wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Pies-terapeuta Blues i nauka na całe życie

Marcelina Wójcik z Polskiego Centrum Dogoterapii w Czechowicach – Dziedzicach i jej czworonożni podopieczni przez cały piątek uczyli dzieci z Łomży zasad bezpiecznego kontaktu z psem. Na zajęciach z najmłodszymi dziećmi i przedszkolakami w Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej kynoterapeutce towarzyszył 2-letni golden retriever Blues, który błyskawicznie oczarował wszystkich uczestników spotkania.
– Piesek był najfajniejszy! – mówi 4-letni Leoś. – Teraz już wiem, że na spacerze nie wolno podchodzić do obcego pieska, głaskać i będę umiał zrobić żółwika!

Tuż przed obchodzonym 4 października Światowym Dniem Zwierząt Ośrodek Realizacji Inicjatyw zorganizował serię spotkań edukacyjnych w łomżyńskich filiach bibliotecznych, Oddziale dla Dzieci i Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej. Przyjazd doświadczonych kynoterpaeutów z Polskiego Centrum Dogoterapii był możliwy dzięki wsparciu Galerii Veneda, a akcję edukacyjną połączono ze zbiórką karmy i koców dla łomżyńskiego schroniska Arka oraz żołędzi i kasztanów potrzebnych do dokarmiania zimą zwierząt w lasach. W spotkaniu w Filii nr 2 wzięły udział najmłodsze dzieci uczęszczające tam na zajęcia oraz 4-latki z Publicznego Przedszkola nr 9.
– Biblioteka jest miejscem różnych spotkań – podkreśla pracownik filii Krystyna Jodłowska. – To dzisiejsze inicjuje u nas październikowy miesiąc dobroci dla zwierząt i jednocześnie uczy dzieci prawidłowych zachowań wobec nich, zwłaszcza w stosunku do nieznanych psów.
– „Bezpieczny pies – bezpieczne dziecko” to nasz flagowy program – dodaje Marcelina Wójcik. – Jego celem jest uwrażliwienie dzieci na potrzeby psów, ich zachowanie i mowę ciała. Uczymy dzieci kiedy można podchodzić do psów, jak je głaskać, karmić i czego potrzebują do szczęścia.
Dzieci dowiedziały się również jak odróżnić wystraszonego, radosnego i mogącego stanowić niebezpieczeństwo psa po wyglądzie oraz jak przyjąć w razie ataku bezpieczną pozycję żółwia, w której najbardziej wrażliwe części ciała jak twarz czy uszy są najlepiej chronione. Maluchy chętnie brały też udział w różnych zabawach z Bluesem, a prowadzone w przystępny i w bardzo ciekawy sposób zajęcia minęły im błyskawicznie.
– To bardzo cenna i przydatna inicjatywa – ocenia mama Leosia pani Marta. – Dzieci mogą się wiele nauczyć na takich spotkaniach i więcej z nich zapamiętają niż z tego co powiedzą rodzice – szczególnie jak jeszcze mają kontakt z takim psem!
– Najbardziej podobał mi się pies! – potwierdza 7-letni Rafał. – Jeszcze takiego nie widziałem, ale wiedziałem jak należy zachowywać się przy spotkaniu z obcym psem. 
Specjaliści podkreślają jednak, że wbrew obiegowym opiniom, to nie psy są głównym zagrożeniem, lecz przeciwnie, ich agresja to najczęściej efekt nieodpowiedzialności człowieka, który nie umie zapanować nad psem, wychować go i ułożyć, albo lekceważy podstawowe zasady bezpieczeństwa. Dotyczy to nie tylko właścicieli psów, ale i innych osób.
– To niestety człowiek często niewłaściwym zachowaniem prowokuje psy do groźnych zachowań wobec niego  – potwierdza Marcelina Wójcik. – Dlatego właśnie uczymy dzieci od najmłodszych lat czego psy nie lubią, a co lubią, żeby wiedziały jak się zachowywać w ich obecności.

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
so, 01 października 2016 12:32

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0