niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Pożegnaliśmy Mecenasa Wolności Lecha Kozioła (+ 77)

- Dziś żegnamy Kolegę Adwokata , który był wzorem do naśladowania – powiedział po mszy św. nad urną z prochami Lecha Kozioła (1939 – 2016) przy grobie rodzinnym na starym cmentarzu w Łomży Tadeusz Kołodko, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiejw Białymstoku. - Lech Kozioł nie był synem tej ziemi, ale całe życie zawodowe związał z Łomżą i Ziemią Łomżyńską....

Wicedziekan ORA Tadeusz Kołodko przywołał kilka faktów z bogatej biografii Lecha Kozioła, zmarłego w łomżyńskim szpitalu późnym wieczorem 2. listopada 2016. Około setki żałobników, głównie przedstawicieli sądów, prokuratur, kancelarii adwokackich i radcowskich, dowiedzialo się, m.in., że Mecenas aplikację sędziowską uzyskał w ówczesnym Sądzie Wojewódzkim w Białymstoku. Egzaminy: sędziowski i radcowski zdał w 1965 r. Adwokatem został w 1970 r. i był wzorcowym obrońcą w sprawach karnych oraz zajmował się poradnictwem prawnym, szczególnie gdy powstał związek zawodowy "Solidarność". Wicedziekan przypomnial, że 13. grudnia 1981 r. stan wojenny wprowadził wiele przepisów, nakładających odpowiedzialność za przestępstwa, które wcześniej nie były karane tak surowo. Lech Kozioł jako obrońca w procesie politycznym kwestionował wówczas zasadność dekretu Rady Państwa o wprowadzeniu stanu wojennego, który został wydany wbrew prawu. Za słowa te, wypowiedziane w sądach, 21. grudnia '81 został umieszczony w zakładzie karnym za to, że zakwestionował stan wojenny w Polsce.

Za dziewięć lat, w wolnej Polsce, okazało się, że Lech Kozioł miał rację, iż Rada Państwa nie mogła wydać tego dekretu, ponieważ trwała sesja sejmu PRL. Mecenasa aresztowano tuż przed świętami Bożego Narodzenia... W latach 80-tych nadal bronił w procesach politycznych i bronił działaczy zdelegalizowanej "Solidarności". Po wyborach czerwcowych '89 Mecenas zdecydował się na kandydowanie do Senatu, wyższej izby parlamentu, gdzie wprowadzał nowe rozwiązania w komisji konstytucyjnej i komisji regulaminowej. Zdaniem wicedziekana ORA w Białymstoku, pozwoliło to na sprawne funkcjonowanie nowo utworzonego Senatu, mającego historię przedwojenną. - Lecha zawsze nazywaliśmy Leszkiem, wskazywął nam drogę w nowej rzeczywistości, to był adwokat krajowego formatu – stwierdził Tadeusz Kolodko. - Jego postawa i działania na Ziemi Łomżyńskiej nie będą zapomniane... Jesteśmy z tego dumni, że adwokat Jacek Kozioł poszedł w ślady taty. Poeta pisał, że tym otwarta droga do nieba, co służyli ojczyźnie... Myślę że ta ziemska  droga doprowadzi Leszka do nieba.

Następnie krótko przemówił brat Zmarłego, Stanisław Kozioł, humanista z Warszawy. - Lech był bardzo rodzinny, opiekuńczy, serdeczny, a potem kiedy trzeba - dzielny, a potem kiedy trzeba - kompetentny – streścił postawę Mecenasa wobec rodziny i społeczeństwa polskiego. - Trwał z siłą, dopóki nie stracił żony i syna... Był schorowany, dziękujemy miejscowej służbie zdrowia... Zawsze będzie w nas żył.

Najkrócej przemawiał syn Jacek Kozioł: - Tyle słów padło o moim ojcu ... Dla mnie był Ojcem, to było najważniejsze.

Poprosiliśmy o wspomnienie obecnego na pogrzebie Mecenasa lecha Kozioła posła PiS Lecha A. Kołakowskiego: - Znałem Mecenasa i Senatora i zawsze miałem o Nim dobre zdanie , że to prawy i uczciwy patriota. Bohater trudnych czasów: umacniał tych, którzy nie mieli takiej jak On odwagi.

 

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
mm
so, 05 listopada 2016 17:42
Data ostatniej edycji: 2016-11-05 17:47:43

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0