piątek, 02 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Remont dachu na Kaplicy Śmiarowskich

- Jeśli udałoby się kolejny etap przeprowadzać co roku, to za trzy lata mielibyśmy już ten zabytek pięknie odrestaurowany – mówi ks. kan. Marian Mieczkowski, proboszcz parafii katedralnej w Łomży.
Ksiądz opowiada o Kaplicy Śmiarowskich, największym i najefektowniejszym obiekcie starego cmentarza w Łomży, której remont właśnie się rozpoczął. Wymieniany jest dach wzniesionego w 1838 roku okazałego rodzinnego mauzoleum.

Znajdująca się na cmentarzy przy ul. Mikołaja Kopernika kaplica grobowa Śmiarowskich to klasycystyczna ceglana rotunda powleczona horyzontalnym beniowaniem w tynku, a przykryta ładnie wyrysowaną kopułą z krzyżem. Kaplicę fundował Mateusza Śmiarowskiego dla swojej zmarłej żony Wincenty z Rupińskich. 
- Ta kaplica została przekazana do użytku dla miasta i parafii – mówi ks. Marian Mieczkowski. - pewnie kiedyś był w niej ołtarz, ale w ciągu 150 lat użytkowania śladu po nim już nie ma. W ostatnich latach kaplica jest wykorzystywana jako schowek, ale niektórzy pamiętają, że kiedyś były w niej prowadzone lekcje religii. Teraz chcielibyśmy, aby ponownie służyła naszym mieszkańcom. 
Dzięki uzyskanemu przez parafię wsparciu finansowemu od samorządu miasta Łomża (30 tys. zł), samorządu województwa (20 tys. zł) i ministerstwa kultury (30 tys. zł) rozpoczął się remont dachu kaplicy.
- Całkowity koszt tych prac szacowany jest na około 140 tys. zł, więc parafia będzie musiała dołożyć jeszcze ok. 60 tys. zł, ale dzięki temu będziemy mieli gruntownie odnowiony dach – wraz z nową więźbą. Przykryjemy go miedzianą blachą, więc będzie to ładne i trwałe – zapowiada proboszcz parafii katedralnej.
Prace remontowe przy Kaplicy Śmiarowskich prowadzi inż. Andrzej Wszeborowski. Nie ma on wątpliwości, że wymiana dachu kaplicy stał się koniecznością. Pokazuje spróchniałe belki zniszczone przez owady, które przez dziesiątki lat miały tu swoje gniazda.
- To nie jest taka zwykła więźba dachowa, to właściwie konstrukcja inżynierska. Wszystkie krokwie  zbiegają się w jednym miejscu i tworzą taki układ storczykowy – opowiada inżynier. 
Prace związane z wymianą dachu na kaplicy mają zakończyć się przed 1 listopada. W kolejnych latach proboszcz Katedry chciałby prowadzić kolejne etapy renowacji zabytkowej kaplicy. 
- Marzy mi się, aby powstała tu przestrzeń wystawowa, w której będziemy mogli prezentować choćby odnowione niedawno żeliwne krzyże zebrane z nieistniejących grobów – mówi ks.  Marian Mieczkowski. - Zanim tak się stanie trzeba wyremontować jednak nie tylko dach kaplicy, ale także jej ściany i wnętrze. 
Proboszcz planuje, że remont Kaplicy Śmiarowski będzie prowadzony etapami. Jeśli uda się zdobyć środki, to gruntownie odnowiona kaplica mogłaby zostać udostępniona mieszkańcom Łomży za dwa trzy lata. Miała by wówczas skończone 180 lat.

Inż Andrzej Wszeborowski pokazuje stan krokwi
Gniazdo trzmieli przyczepione było do krokwi w kaplicy
cz
wt, 13 września 2016 13:28
Data ostatniej edycji: 2016-09-13 13:47:46

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0