środa, 16 sierpnia 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Zmarł mecenas, senator i obrońca wolności Lech Kozioł (+ 77)

Jego charakterystyczną, drobną i lekko pochyloną postać łomżyniacy widywali często na Dwornej między kancelarią adwokacką a sądem. Delikatna, gęsta bródka, niski, spokojny głos i dobrotliwy uśmiech zawsze szły w parze z Jego ogromną kompetencją zawodową, kulturą w traktowaniu ludzi różnej wiedzy i stanu oraz troską o sprawy Rzeczpospolitej: krajowej, polonijnej, lokalnej. Adwokat i senator I kadencji Lech Józef Kozioł (+ 77) zmarł w Łomży 2. listopada o godz. 22.50 na oddziale intensywnej terapii. Pożegnamy Go w najbliższą sobotę po mszy w kaplicy na starym cmentarzu o godz. 15. - obrońcę więźniów politycznych i współorganizatora pomocy represjonowanym w PRL.

Lech Józef Kozioł (+77)
Lech Józef Kozioł (+77)

- Dla mnie to był zaszczyt. Ja miałem 50 lat, jak startowałem do Senatu – powiedział w wywiadzie łomżyński senator Lech Kozioł, dzieląc się swymi refleksjami do publikacji wspomnień senatorów „Archiwa Przełomu 1989 - 1991”. - Dla mnie to była pierwsza okazja, aby coś zrobić dla mojej Ojczyzny w dobrej sprawie. Wiedziałem, że tamto, co było wcześniej, jest gówno warte. Ale wiedziałem, że teraz, kiedy wyrwaliśmy się na wolność, to jest wielkim zaszczytem, godnością i niebywałą sprawą być w Senacie czy w Sejmie i coś dla tej Ojczyzny zrobić. Coś po raz pierwszy zrobić z takim pełnym uczuciem, że robię coś dobrego dla kraju, bo przecież przedtem to było wszystko nie tak. Większość z nas w Sejmie i Senacie takie miała pragnienie. Chcieliśmy wreszcie coś zrobić dla Polski. To dzisiaj głupio brzmi, bo mówić „zrobić coś dla Polski” to śmiesznie brzmi czasami, prawda? Ale wtedy mieliśmy takie wrażenie. I chyba udało nam się troszkę zrobić...
Projekt „Archiwa Przełomu 1989 -1991” to wspólne przedsięwzięcie Kancelarii Senatu RP i Kancelarii Prezydenta RP, mające na celu zachowanie archiwaliów związanych z przemianami, jakie zostały zapoczątkowane Obradami Okrągłego Stołu i wyborami parlamentarnymi 4 czerwca 1989 r. Stenogram całego wywiadu z Lechem Koziołem dostępny jest tu

„Solidarność” dodała odwagi i skrzydeł
- Tata był wielkim człowiekiem, bardzo ważnym w moim życiu... - mówi pogrążony w żałobie syn Jacek Kozioł, który jest - jak zmarli rodzice – powszechnie szanowanymi i cenionym adwokatem. Ale Lech Józef Kozioł okazał się wielkim człowiekiem nie tylko w rodzinie: zapisał pięknie życiem karty w dziejach Łomży z okresu rodzenia się na początku lat 80-tych XX wieku „Solidarności” i dlatego trafił na karty Encyklopedii Solidarności, gdzie hasło o Nim przygotował Marcin Zwolski.
Lech Józef Kozioł urodził się 21. kwietnia 1939 r. w Ruszowie niedaleko Zamościa. Absolwent Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej w Lublinie na Wydziale Prawa (1962) od 1962 r. został radcą prawnym w zakładach łomżyńskich i adwokatem Zespołu Adwokackiego nr 1 w Kolnie, zaś od 1975 - adwokatem Zespołu Adwokackiego nr 1 w Łomży, od 1982 - członkiem Okręgowej Rady Adwokackiej w Białymstoku. W latach 1963 - 1981 należał do PZPR. Z żoną Zofią Kozioł (także adwokatem, zmarła przed sześciu laty) był doradcą prawnym TKZ, potem „Solidarności” Regionu Mazowsze Oddział w Łomży, odpowiedzialnym też za pomoc w organizacji spotkań, redagowaniu odezw i uchwał. 13. grudnia 1981 r. odnalazł ukrywającego się przewodniczącego Oddziału „S” w Łomży Mariana Chojnowskiego, pośredniczył w rozmowach z Komendą Wojewódzką MO o jego ujawnieniu, pomagał w redagowaniu pisma do pełnomocnika KOK w Łomży ws. internowanych. Po 13.grudnia 1981 bronił byłego przewodniczącego TKZ w Łomży Bogusława Baranowskiego. Podczas procesu użył argumentu, że dekret Rady Państwa o wprowadzeniu stanu wojennego był bezprawny (wg Konstytucji PRL Rada nie mogła wydawać dekretów w trakcie sesji Sejmu) - w efekcie Bogusława Baranowskiego uniewinniono. Lech Kozioł 21. grudnia 1981 był internowany w Ośrodku Odosobnienia w Iławie do 4. lutego 1982. Po uwolnieniu do końca stanu wojennego bronił ludzi w procesach politycznych, m.in. Krzysztofa Palińskiego. Ponadto współorganizował pomoc dla represjonowanych i internowanych. W lutym 1989 r. został doradcą MKO w Łomży, w latach 1989 - 1991 był senatorem RP z listy Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, przewodniczącym Komisji Regulaminowej i Spraw Senatorskich; w latach 1990 - 1991 - członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Od 1991 r. prowadził własną kancelarię adwokacką przy ulicy Dwornej w Łomży...

- Mecenasa Kozioła znałem bardzo długo, świetnie się z nim współpracowało w okresie pierwszych wyborów 4. czerwca – wspomina Sławomir Zgrzywa, związany z łomżyńską „Solidarnością” od 1989 r., który był w sztabie wyborczym adwokata, zdobywcy ponad 100 tys. głosów. - Lech Kozioł zawsze potrafił się znaleźć na spotkaniu z tłumami ludzi, odpowiadał mądrze, z sensem i humorem na zaskakujące pytania. To wspaniały człowiek, bezsprzecznie... Wielka strata dla nas wszystkich...

Wystawienie ciała w piątek, 4. listopada, w godz. 16. - 18. w Domu Pogrzebowym Marczyk przy ul. Przykoszarowej w Łomży. Msza św. w sobotę o godz. 15. w kaplicy na starym cmentarzu przy ul. Kopernika, po czym nastąpi pochowanie Mecenasa „Solidarności” tamże w grobie rodzinnym.

Mirosław R. Derewońko

170811040213.gif
mm
pt, 04 listopada 2016 12:56
Data ostatniej edycji: 2016-11-04 17:29:34

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0