wtorek, 06 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Cenna woda

W Białymstoku 7,13 zł, w Suwałkach 7,22 zł a w Łomży 8,63 zł płacą mieszkańcy za metr sześcienny dostarczonej wody i odebranych ścieków.
- Obciążenie budżetów domowych konsumentów kosztami dostarczania wody i odprowadzania ścieków w Polsce należy do najwyższych w Unii Europejskiej i osiągnęło już poziom, powyżej którego zostanie naruszona unijna zasada dostępności cenowej usług – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. NIK do takich wniosków doszedł po kontroli ceny wody w kilku polskich i ocenia, że samorząd nie wykorzystywał skutecznie posiadanych narzędzi regulacyjnych, w postaci m.in. prawa do weryfikacji wniosków taryfowych oraz zatwierdzania taryf.

źródło: NIK o kształtowaniu cen za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków
źródło: NIK o kształtowaniu cen za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków

Kontrolerów NIK nie było w Łomży, ani w żadnym innym mieście w województwie podlaskim. Byli w Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu i w Szczecinku. 
- W ciągu ośmiu lat ceny te wzrosły o ponad 60 proc., co istotnie odbiegało od poziomu inflacji w Polsce. Także wzrost nakładów na modernizację i rozbudowę sieci wodociągowo-kanalizacyjnej – choć znaczący – nie był wystarczającym uzasadnieniem skali wzrostu cen – ocenia NIK, które też oskarża, że samorządy postawione w potrójnej roli: właściciela przedsiębiorstwa, regulatora i przedstawiciela konsumentów samorządy nie wykorzystywały skutecznie swoich uprawnień i nie chroniły mieszkańców przed systematycznym wzrostem cen za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków. - Biorąc pod uwagę siłę nabywczą waluty, w Polsce ceny za dostarczenie wody i odprowadzenie ścieków należą do najwyższych w UE. Obciążenie budżetów domowych kosztami usług przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych osiągnęło już poziom, powyżej którego zostanie naruszona, wynikająca m.in. z traktatu akcesyjnego, zasada dostępności cenowej usług (przyjmuje się, że obciążenia budżetu rodziny z tytułu opłat za wodę i ścieki nie powinny przekroczyć 3 proc. dochodów netto) – czytamy w komunikacie NIK.

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje także, że zagrożeniem dla interesów konsumentów może też być traktowanie przez samorządy usług wodociągowo-kanalizacyjnych jako źródła dochodów dla ich własnych budżetów i możliwość przeznaczania tych pieniędzy na cele niezwiązane ze zbiorowym zaopatrzeniem w wodę i zbiorowym odprowadzaniem ścieków, np. na wypłatę dywidendy lub wspieranie fundacji sportowych. Biorąc pod uwagę monopolistyczny charakter rynku oraz pogarszającą się kondycję finansową samorządów NIK zwraca uwagę, że ryzyko to jest istotne z uwagi na brak uregulowań prawnych ustalających limit marży / zysku oraz zasad jego wykorzystania przez gminy.

W Łomży drożej
Izba przy analizie wzrostu cen wody wody powołuje się na serwis cena-wody.pl, który zestawia cenniki firm wodociagowo kanalizacyjnych z niemal tysiąca polskich miast. My z tego zestawienia wybraliśmy nam najbliższe miasta. Okazuje się, że choć na tle kraju cena wody w Łomży jest poniżej średniej, to jednak w województwie podlaskim wręcz przeciwnie. Oto ceny (brutto) jakie płacą mieszkańcy miast za dostarczenie do domów tysiąca litrów wody i odebrania ścieków:

  • Kolno – 6,80 zł
  • Białystok – 7,13 zł
  • Suwałki – 7,22 zł
  • Zambrów – 7,37 zł
  • Grajewo – 7,68 zł
  • Wysokie Mazowieckie – 7,83 zł
  • Łomża – 8,63 zł

cz
pt, 19 sierpnia 2016 10:27

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0