sobota, 24 czerwca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Ksiądz dr Sadłoń: „Księży i parafii przybyło, a wiernych ubywa.”

- Księży i parafii w Polsce przybywa, ale niestety, alumnów w seminariach, sióstr i braci zakonnych jest coraz mniej – mówi ks. dr Wojciech Sadłoń (lat 33), od trzech lat dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, który gościł w Łomży na zaproszenie Stowarzyszenia Civitas Christiana. - Łatwiej być katolikiem, gdy się wie, co się dzieje wokoło. Ponad 90 procent z nas deklaruje, że jest katolikami. Do kościoła w niedzielę chodzi tylko 40 procent, zaledwie co piąty przyjmuje Komunię. Jak idziemy w głąb statystyk naszych badań, jest coraz mniej optymistycznie. Wiara coraz słabsza...

Ks. Wojciech Sadłoń podczas prezentacji sytuacji Kościoła w świecie, w Europie i naszej Ojczyźnie operował całą masą danych liczbowych, które prześledzić można na stronie iskk.pl. Za istotne dla obrazu wspólnot wierzących w jakiegoś Boga, agnostyków i ateistów uważał dane zgromadzone i udostępniane przez renomowany PEW Research Center w Stanach Zjednoczonych. Wynika z nich, że obecnie na świecie żyje i wyznaje w różny sposób wiarę ponad 2 miliardy 170 mln chrześcijan, w tym ponad 1 mld 270 mln katolików, co stanowi ok. 31 procent populacji ludzkości. Druga co do wielkości religia to islam: muzułmanów jest ok. 1 mld 600 mln, stanowiąc ponad 23 procent. Potem są niewierzący – ponad 1 mld 100 mln i ponad 16 procent ludzkości; hindusi – ok. 1 mld i 15 proc., buddyści – ok. 0, 5 mld ludzi i 7 procent. Przeprowadzone przez demografów wieloletnie badania, m.in., przyrostu ludności i warunków ekonomicznych, pozwalają stwierdzić, że do roku 2050 liczba chrześcijan i muzułmanów się wyrówna, dzięki silniejszej i liczniejszej rozrodczości muzułmanów. Zdaniem naukowców PEW, zamienią się miejsca grupy hindusów (na 3 m.) i niewierzących (4.m.).

„Chrześcijaństwo jest wypłukiwane...”
Muzułmanie to jedyna grupa religijna mająca rozmnażać się dwa razy szybciej niż reszta globu (ich wskaźnik na parę wynosi ponad 3,1), więc według prognozy PEW w 2050 r. będą stanowić 10 proc. ludności Europy. Najwięcej niewierzących ma: Europa Zachodnia, Rosja, Kanada i USA... W spisie powszechnym GUS, prowadzonym w Polsce w 2011 r., osiem procent rodaków nie odpowiedziało na pytanie o wyznawaną wiarę, dlatego -  według ks. dr. Sadłonia – bardzo ostrożnie trzeba patrzeć też na liczbę ochrzczonych jako na filtr, który odcedza przynależących do obszaru wiary i niewiary. - Im bardziej ostre kryteria badania świadomości religijnej, częstości i rodzaju praktyk czy realizacji wskazań moralnych w życiu, tym mniej ludzi te wymagania spełnia – formułował wnioski socjolog. - Chrześcijaństwo jest wypłukiwane, chociaż liczba chrztów, bierzmowań i małżeństw jest stabilna.    Ksiądz Wojciech Sadłoń zacytował fragmenty z wywiadu pt. „Ostatnie rozmowy”, jakie z papieżem Benedyktem XVI powadził niemiecki dziennikarz Peter Seewald. Poprzednik Franciszka – zdaniem ks. Sadłonia - wypowiada profetyczne spostrzeżenia, dotyczące przyszłości Kościoła. Stara Europa to największy kontynent całkowicie chrześcijański, będący siedliskiem nowego pogaństwa. Grozi to całemu Kościołowi, zaś „Kościół nowych pogan” wymaga nowej ewangelizacji, która Benedyktowi XVI się nie udała. Europa odchodzi od Kościoła, ludzie od wiary odstępują, a przyszłość jest mało obiecująca. Zdaniem ks. dr. Sadłonia, wiosną Kościoła w Polsce były lata 80., co wiąże się z epoką pontyfikatu Jana Pawła II  i silnych dążeń niepodległościowych Polaków, emanujących powstaniem „Solidarności” i zaangażowaniem we wspólnoty Kościoła, aktywnie wspierającego społeczeństwo.

„Polski katolicyzm jest płytki...”

- Polacy są pod względem religijnym nietypowi w świecie i w Europie: nasi najbliżsi sąsiedzi Czesi nie wierzą w Boga praktycznie w ogóle, a Niemcy pół na pół protestanci lub katolicy – uświadamia dyrektor ISKK. - Żyjemy w tym punkcie historii, że Kościół w Polsce jest wyjątkowo silny, o czym świadczy liczba księży parafialnych i zakonnych, ponad 30 tysięcy. W latach 90. na 1 księdza było około półtora tysiąca wiernych, a teraz jest około tysiąca. Wtedy na 1 parafię przypadało 4 tysiące wiernych, a dzisiaj jest średnio 3 300. Zainteresowani pogłębianiem wiary mają do księdza i parafii znacznie bliżej. Paradoksalnie, na to „lato Kościoła w Polsce” nakładają się narzekania na mniejszy kontakt z księżmi i słabszą edukację religijną młodzieży. Niestety, jako Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego nie mamy danych, jaka część uczniów realnie chodzi na lekcje religii w szkole. Ani z Ministerstwa Edukacji Narodowej, ani z Episkopatu Polski. Tylko co trzeci Polak akceptuje naukę Kościoła w takich dziedzinach, jak aborcja, antykoncepcja czy in vitro. Polski katolicyzm jest płytki i nie przekłada się na praktykę, życie i postawy. Mamy do czynienia z coraz częstszymi rozwodami i stwierdzeniami nieważności małżeństwa. Ważne jest tu pytanie o jakość kazania podczas pasterki, w Wielkanoc czy na mszy św. pogrzebowej, ponieważ to raz albo kilka razy w roku najważniejszy kanał komunikowania się Kościoła instytucjonalnego z wiernymi, tj. z połową katolików w Polsce.

Mirosław R. Derewońko

160812043547.png
cz
wt, 06 grudnia 2016 13:09

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0