piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Rozśpiewany kolor serca

Studio Wokalne eMDeK koncertem w kościele ojców kapucynów rozpoczęło 16 sezon artystyczny. Środowy występ był dla młodych wokalistów szczególny z dwóch powodów: z zespołem pożegnały się maturzystki Justyna Zaręba i Natalia Wysocka, a zadebiutował w nim 17-letni Eryk Mroczko, który już w swym pierwszym występie z eMDeKiem zaśpiewał w duecie z Magdą Sinoff.
– To był mój debiut jeśli chodzi o współpracę z panią Magdą Sinoff – mówi Eryk Mroczko. – Śpiew to coś pięknego, szczególnie w tak fajnej grupie! – Jestem zadowolona z tego nowego nabytku i myślę, że nasza współpraca będzie się dobrze układać! – dodaje Magda Sinoff.

Koncerty Studia Wokalnego eMDeK w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej odbywają się od wielu lat. Na ten inaugurujący kolejny sezon działalności zespołu Magda Sinoff przygotowała bardzo urozmaicony repertuar, obejmujący zarówno utwory znanej już z wcześniejszych występów jej grupy, jak i premierowe. 
– To takie serdeczne piosenki od serca, które lubimy śpiewać – mówi Magda Sinoff. –  Jesteśmy co prawda po wakacjach, ale od śpiewania nie ma odpoczynku!
Potwierdziły to już pierwsze piosenki wykonane przez 22-osobowy chór: „Z naszymi marzeniami” i tytułowa koncertu „Kolor serca”. Później przyszła pora na solowe występy Aleksandry Raszczyk („Czas nas uczy pogody”)  i samej Magdy Sinoff („Ludzie z duszą”). Jako solistka zaprezentowała się też Natalia Wysocka („Pod niebem pełnym cudów”), dla której i Justyny Zaręby był to oficjalnie ostatni koncert w barwach eMDeKu, chociaż okazjonalnie będą jeszcze z nim występować. 
– Najstarsze wokalistki Justyna Zaręba i Natalia Wysocka odchodzą, dlatego dziś było ich pożegnanie – mówi Magda Sinoff. – Dostały płyty Mietka Szcześniaka i Trzeciej Godziny Dnia z autografami, żeby miały taką miłą pamiątkę. Nie znaczy to oczywiście, że żegnają się z nami na zawsze, bo pomimo studiów w Gdańsku i Warszawie nie odcinają się od nas i będą jeszcze śpiewać.
Gościnnie i solowo zaśpiewali też Urszula Sulkowska i Franciszek Przybylski, podopieczni Bernarda Karwowskiego ze Studia Piosenki PopArt. Ula oczarowała słuchaczy dynamicznym wykonaniem „Earth Song” Michaela Jacksona, a towarzyszył jej chór gospel, Franek też zaśpiewał jeden ze swych repertuarowych pewniaków, „My Way” unieśmiertelnione przez Franka Sinatrę, ale z polskim tekstem Wojciecha Młynarskiego. Z kolei zespołowymi popisami były: „Sercem patrz”, pięknie rozpisana na głosy „Piosenka o serduszku”, kaszubska pieśń z XVII wieku „Hej, żeglujże, żeglarzu”, powszechnie znana z wykonania Maryli Rodowicz i finałowa „Błogosław duszo moja Pana”.  Jednym z ciekawszych punktów programu był też duet Magdy Sinoff i debiutanta Eryka Mroczko – ucznia I LO, dotąd znanego z roli basisty, klawiszowca i dodatkowego wokalisty zespołów The Basement, TT Band i Firewalk.
– To był bardzo ciekawy debiut Eryka – ocenia Magda Sinoff. – Przyszedł do nas, bo chce nauczyć się śpiewać. Spotkaliśmy się dosłownie kilka razy, a dziś zaśpiewaliśmy razem utwór „Nad rzeką marzeń”, który oryginalnie śpiewali Grażyna Łobaszewska i Kuba Badach. Utwór bardzo trudny, który myślę, że wyszedł świetnie, jak na tak krótki okres przygotowań. Eryk jeszcze nie jest kompletnym wokalistą, ale jest muzykiem, który śpiewa, a to jest jeszcze większa wartość, bo nie tylko śpiewa, ale też gra i komponuje.
– Do przyjścia do pani Magdy skłoniła mnie chęć nauki śpiewu, bo lubię śpiewać i chciałbym się rozwijać w tym kierunku – mówi Eryk Mroczko. – Rozwijam się instrumentalnie, również śpiewam w zespole, ale to coś zupełnie innego, dlatego chciałbym brać udział w próbach, szkolić się, brać udział w koncertach eMDeKu. 
Okazji do pracy Erykowi i innym wokalistom na pewno nie zabraknie, bo po krótkiej przerwie zespół zabiera się do intensywnych prób przed festiwalem „Soundtrack” i kolejnymi koncertami.
– Ten miesiąc to taka przerwa – mówi Magda Sinoff. – Dzieci poszły do szkoły, a bardzo dużo poszło do IV klasy, sporo do gimnazjum, więc tak dynamicznie rozpoczęty rok szkolny nie wpływa dobrze na ich skupienie, ale mam nadzieję, że niebawem wszystko już się unormuje. Nasze 15-lecie nadal trwa, są też kolejne plany, np. na „Gwiazdkę z nieba”. Na razie nie mogę zdradzać kto z nami zaśpiewa, ale będzie to godny uwagi artysta. Napisałam też utwór gospel i jeśli Paweł Lipski, a jesteśmy już po pierwszych rozmowach, podejmie się jego wyprodukowania, to będzie to naprawdę świetna piosenka!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

161121091207.gif
cz
cz, 22 września 2016 08:17
Data ostatniej edycji: 2016-09-22 08:25:48

 
161109032208.jpg
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0