niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

„Dyrektor od serca” przechodzi z SP nr 7 w Łomży na emeryturę

Najpierw była przykładną uczennicą Szkoły Podstawowej nr 7 w Łomży i absolwentką „Siódemki” w 1974 r., gdzie mama Teresa Mierzejewska wiele lat uczyła w klasach początkowych. Maturzystka I LO i magister po Akademii Rolniczo – Technicznej powraca z Olsztyna do swojej SP 7 – wpierw jako nauczycielka biblioteki, potem jako magister biologii i opiekunka samorządu uczniowskiego. - 10 lat byłam wicedyrektorem, potem 10 lat dyrektorem, praca z uczniami zabezpieczała mnie przed starzeniem się ducha – mówiła z uśmiechem i wzruszeniem Halina Szeligowska, która po 31 latach żegnała się z „Siódemką”, dziękując gronu pedagogicznemu i pracownikom oraz dostając życzenia, gratulacje i kwiaty od dyrektorów placówek. Ale prezydent Łomży ani nikt od niego się nie pojawił.

Halina Szeligowska, dyrektor SP 7 w Łomży
Halina Szeligowska, dyrektor SP 7 w Łomży

W sali gimnastycznej „Siódemki” w wielkim półokręgu stanęły krzesła przed niebieską kotarą, ze skośnie biegnącym napisem „Głosem serca”, na wprost około setki nauczycieli i pracowników SP nr 7 oraz zaproszonych przedstawicieli łomżyńskich szkół i placówek oświatowych. Powolny rytm fortepianu układał się w piękną melodię „River flows in you” Yiruma za sprawą informatyka Artura Żbikowskiego, zaś w słonecznie przyjacielski klimat głosem serca wprowadzała społeczność SP 7.

Głosem serca mówią nauczyciele i uczniowie
Wuefista Kamil Konopka zaczął „filozoficznie”, przypominając, że „tajemniczy tytuł nastrojowego utworu o rzece, która płynie w nas” nawiązuje do celu spotkania – „aby wbrew czasowi zatrzymać się na chwilę i uczcić ważną osobę”. Polonistka Bożena Miller–Żmijewska nazwała Panią dyrektor „kapitanem” i do niej skierowała mowę: - Niepotrzebna nam była codzienna musztra, rozumieliśmy się bez słów. Ster w Twoich rękach prowadził nas spokojnie, omijając skały nowych zarządzeń i aktów prawnych. Mogliśmy liczyć na radę i zawodowy uśmiech w chwilach napięcia... Uczeń klasy 6. Kacper Łempicki życzył dyrektor, aby „w kolejnych wyprawach, bez nas, dotarła Pani na wyspy szczęścia i marzeń”. - Pani serdeczny uśmiech, a czasem groźna mina, pomagały nam na co dzień znaleźć najlepsze rozwiązanie w wielu trudnych sytuacjach – chwalił chłopiec, którego rówieśnica Ula Sulkowska zaśpiewała refleksyjny song Mietka Szcześniaka „Zawsze sercem patrz”. Katarzyna Szmitko, m.in., prowadząca chór szkolny i nagradzany złotymi harfami eola zespół muzyki dawnej Voci Unite, pół nocy poświęciła na przygotowanie kolażu zdjęciowego z wycieczki wakacyjnej do Budapesztu na pamiątkę razem spędzonych chwil z koleżankami i kolegami z „Siódemki”. Iwona Erynk – Cichowicz, polonistka i wicedyrektor SP 7, przedstawiała biografię Haliny Szeligowskiej z elementem dyskretnej laudacji na cześć lubianej i cenionej dyrektorki. Dodajmy, że dyrektorki, o której jakby „zapomniano” w ratuszu: akurat wtedy, kiedy oświatowa Łomża żegnała się po 31 latach z Dyrektor, prowadzącą bez skandali i awantur wyróżniającą się pod względem dydaktycznym podstawówkę w mieście... - Twoja sumienna praca jako nauczyciela i dyrektora zyskała potwierdzenie w licznych nagrodach i odznaczeniach państwowych, którymi zostałaś uhonorowana – mówiła wicedyrektor. - Twoje 31 lat minęły niepostrzeżenie... Pozostaniesz na długo w naszej pamięci... W imieniu obecnych proszę o przyjęcie słów uznania i wdzięczności za współpracę i konsolidację naszej społeczności. W opinii uczniów byłaś obiektywna i wymagająca, zaś w naszej - zdyscyplinowana i lubiana w środowisku.

„Z roli dobrej uczennicy nigdy nie wypadłam”
Nauczycielka przyrody Mariola Szymańska wręczyła Kapitan Halinie Szeligowskiej certyfikat, potwierdzający „zdolności zaszczepiania wiedzy w najbardziej oporne umysły i wywoływania gorączki ekologicznej”, z nadzieją, że „będzie nadal ekspertem, służącym radą i doświadczeniem”. Polonistka Joanna Zysk dodała nagrodę: bursztynowe odznaczenie załogi „Siódemki” za „łączenie tradycji z ideałami młodego pokolenia żeglarzy” oraz „tworzenie przyjaznej atmosfery współpracy i tworzenia”. Przewodniczący Rady Rodziców Cezary Kisiel dziękował za „zaangażowanie i owocne lata, zwłaszcza w okresie „walki” o nową salę gimnastycznej”. Dorota Szymonowicz z dyrektorem Delegatury Kuratorium Oświaty Witoldem Gronostajskim po gratulacjach spuentowała, że „życie to patrzenie w przyszłość, a emerytura to kolejny etap. Wspomnienia są formą spotkania”. Dziękowali za wspólne lata dyrektor ODN Łomża Bernard Kossakowski z Janiną Arcimowicz. - Halinko, u nas nie musisz być emerytką – zachęcała do dalszej aktywności prezes oddziału ZNP Aleutyna Kołos z Ewą Chludzińską. Dyrektor SP 5 życzyła emerytce, „by czas ocalił wspólnie spędzone chwile”, zaś dyrektor PG nr 1 Teresa Kurpiewska obiecała: - Pozostaniesz w naszych sercach i pamięci, Halinko. Przewodnik Dorota Domańska z 2. Gromadą Zuchową Nadnarwiańskie Orły dziękowała Druhnie Halinie za gościnę i zadeklarowała piosenką harcerską, że „rozstanie nie rozdzieli nas”. Komendant Hufca ZHP w Łomży Wiesław Domański był wdzięczny za gościnność wobec ludzi z całej Polski, kwaterowanych na zloty Druha „Szarego”. - W tym roku dołączy do Rady Pedagogicznej Pan Karol Bikowski, uczestnik zlotu, który tu poznał towarzyszkę życia – uchyliła na koniec rąbka tajemnicy nauczyciela wuefu odchodząca dyrektor, której obowiązki przejmie dotychczasowa wicedyrektor. - Miałam szczęście wykonywać dobry zawód i być otoczona życzliwymi ludźmi. Wielu mnie uczyło, stąd tamta serdeczność i opiekuńczość. Chyba z roli dobrej uczennicy nigdy nie wypadłam. Moje życie zawodowe jawi mi się jako wspinaczka, którą zaczęłam w bibliotece na 30-lecie „Siódemki”.

Mirosław R. Derewońko

cz
wt, 30 sierpnia 2016 15:00
Data ostatniej edycji: 2016-08-30 16:29:34

 
161201033137.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0