sobota, 03 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

PIRol: Żądamy, aby Rząd RP potraktował sprawę jako pilną

"W związku z bardzo trudną sytuacją na rynku trzody chlewnej oraz rynku zbóż Podlaska Izba Rolnicza wnioskuje do Rządu RP o podjęcie natychmiastowych działań!" Izba żąda m.in. zorganizowania natychmiastowego skupu zwierząt ze stref dotkniętych ograniczeniami, zapewnienia wsparcia producentom trzody chlewnej w likwidacji skutków wystąpienia wirusa ASF oraz m.in. rozważenie możliwości budowy ogrodzenia wzdłuż granicy z Białorusią. PIRol wnioskuje także o pilną interwencję w sprawie skupu zbóż.
- W tym roku tona pszenicy kształtuje się w okolicach 550 zł/t (w 2015 r. - 680 zł/t), żyta 430 zł/t (w 2015 r. — 520 zł/t) – czytamy w wystąpieniu zarządu Izby, który żąda, aby Rząd RP potraktował sprawę jako pilną i podjął natychmiastowe działania także w tym sektorze produkcji.

Oto stanowisko zarządu Podlaska Izba Rolniczej w sprawie aktualnej sytuacji na rynku trzody chlewnej oraz rynku zbóż pod którym podpisał się prezes Izby Grzegorz Leszczyński.

W związku z bardzo trudną sytuacją na rynku trzody chlewnej oraz rynku zbóż Podlaska Izba Rolnicza wnioskuje do Rządu RP o podjęcie natychmiastowych działań!
Wielokrotnie od niemalże trzech lat interweniujemy w sprawie podjęcia zdecydowanych rozwiązań mających na celu łagodzenie skutków wystąpienia wirusa ASF w naszym województwie. Problem ten obecnie dotyka już nie tylko podlaskie ale i sąsiadujące województwa, co oznacza, że należy go potraktować tak jak o to apelował samorząd rolniczy, jako zagrożenie krajowej produkcji trzody chlewnej. Rozprzestrzeniane się wirusa wiąże się bowiem nie tylko z ogromnymi kosztami likwidacji zarażonych stad (warto zastanowić się jaki byłby koszt likwidacji produkcji np. w województwie wielkopolskim?), ale także problemami ze zbytem mięsa, czy zboża paszowego.
Zapowiedzi działań podnoszone przez resort rolnictwa idą w dobrym kierunku, ale potrzeba jest wdrażania rozwiązań natychmiastowych, bowiem czas działa na niekorzyść rolników.
Największy problem mają producenci ze zbytem zwierząt w strefach zagrożonej i z ograniczeniami, co kumuluje ogromne straty finansowe, problemy z zachowaniem dobrostanu zwierząt i niepokoje społeczne.
Dlatego apelujemy do Rządu RP o:
1.   zorganizowanie natychmiastowego skupu zwierząt ze stref dotkniętych ograniczeniami;
2.   zapewnienie wsparcia producentom trzody chlewnej w likwidacji skutków wystąpienia wirusa ASF;
3.   uruchomienia państwowego zakładu przetwórczego do celów przerobu mięsa pochodzącego z terenów objętych ograniczeniami;
4.   wprowadzenie zakazu handlu żywymi zwierzętami na wszystkich targowiskach w Polsce;
5.   zwiększenia kontroli związanej z obrotem zwierząt, nie tylko ukierunkowanej na rolnika, ale także wśród pośredników, służb weterynaryjnych itp.;
6.   depopulacji dzików, szczególnie na terenach objętych ochroną, które w tej chwili stały się ostoją tych zwierząt;
7.   wprowadzenie systemowych długofalowych działań mających na celu wsparcie produkcji związanej z trzodą chlewną;
8.   rozważenie możliwości budowy ogrodzenia wzdłuż granicy z Białorusią, tak by migracja zwierząt była objęta monitoringiem.

Ponadto Podlaska Izba Rolnicza wnioskuje o pilną interwencję w sprawie skupu zbóż.
Rok 2016 jest dla polskiego rynku zbóż bardzo niekorzystny. Najpierw zimowe wymarznięcia, potem sucha i chłodna wiosna i wreszcie deszcze w okresie zbiorów. Ziarno jest mokre, kiepskiej jakości, a zbóż konsumpcyjnych brakuje. Z informacji uzyskiwanych od rolników wiemy, że zakłady skupujące nie chcą przyjmować zboża od rolników, a proponowane ceny są niskie. W tym roku tona pszenicy kształtuje się w okolicach 550 zł/t (w 2015 r. - 680 zł/t), żyta 430 zł/t (w 2015 r. — 520 zł/t). Zdajemy sobie sprawę, iż większość zboża nadaje się tylko na pasze, więc zasadnym jest aby ceny ziarna konsumpcyjnego były wyższe, tak jednak nie jest.
Mamy świadomość, że niskie ceny podyktowane są nie tylko słabszą jakością zbóż, ale przede wszystkim importem z zagranicy, głównie Ukrainy, która otrzymała zgodę Komisji Europejskiej na bezcłowy eksport zbóż do krajów unijnych. Ze względu na koszt transportu -większość tego zboża trafia do wschodnich województw Polski.
Wynikająca z postanowień Komisji Europejskiej swoboda handlu sprawia, iż ukraińscy rolnicy produkują coraz więcej zbóż, które idzie na eksport, a ze zbytem naszych płodów rolnych mamy problem. Wymogi jakie muszą spełnić polscy rolnicy stosując min. integrowaną ochronę roślin, zakazy stosowania wielu środków chemicznych, przestrzeganie okresów karencji, powodują że nasze zboże jest niekonkurencyjne w stosunku do ukraińskiego, gdzie rolnicy nie muszą spełniać takich wymagań przy produkcji. Dlatego nie zgadzamy się, aby pod hasłem współpracy z krajami Unii, polski rolnik na tym tracił.
Niepokój wśród rolników wzbudzają także informacje, o tym, że to nie ARR decyduje o cenach zbóż, a prywatne podmioty, którym wydzierżawiane są magazyny zbożowe, np. spółki Elewarr i to one decydują skąd i za ile zostanie zakupione zboże,
W związku z powyższym żądamy, aby Rząd RP potraktował sprawę jako pilną i podjął natychmiastowe działania także w tym sektorze produkcji.

161121091207.gif
cz
cz, 01 września 2016 11:21

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0