierwszą "ofiarą" przebudowanej ekipy z Łomży był notowany na piątym miejscu ATS Białystok. Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla przyjezdnych, które po pierwszej serii gier singlowych prowadziły 3:1. W meczu liderek obu zespół Żbikowska 3:0 pokonała Julię Szymczak, a na drugim stole żadnych problemów z odniesieniem zwycięstw nie miały Sokołowska i Ren ogrywając po 3:0 odpowiednio Julię Filipowicz i Monikę Leonowicz. Warto wspomnieć, że Sokołowska w trzech setach oddała rywalce zaledwie 7 punktów! Jako jedyna od stołu pokonana odeszła Łuba, która nie sprostała Gabrieli Dyszkiewicz ulegając 1:3.
Po deblach prowadzenie gości jeszcze wzrosło. Na pierwszym stole Żbikowska i Sokołowska przegrywały już 0:2 z Szymczak i Dyszkiewicz, ale zdołały się podnieść i ostatecznie tryumfowały 3:2. Na dwójce ponownie miał miejsce pogrom. Ren i Karolina Łada zdeklasowały Filipowicz i Leonowicz wygrywając w trzech krótkich setach. Zrobiło się więc 5:1 i AZS był już bardzo bliski końcowego zwycięstwa. Kropkę nad "i" postawiła Ren pokonując w trzech setach Filipowicz. W pozostałych grach Sokołowska wygrała z Leonowicz 3:1, Łuba po raz drugi w tym meczu przegrała, tym razem 2:3 z Szymczak, a Żbikowska musiała uznać wyższość Dyszkiewicz ulegając 1:3.
- Na pierwszym stole mieliśmy dzisiaj trochę problemów, ale uważam, że w przekroju całego meczu byliśmy drużyną lepszą i zasłużenie wygraliśmy. Bez wątpienia jesteśmy mocniejsi po przyjściu Ren, chociaż jej forma nie jest jeszcze najwyższa – podkreśla Tarnacki - Teraz czekają nas mecze z drużynami z czołówki i bardzo jestem ciekawy jak sobie poradzimy w "nowym" składzie.
Już w przyszłą sobotę, 14 stycznia akademiczki wyjadą do Chełmna, by tam zmierzyć się z zajmującym 3. miejsce miejscowym LUKS-em. W pierwszym meczu tych zespołów, który został rozegrany w Łomży minimalnie lepsze były rywalki wygrywając 6:4.

***
Po pokonaniu ATS-u łomżyńskie pingpongistki nie miały dużo czasu na odpoczynek. W niedzielę, 8 stycznia wystąpiły bowiem w rozgrywanym w Grajewie III Grand Prix Województwa Seniorów. W imprezie, która była eliminacją do zaplanowanego na koniec stycznia Grand Prix Polski w Łomży, najlepszą okazała się Monika Żbikowska i to ona, obok Julii Szymczak z ATS-u zagra w turnieju głównym. Pozostałe łomżanki - piąta Sokołowska, siódma Łuba i ósma Łada - o prawo startu w fazie głównej łomżyńskiej imprezy walczyć będą musiały w turnieju eliminacyjnym.

is

cz
pon, 09 stycznia 2017 11:01

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0