niedziela, 04 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Pomnik husarza, koncerty, płyty, monografia 600-lecia itd.

Może nie będzie to pomnik tak wielki jak króla Jana III Sobieskiego w Gdańsku czy księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie lub króla Władysława Jagiełły w Krakowie, ale na urokliwej skarpie przy Zjeździe na stary most przez Narew zwróci uwagę kierowców i pasażerów z szacowanych na około 7 milionów tirów i aut rocznie. - W Łomży w ogóle się o tym nie pamięta i nikt w Polsce nie kojarzy Łomży z husarią, chociaż to właśnie chorągiew łomżyńska, licząca około 150 husarzy, była trzecią co do wielkości w bitwie pod Wiedniem 1683 – przekonuje do pomysłu na 600-lecie miasta w 2018 r. pasjonat historii Dariusz Syrnicki, jeden z 20 uczestników spotkania zespołu ds. kultury i dziedzictwa historycznego w ratuszu. Na razie wpłynęło „tylko” 40 propozycji od społeczników z różnych środowisk, lecz na jubileusz apelują oni o „burzę mózgów” społeczeństwa łomżyńskiego.

Łomża, pl. Kościuszki
Łomża, pl. Kościuszki

Ani się obejrzymy, jak czerwiec 2018 zapuka do bram miasta, któremu prawa miejskie nadał książę Janusz I Mazowiecki, więc społecznicy dwoją się i troją, aby zdążyć z przygotowaniami obchodów. Powstały cztery zespoły miejskie komitetu 600-lecia – kultury, edukacji, inwestycji, promocji - oraz jeden kościelny do duchowego przeżycia, przemodlenia przez łomżyniaków wiekopomnej rocznicy. Jak wiekopomnej, uświadamia fakt, że Łomża prawa miejskie otrzymuje od swego księcia osiem lat po tym, gdy mazowieccy wojacy wsparli dzielnie króla polskiego w bitwie pod Grunwaldem 1410.|

 

W Łomży (za)śpiewać każdy może...

Prowadząca dyskusję w ratuszu Ewa Sznejder, naczelniczka Centrum Współdziałania Społecznego, dziękowała za współpracę ludziom twórczym i chętnym do przygotowania 600-lecia oraz poprosiła o „burzę mózgów”, żeby połączyć starania instytucji, organizacji i środowisk, ażeby włączyli się w radosne i mądre świętowanie łomżyniacy, od młodego do najstarszego, niezależnie od płci i stanu. I tak powstały błyskawicznie trzy grupy: sztuki, historii i społeczna, naradzające się nad jubileuszem. Chyba wszyscy aprobowali założenie, że jubileusz powinien być rozłożony w czasie co najmniej na rok (nie tylko szkolny), jeśli chcemy trwalszych i wartościowych lokalnych owoców na pokolenia.

- Wspólne z mieszkańcami Łomży układanie i realizacja programu obchodów 600-lecia miejskości będzie budowało szacunek dla rodzinnego miasta i dla siebie nawzajem – mówi z przekonaniem dr Małgorzata Frąckiewicz, językoznawczyni Uniwersytetu w Białymstoku, naukowiec Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego, która pracowała w grupie „uspołeczniającej” pomysły twórców kultury i miłośników historii. ŁTN ma 8 pomysłów, np., warsztaty genealogiczne, byśmy poznali, skąd nasz ród i nazwiska. Znajomości dziejów, bohaterów, zabytków i ulic będą służyć warsztaty, miejskie gry edukacyjne i wycieczki od przedszkolaka po seniora sędziwego, gawędy z Łomżyńskim Bractwem Historycznym, z którego Czesław Rybicki przybył, i wydawnictwa na tę okazję specjalnie powstałe.

Dwaj muzycy i kompozytorzy ze Stowarzyszenia „Świat Akordeonu”: Michał Sawicki i Arkadiusz Korytkowski proponują płytę CD i książeczkę z nutami i słowami 10 piosenek o Łomży. - Mają być dostosowane dla czterech grup wiekowych dzieci i młodzieży od 5-latków po młodzież, oprócz tego odkryliśmy piosenki nigdy dotąd nienagrane lub do ponownego nagrania, jak Wojnickiego „Ukryty skarb”, na przykład przez tenora Jacka Szymańskiego – opowiadał w grupie sztuki pan Arkadiusz,  chcący jak najszybszego powołania Łomżyńskiej Kapeli Podwórkowej. O ile płyta z 10 piosenkami ma planowany koszt łącznie 16 tys. zł w latach 2017 i 2018, to kapela w roku 2017 „zaśpiewałaby” 42 tys. zł... Liceum Plastyczne nie potrzebuje dofinansowania wystawy na Noc Muzeów 2018 prac absolwentów z kraju i ze świata, jak i do wydania teczki z 20 obrazami. Znakomitej chórmistrzyni Katarzynie Szmitko trzeba 3 500 zł na mszę z oprawą łacińską, coby uświetniać duchowe przeżycie jubileuszu. Korowód młodzieży nawiązywałby do dawnych epok strojami, zaś stoiskami do XXI w.

Pobiegać, poczytać, pomalować, pomyśleć

„600 okrążeń na 600 lat Łomży” to bieg dookoła Starego Rynku, na który Stowarzyszenie „Biegam dla zdrowia” postuluje ok. 30 tys. zł, m.in., na wyżywienie i nagrody dla biegaczy. Hanka Gałązka, prezes Wspólnoty Polskiej w Łomży, pragnie międzynarodowej konferencji naukowej nt. 100-lecia  Niepodległości, zbieżność daty z 600-leciem, wzorem wcześniejszych o prof. Bohdanie Winiarskim i Romanie Dmowskim, zmarłym w Dworze Lustosławskich, gdzie mieści się Muzeum Przyrody w Drozdowie. Profesor Krzysztof Sychowicz jako łomżanin marzy o napisaniu monografii Łomży, ogarniającej dzieje miasta do początku XXI w. - oby w przystępnej nam formie. Historyk podkreśla, że monografia na 600-lecie powinna powstać pod patronatem władz Łomży; konieczne jest wydać z myślą o współczesnych i następcach „Studia Łomżyńskie”, żeby utrwalić obraz „600-letniej epoki”. Malarka Teresa Adamowska pokaże na wystawie obrazy z nestorem Henrykiem Osickim i uczniem po ASP w Warszawie Maciejem Czyżewskim w Galerii Sztuki Współczesnej, zaś jej kierowniczka Karolina Skłodowska zapowiada wystawy z malarzami z Łomży lub kiedyś tu osiadłymi: 40-lecie twórcze Iwony Sielskiej i 60-lecie urodzin Przemysława Karwowskiego, scenografa TLiA, gdzie reż. Jarosław Antoniuk pracuje nad legendami o Łomży. Roman Borawski zaprezentuje malarstwo „Przyziemie”, Grzegorz Gwizdon – grafiki, Katarzyna Marciniak – na jedwabiu. Dyrektor Muzeum Północno-Mazowieckiego dr Jerzy Jastrzębski i pracownicy za 50 tys. zł stworzą wystawę „Dawna i teraźniejsza Łomża”, natomiast w to wplecie się lekcje regionalne na miejscu i w szkołach. Wielką galę gwiazd wśród licznych koncertów zapowiada 40-lecie Filharmonii Kameralnej w listopadzie 2018, łączone z przejęciem sali FKWL po II etapie remontu: Grażyna Brodzińska i Jacek Wójcicki.

Cztery pory roku

Dyrektor i dyrygent FKWL Jan Miłosz Zarzycki nosi się też z zamiarem płyty wybitnych utworów w wykonaniu łomżyńskich muzyków i śpiewaków. Do tego „Łomżyńskie Betlejem”, czyli koncert kolęd, m.in., z Julą, Mariką, Nicki, Żakliną Olchowik, co będzie w związku z prezentacją pięciu poprzednich „łomżyńskich kolęd” Mirosława R. Derewońko i koloratorium na święta 2016. Michał Góralczyk z 4. roku administracji PWSIiP planuje wyjątkowe święto w Dniu Żołnierzy Wyklętych, 600-lecie w dokumencie zamierza ukazać w plenerze Danuta Bzura, Archiwum Państwowe, a Ewa Sawicka i Bożena Wachowska z SP 7 sprawdzą, czy mieszkańcy Łomży znają mistrzowsko polską ortografię. A to nie koniec pomysłów. - Każdy może zgłosić się do komitetu 600-lecia – zachęca nas Karolina Krzykowska, naczelnik wydziału promocji Urzędu Miejskiego (tel. 86 215 67 24). - Nasze zespoły to nie jest 100-procentowa reprezentacja społeczeństwa Łomży. Pomysły te opracujemy i poddamy społecznej ocenie. Nikt z nas nie czuje się zobligowany do wydania jedynej trafnej opinii.

Mirosław R. Derewońko

161121091207.gif
mm
wt, 23 sierpnia 2016 19:21
Data ostatniej edycji: 2016-08-24 10:15:17

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0