piątek, 09 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Polityczne porachunki władzy?

Witold Chludziński nie jest już przewodniczącym Komisji Gospodarki Komunalnej Rady Miasta. Podczas środowej sesji złożył rezygnację. Chludziński to jeden z radnych z tzw. „rządzącej 12” - grupy proprezydenckich radnych, którzy rozdzielili stanowiska w Radzie Miasta po ostatnich wyborach samorządowych. Zanim Chludziński zrezygnował z przewodniczenia KGK grupa 6 radnych z klubu PiS złożyła wniosek o jego odwołanie, a przeciwnym takiej zmianie radnym nie udało się tego wniosku usunąć z porządku obrad. Za jego wykreśleniem opowiedziało się 8 radnych, a przeciwko było 11.

Radny Witold Chludziński
Radny Witold Chludziński

Komisja Gospodarki Komunalnej to jedna z najważniejszych stałych komisji w Radzie Miasta, która liczy aż 15 członków (na 23 radnych w całej RM). Chludziński był jej przewodniczącym od początku tej kadencji, ale także przez całą poprzednią i jeszcze przez 4 lata, za czasów prezydenta Turkowskiego. Sam Chludziński twierdzi, że komisje które zwoływał zawsze były dobrze przygotowane i prowadzone.
- Nie było żadnej afery – mówił.
Tymczasem wniosek o jego odwołanie z funkcji przewodniczącego komisji radni uzasadniali tym, że sposób przygotowania i prowadzenia obrad, a także „Jego rodzinne powiązanie z działalnością wykonawczo-usługową na rzecz jednostek organizacyjnych Miasta utrudnia radnym możliwość sprawowania rzetelnego i skutecznego nadzoru nad funkcjonowaniem sfery gospodarki komunalnej w mieście.” Poza tym jego publiczne wypowiedzi dotyczące działań innych radnych, miały nie służyć budowania autorytetu Rady Miejskiej oraz utrudniać współpracę całego samorządu.
Podczas sesji Rady Miasta Chludziński pytał wnioskodawców w jaki sposób miał utrudniać im możliwość sprawowania nadzoru i którymi wypowiedziami utrudniał współprace całego samorządu.
- Nie przyczyniłem się do rozbicia PiS, ugrupowania, które państwo, ta szóstka, reprezentujecie. Myślę, że zrobiłem dobrze poprzez zgłoszenie waszej członkini Bernadety Krynickiej na przewodnicząca Rady Miasta (było to w grudni 2014 r. - dop. red.) – mówił Chludziński przekonując, że dzięki temu została ona wybrana na posła i teraz Łomża ma dwoje posłów w Sejmie. - Efekty pani poseł Krynickiej są już w pewnym sensie widoczne – dodawał.
Radny Chludziński sugerował, że wniosek o jego odwołanie został złożony bo nie chciał „podporządkować się posłowi Lechowi Kołakowskiemu”, który – jak mówił: „opowiada, że to ja podzieliłem PiS”. Zapewniał, że tego nie uczynił „i czynić nie myśli”, oraz że nigdy nie obmawiał posła Kołakowskiego. 
W odpowiedzi na wystąpienie Chludzińskiego radny Janusz Mieczkowski, który w imieniu grupy radnych składał wniosek o odwołanie go z funkcji przewodniczącego KGK mówił, że „wniosek jest czytelny” i że uważa, że „nasze sprawy powinny załatwiane być na terenie rady”. 
Chludziński odpowiedział, że działania tej grupy radnych szkodzą PiS, czego dowodem - w jego ocenie - jest przegrana w Łomży Marii Anders w uzupełniających wyborach  do Senatu, po czym sam złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego KGK zastrzegając że zostaje członkiem tej komisji by dalej pracować uczciwie dla miasta Łomży. 
Po rezygnacji głosowanie jego odwołania było już bezprzedmiotowe. Radni wybrali natomiast nowego przewodniczącego komisji. Został nim Jan Olszewski z klubu radnych PiS.

cz
śr, 06 lipca 2016 15:45
Data ostatniej edycji: 2016-07-06 15:49:46

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0