piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Kosztowny „symbol (dobrej) zmiany” w MOSiR

Ogółem dochody za 9 miesięcy 2016 roku były wyższe o 17,23%, a wydatki o 5,74% w porównaniu z analogicznym okresem 2015 roku – chwali się Andrzej Modzelewski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łomży.
W złotówkach wygląda to znacznie gorzej. Strata ośrodka – w tym czasie blisko 4 mln zł - w tym roku jest o ponad 60 tysięcy złotych wyższa niż rok temu, a w samym Parku Wodnym przy ul. Wyszyńskiego, przed którym stanęła plastikowa palma jako „symbol zmian”, strata po 9 miesiącach przekroczyła 1,3 mln zł, co oznacza, że jest wyższa o 12% niż przed rokiem. Okazuje się, że po zmianach zanotowano wzrost dochodu na tej pływalni o 150 tys. zł, ale w tym czasie wzrost kosztów wyniósł aż 286 tys. zł.

Zestawienie danych dotyczących wydatków MOSiR po 9 miesiącach 2015 r. i 2016 r.
Zestawienie danych dotyczących wydatków MOSiR po 9 miesiącach 2015 r. i 2016 r.

Co może być zaskakujące, większą niż przed rokiem „stratę” w Parku Wodnym osiągnięto przy dużym – z 84,6 tys. do 96 tysięcy - wzroście liczby sprzedanych biletów i jednoczesnym spadku liczby wejść bezpłatnych dla szkół i przedszkoli (z ponad 14 tys. do niespełna 13 tys.) oraz mniejszym udziałem wejść z ulgami na karty dużej rodziny (3864 w 2016 r. wobec 4634 w 2015 r.). 
Po stronie kosztów w Paku Wodnym w najbardziej wzrosły te związane z zakupami energii elektrycznej z 483 tys. zł w 2015 r. do 622 tys. zł w 2016 r. Duży jest także wzrost zakupu usług pozostałych, wśród których jest odprowadzanie ścieków, wywóz śmieci, ale także „usługi obce świadczone na obiekcie”. Ta pozycja wzrosła z niespełna 139 tys. zł do ponad 175 tys. zł.
W największym stopniu wzrosła natomiast  pozycja „wynagrodzenia bezosobowe”. Po 9 miesiącach 2015 roku wydatki te wynosiły niespełna 22 tys. zł, a w tym samym czasie 2016 roku jest to blisko cztery razy więcej – 80 tys. zł.

Modzelewski wydaje na...
Dane pochodzą z dokumentu „o stanie organizacyjnym i finansowym MOSiR”, jaki dyrektor Modzelewski przedstawił radnym miasta. Tylko w przypadku Parku Wodnego porównano w nim dane tegoroczne z ubiegłorocznymi, a w pozostałych obiektach (m.in. stadion, hostel czy lodowisko) ograniczono się do porównaniu osiągniętych wyników do założonych planów. My zaś zastawiliśmy tegoroczne wyniki MOSiR-u z tymi prezentowanymi przed rokiem. Okazuje się, że wynagrodzenia bezosobowe i zakupy usług pozostałych w tym roku poszybowały w górę nie tylko w Parku Wodnym, ale w całym MOSiR. Porównując dane za 9 miesięcy wychodzi, że przed rokiem miejski ośrodek na wynagrodzenia bezosobowe wydał 96 tys. zł, a w tym roku niemal 176 tys. zł. Na zakup usług pozostałych przed rokiem wydano 416 tys. zł, a teraz już 490 tys. zł. 
Dynamiczny wzrost notują także wydatki na: podróże służbowe krajowe – z 3 295 zł w 2015 r. do  
7 tys. 6 zł w 2016 r. szkolenie pracowników – z 14 704 zł przed rokiem do 22 227 zł obecnie, oraz zakup usług zdrowotnych z 4 472 zł do 8 835 zł.

Trudny rachunek
Co ciekawe, wyniki te wzrastają przy spadku środków na „wynagrodzenie osobowe” pracowników MOSiR. W ubiegłym roku do końca września ośrodek wydał na nie 2 mln 269 tys. 314 zł, a teraz 2 mln 231 tys. 107 zł, czyli o nieco ponad 38 tys. mniej. 
Ustalenie stanu zatrudnienia jest o wiele trudniejsze. Z danych przekazanych przez dyrektora Modzelewskiego radnym miasta (w tym i ubiegłym roku) wynika, że na koniec września ubiegłego roku w ośrodku było 106 etatów, a trzy miesiące później ta liczba wzrosła już do 109,5 etatu. Na koniec września tego roku w MOSiR miały pracować „104 osoby” w tym 1 na urlopie macierzyńskim i 2 na zasiłkach rehabilitacyjnych. 
Tymczasem według informacji z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Łomży, który zajmował się sprawą zwolnionej sprzątaczki MOSiR, 21 stycznia 2016 roku czyli w dniu, w którym dyrektor zwalniał ją z pracy w związku z likwidacją stanowiska, na 107 etatach w MOSiR zatrudnionych było 109 osób, natomiast 4 kwietnia 2016 r. na 108 etatach pracowało 110 pracowników. 
W dziwacznym komunikacie, jaki dyrektor Modzelewski rozsyłał w ubiegłym tygodniu po lokalnych redakcjach, w związku z naszym artykułem opisującym wyrok sądu uznający, że do zwolnienia sprzątaczki doszło jednak bezprawnie, podano, że stan zatrudnienia w MOSiR na dzień 11 października 2016 r. wynosił 107 osób pracujących na 104,25 etatu „w tym 3 osoby na urlopie bezpłatnym, 1 osoba na macierzyńskim, 5 osób na długotrwałych zwolnieniach lekarskich, czyli faktycznie stan ten wynosi 98 osób pracujących”. 
Z tego samego komunikatu jest też zdanie: „Trzeba zwrócić także szczególną uwagę na całą politykę jednostki tzn. od czasu, gdy dyrektorem MOSiR w Łomży został Pan Andrzej Modzelewski zmierza ona do ograniczenia kosztów również poprzez optymalizację zatrudnienia.”
Z porównania danych z informacji przekazywanych radnym po 9 miesiącach funkcjonowania MOSiR w tym i ubiegłym roku wynika, że tegoroczne wydatki są o ponad 300 tysięcy złotych wyższe niż ubiegłoroczne. 

No cóż, ...można jeszcze powiedzieć, że podawane dane mijają się z prawdą.

cz
cz, 20 października 2016 14:12
Data ostatniej edycji: 2016-10-20 14:39:16

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0