wtorek, 24 stycznia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Dwójka odpadła z Pucharu Polski

Już na pierwszej rundzie zakończyły swój start w rozgrywkach Pucharu Polski Kobiet szczypiornistki GUKS-u Dwójka Łomża. Zespół prowadzony przez trenera Stanisława Niedbałę nie sprostał grającemu na co dzień w I lidze MKS-owi AZS UMCS Lublin przegrywając 19:21 (11:11).

Rzuca Aleksandra Szymborska
Rzuca Aleksandra Szymborska

Tydzień przed starciem z lubliniankami Dwójka zaprezentowała się świetnie pokonując w meczu na szczycie II ligi rezerwy ekstraligowego Vistalu Gdynia. Patrząc na formę prezentowaną przez łomżyńską ekipę w tamtym meczu można było przypuszczać, że nie są bez szans w pojedynku z MKS-em. Niestety już pierwsze minuty spotkania rozgrywanego w hali sportowej II Liceum Ogólnokształcącego w Łomży pokazały, że zespół GUKS-u nie jest w stanie zagrać dwóch tak dobrych meczów w krótkim czasie. Gospodynie od początku miały duże kłopoty z agresywnie i twardo broniącymi rywalkami. W efekcie po 10 minutach przyjezdne prowadziły już 6:2. Potem jednak, głównie dzięki wejściu na parkiet doświadczonej Katarzyny Siennickiej, mozolnie udało się te straty odrobić, a nawet w 24. minucie wyjść na jednobramkowe prowadzenie (8:7). Ostatecznie jednak pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem remisowym po 11.
Druga połowa była zdecydowanie słabsza niż pierwsza. Tragicznie wręcz wyglądała dyspozycja rzutowa obu zespołów. Były momenty, że kibice nie oglądali żadnej bramki nawet przez pięć minut! Z dobrej strony pokazały się za to bramkarki Dwójki i MKS-u - Urszula Bałdowska i Katarzyna Gruszecka, które obroniły mnóstwo rzutów. Niestety lepszą skutecznością popisała się ta druga, która praktycznie zamurowała własną bramkę. A jej koleżankom z pola udało się wypracować 2-3 bramkową przewagę, której nie oddały do samego końca spotkania, które zakończyło się wynikiem 21:19.
- Uważam, że przegraliśmy to spotkanie trochę na własne życzenie. Niestety zagraliśmy tragicznie jeśli chodzi o stronę rzutową. Można chwalić bramkarkę MKS-u, ale my jej w osiągnięciu tak znakomitych statystyk pomagaliśmy rzucając bardzo często w nią - powiedział po meczu trener Niedbała - W dotychczasowych meczach pucharowych z zespołami z I ligi przegrywaliśmy bardzo wysoko. Szkoda, bo tutaj była ogromna szansa na zwycięstwo i awans do 1/8 finału, gdzie czekała drużyna z Ekstraligi. Niestety to nam uciekło przynajmniej do przyszłego roku.
Dla Dwójki był to ostatni mecz w tym roku. Do rywalizacji o ligowe punkty łomżanki wrócą dopiero 4 marca 2017 roku,kiedy to we własnej hali zmierzą się z Drwęcą Novar Lubicz.

is

cz
śr, 21 grudnia 2016 10:58

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0