poniedziałek, 05 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Słaba skuteczność przyczyną porażki

W swoim czwartym meczu obecnego sezonu III ligi koszykarze UKS-u Dziewiątka PWSIP Łomża doznali czwartej porażki. Tym razem za mocna okazała się ekipa KS-u Pułaski Warka, która wygrała w Łomży 87:64 (17:14, 21:11, 24:14, 25:25).

Rzuca Dominik Wierciszewski
Rzuca Dominik Wierciszewski

Pierwsze minuty meczu rozegranego w hali im. Olimpijczyków Polskich zwiastowały, że gospodarze po raz kolejny doznają bardzo wysokiej porażki. Goście błyskawicznie wyszli bowiem na prowadzenie 9:0, a dodatkowo urazu nogi doznał jeden z podstawowych graczy, Łukasz Kurowski. Potem jednak nasz zespół wzmocnił nieco defensywę przechwytując kilka piłek, po których zdobył łatwe punkty spod kosza. Dzięki dobrej grze dwóch młodych zawodników - Jakuba Adamskiego i zaledwie 16-letniego Dominika Wierciszewskiego łomżanie na dwie minuty przed końcem I kwarty doprowadzili do remisu po 13. W samej końcówce lepszą skutecznością wykazali się jednak goście, którzy po 10 minutach prowadzili trzema punktami.
Przez pierwsze pięć minut drugiej odsłony na parkiecie w dalszym ciągu trwała bardzo wyrównana walka, w której żadnej ze stron nie udawało się uzyskać większej przewagi niż 3 oczka. W połowie kwarty rozpoczął się poważny kryzys rzutowy ekipy Dziewiątki. Łomżanie nie trafiali do kosza ani z dystansu, ani z półdystansu, ani spod kosza, a nawet z rzutów wolnych. Trzeba przyznać, że goście również nie porażali skutecznością, ale na tle miejscowych momentami wyglądali jak super-strzelcy. W efekcie na przerwę gracze z Warki schodzili prowadząc już 13 punktami (38:25).
Po przerwie obraz gry niewiele uległ zmianie. Przyjezdni wykorzystali niedokładności rywali w ataku i systematycznie powiększali przewagę, która na koniec kwarty wynosiła już 23 punkty. Wtedy było już niemal pewne, że łomżanie poniosą czwartą porażką w tym sezonie. W ostatnich 10 minutach przyjezdni spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku nie dopuszczając na zbytnie zbliżenie się łomżanom. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gości 87 do 64. Najwięcej punktów dla gospodarzy - 16, zdobył jeden z najmłodszych graczy, rozgrywający Dawid Olszewski.
- Praktycznie przez cały mecz szukaliśmy w naszej ekipie zawodnika, który pociągnie grę i będzie zdobywał punkty. W końcówce z dobrej strony pokazał się młody Dawid Olszewski, który praktycznie sam walczył z obroną rywali. Niestety na uratowanie wyniku było już za późno - przyznaje drugi trener Dziewiątki, Michał Bielicki - Zdaje sobie sprawę, że po raz kolejny naszym problemem jest skuteczność, szczególnie rzutów osobistych. Dzisiaj nie trafiliśmy aż 26 wolnych, a przegraliśmy różnicą 23 puntków. Gdybyśmy trafili z tego chociaż połowę, to wynik byłby zupełnie inny i emocje do samego końca.
Kolejnym rywalem UKS-u będzie zespół NOSiR-u Nowy Dwór Mazowiecki, z którym w poprzednim sezonie łomżanie dwukrotnie wygrali. To spotkanie odbędzie się 30 października o godz. 18.00 w hali rywala.

is

cz
wt, 25 października 2016 10:41

 
161109032208.jpg
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0