niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Trudne rozmowy pod śmietnikiem

Sobotni poranek. Szał sprzątania ogarnął moje domostwo. Szoruje, odkurzam i porządkuje. Wczorajszego wieczoru miałam kilku gości, zabawa była dobra więc i śmieci mam tonę. Ogarnęłam co najważniejsze, dom odgruzowany. Zadowolona z siebie wychodzę pod blok, żeby pozbyć się podzielonych wcześniej odpadów.

Na ławeczce pod blokiem zaciekawiony spogląda na mnie starszy, lekko podchmielony Pan. Uśmiecha się pod nosem wiec nie pozostaje dłużna. Jego oczy zatrzymują się na mojej torbie ze śmieciami. Milczy. Czekam na rozwój wydarzeń. Nic. Przejmująca cisza.

Nieśmiało wyjmuje więc to co przeznaczone do papieru – karton po pizzy ładuje w kontenerze. Wtem jak grom słyszę głos mojego towarzysza – pieniądze wydawać to najłatwiej! Sama by coś ugotowała! Rozglądam się czy to omamy, czy jednak faktycznie mówi do mnie całkiem obcy facet…. Jego oczy patrzą groźnie. Myślę co to ma być i wyciągam kolejny papier – kilka gazet. Starszy Pan aż drży i pokrzykuje: woda z mózgu! Kto to czyta! Czyli nie zwariowałam uff. To jednak nie jest głos w mojej głowie.

Dobra teraz plastik – dwa opakowania po sokach – mój Towarzysz kwituje z pogardą: sama chemia. Rozbawiona idę wiec do metalu – puszka po tuńczyku. Zanim zdążyłam się obrócić już skomentował – metale ciężkie… od tego wszyscy umrzemy. Będąc pod wrażeniem jego wiedzy o odżywianiu podchodzę do ostatniego kontenera. Przy szkle się dłużej zastanawiam. Pierwszy idzie słoik po dżemie. Staruszek się krzywi – moja żona to konfitury sama robiła, nie takie kupione.... Na koniec chyłkiem wyrzucam butelkę po 0,5 litra wódki. Na to jegomość posyła mi wielki bezzębny uśmiech i kwituje: No, ale wódeczki to bym się napił!!! Miłego poniedziałku!

Aga Fijołek-Wądołowska 
www.westerholm.pl

161121091207.gif
cz
pon, 24 października 2016 08:28

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0