piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Łupki kamienne z Hiszpanii na kościele Kapucynów w Łomży

- Nasza troska o zabytki łomżyńskie przejawia się też w tym, że remontujemy kompleks klasztoru i kościoła Matko Bożej Bolesnej, wzniesionego w 2. połowie XVIII wieku – mówi Ojciec Mirosław Ferenc, gwardian zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży. - W tym roku skupiamy się na remoncie dachu na kościele. W lipcu i sierpniu nie było tego widać, ponieważ robotnicy prowadzili prace ponad sklepieniem, dobiegały stamtąd czasem stuki, kiedy wymieniali olbrzymie belki, kładli kilka razy warstwę konserwującą drewno i wymieniali polepę sieczkowo-glinianą na ocieplenie z wełny mineralnej. Teraz fronton kościoła jest oddzielony taśmami, gdyż został zdjęty dach świątyni.

Oczywiście, nie cały. Kto pamięta zdjęcia archiwalne z początku XX wieku, może zwróciłby uwagę na pasy blachy, biegnące na lewo i prawo wzdłuż szczytu kościoła Kapucynów, potem wzdłuż nawy – to właśnie o nich opowiada gwardian. Około dwóch trzecich obu połaci stanowią łupki kamienne, więc to do nich trzeba było znaleźć właściwy materiał o odpowiednich wymiarach: 60 cm na 35 cm w Hiszpanii. - Jesteśmy na miejscu, gdzie stał wcześniej najstarszy kościół w Łomży, na tak zwanej Górze Popowej – przypomina zakonnik. - Nawet część materiałów, kamienie i cegły, pochodziła z rozebranego kościoła na wzgórzu św. Wawrzyńca. Klasztor Braci Kapucynów przylega do kościoła, tworzy swoisty czworobok, którego dach kryty jest dachówką. Trzyma się nieźle i może poczekać.

Zdjęte z dachu nad kościołem długie pasy blachy mają łącznie około 130 mkw. powierzchni. Były w ich sąsiedztwie takie „utrudniające” części, że trzeba było dostać się do konstrukcji drewnianej. Robotnicy wymienili lub zakonserwowali belki i łaty poddasza, położyli podłogę. Niestety, na górę prowadzą za wąskie, wysokie schodki, a wejście nie ma wysokości drzwi, może niecałą ich połowę, więc nie da się tej powierzchni wykorzystać użytkowo, np., jako sali konferencyjnej lub skupienia. Pracy renowacyjnej został poddany wysoki na 3 m i rozłożysty na 2 m krzyż, szczyty, rynny. Jeśli pogoda nie będzie zbyt złośliwa, prace zakończą się do końca października. - Potem trzeba będzie pomyśleć o osuszeniu fundamentów – planuje gwardian Mirosław, który kontynuuje dzieło swego poprzednika Krzysztofa – bo jeszcze w 2010 r. nakreślono pierwsze plany remontu, podjęto próby pozyskiwania funduszy na materiały i ekipę. Miasto Łomża dofinansowało remont kwotą 50 tys. zł, Urząd Marszałkowski w Białymstoku – 40 tys. zł. Tymczasem wstępnie szacowany koszt remontu wynosił 300 tys. zł, zanim nie odkryto miejsc szczególnie zniszczonych, co zapewne podroży prace. Ojciec Mirosław jest dobrej myśli: liczy na grono hojnych dobrodziejów i wspierających parafian. - We wtorek, 4. października, Bracia Mniejsi Kapucyni przezywają uroczystość świętego Franciszka, zapraszamy przyjaciół, znajomych i wiernych na mszę św., koncelebrowaną pod przewodnictwem biskupa seniora Stanisława Stefanka o godz. 18. - zachęca gwardian do uczestnictwa w ważnym dla wspólnoty zakonnej dniu. - Po mszy odbędzie się nabożeństwo transitus, na pamiątkę przejścia św. Franciszka. Odczytamy ewangelię św. Jana i jak towarzysze założyciela zakonu, będziemy śpiewali psalmy. Tradycja głosi, że św. Franciszek położył się na ziemi i przykryty płótnem czekał na siostrę śmierć. Można będzie uzyskać odpust pod zwykłymi warunkami i ucałować relikwię tego świętego.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
Prace na dachu kościoła Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży
Nowe belki
Wzmocniona stara belka
Więźba dachowa
Więźba dachowa
Nowe belki
Nowe belki
Nowe belki
Fragmenty spróchniałych elementów
Prace na dachu kościoła Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży
Prace na dachu kościoła Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży
cz
wt, 04 października 2016 08:14
Data ostatniej edycji: 2016-10-04 08:48:42

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0