piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

To jest wyraz naszej wiary

Poświęcenie placu budowy miało miejsce we wrześniu 1999 r., wmurowanie kamienia węgielnego rok później, a 14. czerwca 2009 roku oddanie do użytku. Po kolejnych 7 latach kościół Krzyża Świętego w Łomży zewnętrznie wygląda już tak jak przed laty narysował to architekt Marek Przeździecki. W środowy poranek rozpoczęła się operacja posadowienia kopuły na zachodniej wieży nad wejściem głównym do świątyni.
- To jest wyraz naszej wiary – mówi ks. Andrzej Godlewski proboszcz parafii i budowniczy kościoła Krzyża Świętego w Łomży. - Cieszę się z tych budynków, ale nie odbieram tego jako własnego sukcesu czy własnej pracy. To jest ogrom wielu, wielu ludzi przez te 20 lat, którzy tutaj przychodzili, modlili się, którzy wspierali nas finansowo, dobrym słowem, radą i swoją pracą.

W środowy poranek jeden z najwyższych dźwigów kołowych w Polsce podniósł i umieścił na zachodniej wieży kościoła metalową, ważącą około 9 ton, kopułę. Samo posadowienie kopuły przebiegło bardzo sprawnie. Przygotowania do tego posadowienia były znacznie dłuższe.
- Montaż tej kopuły rozpoczęliśmy z początkiem marca – wspomina ks. Godlewski, który dodaje, że prace poszły w miarę według planu. 
To już trzecia i ostatnia kopuła na wieżach świątyni, która powstała jako wotum wdzięczności za 1000 lat chrześcijaństwa w Łomży i na Ziemi Łomżyńskiej.  Pierwszą z kopuł na południowej małej wieży ustawiono w październiku 2014 roku, drugą – na wieży wschodniej nad wejściem głównym 30 września 2015 roku. Dzisiaj (10 sierpnia 2016 roku) ustawiono kopułę na bliźniaczej wieży zachodniej. I choć ksiądz Godlewski podkreśla, że od dziś z zewnątrz kościół wygląda już tak jak przed laty narysował go architekt, to jednak w kościele prace ciągle trwają.
- Jeszcze przecież nie mamy ołtarza głównego jest taki prowizoryczny – śmieje się proboszcz. - To wszystko tak powoli się toczy, według możliwości przede wszystkim finansowych, ale trzeba powiedzieć, że nic nas nie goni, mamy gdzie się modlić. Tak powoli, powoli ta nasza świątynia pięknieje. 
Na pewno w tym roku jeszcze w kościele Krzyża Świętego pojawia się witraże – te małe nad konfesjonałami. One są już prawie ukończone i niebawem trafią do kościoła, a nad resztą witraży trwają prace projektowe. 
- Kościół to oczywiście mury, ale jak to jest w piosence: „kościół to nie tylko kamienie i mury ze złota, kościół żywy i prawdziwy to jest serc wspólnota” – mówi ks. Andrzej Godlewski podkreślając, że zawsze czuł się duszpasterzem. - I zawsze bardziej pociągała mnie praca duszpasterska niż budowlana – dodaje. 
Budowę nowego kościoła i parafii, która trwa od 20 lat, określa zaś jako wyraz wiary mieszkańców.
- Bo jak można pokazać swoją wiarę? Przez te lata, gdy nasza parafia tu się formowała, to dzięki wierze tych ludzi, którzy tutaj przychodzili, modlili się, ale też i finansowo wspierali, jeśli nie wierzyliby w to dzieło, w parafię, w Pana Boga przede wszystkim, to tego by nie było – podkreśla ks. Andrzej Godlewski.

161121091207.gif
cz
śr, 10 sierpnia 2016 09:14
Data ostatniej edycji: 2016-08-11 08:23:10

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0