poniedziałek, 21 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Filharmonia już pod nowym dachem

Dobiega końca drugi etap remontu budynku Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży. Obecnie prowadzone są ostatnie prace wykończeniowe, które mają zakończyć się do 23 grudnia. Gotowy jest już dach nad salą widowiskową i foyer oraz stan surowy obu pomieszczeń oraz łącznika z dawnym urzędem wojewódzkim. Kosztowało to blisko 2 mln 200 tys. zł, a łączny koszt inwestycji to około 8 mln zł. Jej ostateczne zakończenie planowane jest na rok 2018, kiedy Filharmonia Kameralna będzie świętować 40-lecie, a Łomża 600-lecie uzyskania praw miejskich.

Każdy, kto pamięta spartańskie warunki przed remontem: obskurne garderoby i toalety, niskie temperatury zmuszające zimą do słuchania muzyki w kurtkach czy przeciekający dach, jesienią 2014 roku z satysfakcją oglądał przebudowaną część administracyjną budynku i inne pomieszczenia po przeróbkach. Koszt tego pierwszego etapu remontu wyniósł około 1 mln 100 tys. zł, a obecnie finalizowany jest etap drugi, realizowany przez białostocką firmę Merx sp. z o. o. 
– Już widać, że przybiera to bardzo obiecujące kształty – mówi Jan Miłosz Zarzycki, dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii Kameralnej. – Czynione są też już bardzo konkretne plany, jeżeli chodzi o zakończenie całej inwestycji, bo wkrótce ma być rozpisany przetarg na trzeci etap remontu naszej siedziby. Myślę więc, że za rok z okładem będziemy mogli wprowadzić się do pięknej, świeżo wyremontowanej sali.
Dach nad salą koncertową i foyer czy już widoczne zmiany w bryle budynku to nie jedyne nowości.
Obniżono np. salę koncertową – wcześniej podłoga była na równym poziomie z gruntem, więc w dawnej sali lustrzanej za foyer będzie przedsionek, z którego schodki będą prowadzić w dół na salę.
Dobudowano również korytarz ewakuacyjny oraz wykonano oddzielne wejście od strony łącznika, który pomieści też szatnie – nie będzie już przejścia przez dawny urząd wojewódzki. Zmieni się też sama sala koncertowa, która zyska zaplecze sanitarne, reżyserkę dźwięku i inne pomieszczenia techniczne, a przede wszystkim będzie mieć znacznie więcej niż planowane 330 miejsc.
– Sala ma mieć około 450 miejsc – mówi Jan Miłosz Zarzycki. – To bardzo dobra ilość, jak na miasto wielkości Łomży, około 40 mniej niż na dotychczasowej. Oczywiście wchodzą tutaj w grę normatywy akustyczne, miejsca dla wózków inwalidzkich, ale jeżeli poradził sobie z tym nasz projektant Robert Lebioda z Pracowni Projektowej Architektury i Akustyki Sound & Space to bardzo dobrze, bo miasto potrzebuje takiej większej sali. 
Zajdą też zmiany niedostrzegalne dla widzów, ale ważne dla muzyków i obsługi technicznej.
Powiększony magazyn sprzętu i instrumentów sięgnie aż do sali koncertowej, żeby łatwiej było przenosić z niego pulpity czy krzesła. Obok będzie rampa i podnośnik-winda, służące do wyładowywania i transportowania cięższego sprzętu i instrumentów z zewnątrz, z przejściem do magazynu, jak i bezpośrednio na scenę. Drugi podnośnik będzie zainstalowany pomiędzy sceną a foyer i będzie stał na nim fortepian: w razie potrzeby będzie zjeżdżał do poziomu sceny, a pomiędzy koncertami instrument będzie dekorował pomieszczenie. 
Na trzeci etap remontu potrzeba jeszcze ok. 4,5 mln zł. W kwocie tej mieszczą się prace instalatorskie i wykończeniowe oraz zakup wyposażenia sali koncertowej z fotelami włącznie. 
– Rok 2018 jest dla nas bardzo ważną datą, ponieważ będziemy świętować 40-lecie istnienia naszej instytucji – zauważa dyrektor Zarzycki. – Jest to też rok jubileuszowy miasta, myślę więc, że te dwie daty nas obligują i jestem przekonany, że władze miasta dołożą wszelkich starań, żeby najdalej w tym właśnie roku wszystko zostało już ukończone. Wtedy wreszcie miasto Łomża będzie miało swoją przyzwoitą salę – nie tylko koncertową, ale i widowiskową, bo przyjeżdżają przecież do nas kabarety, teatry, odbywa się też wiele innych koncertów, a nie ma innej sali miejskiej. Jest sala Centrum Kultury na Sadowej, ale nie jest to sala miejska, wypada zaś, by miasto jedną taką, większą i porządną, salę miało. 

Wojciech Chamryk

Foyer
Scena na sali głównej
Scena na sali głównej
Foyer
Wejście do filharmonii
Wejście do filharmonii
Sala główna
Foyer
Szyb windy
Scena na sali głównej
Końcówka prac na zewnątrz
Konstrukcja stalowa dla elementów elewacji
Konstrukcja stalowa dla elementów elewacji
Wejście od urzędu wojewódzkiego
Schody do filharmonii i urzedu wojewódzkiego
Jan Miłosz Zarzycki, dyrektor Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego w Łomży
cz
cz, 15 grudnia 2016 08:31
Data ostatniej edycji: 2016-12-15 08:34:20

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0