środa, 07 grudnia 2016 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Za śmieci chcieli za dużo...?

Trzy oferty, które złożono w pierwszym przetargu na wywóz w drugim półroczu śmieci z Łomży były wyższe niż środki jakie na ten cel planował wydać urząd. Miasto unieważniło postępowanie i ogłosiło drugi przetarg.
Przypomnijmy przetargi dotyczą wywozu śmieci tylko do końca roku. Później najprawdopodobniej będzie się tym zajmowała miejska spółka ZGO, której władze miasta chcą zleci to zadanie w trybie „in house”, który politycy PiS wprowadzają do ustawy o zamówieniach publicznych. Póki co ZGO do miejskich przetargów nie przystępuje.

Od połowy 2013 roku wszystkie śmieci w Łomży należą do miasta, a mieszkańcy płacą tzw. podatek śmieciowy z którego pokrywane są koszty ich zebrani, wywozu i unieszkodliwienia w Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych, czyli w należącym do miasta  zakładzie w Czartorii koło Miastkowa. Przez trzy lata śmieci z Łomży wywoził „Błysk”, który wygrał już dwa miejskiej przetargi na te usługi. Obecna umowa obowiązuje tylko do końca czerwca. 
Jeszcze w grudniu, gdy w mieście i regionie rozgorzał dyskusja w związku z podwyżką opłat za przyjęcie śmieci na wysypisku w Czartorii, władze Łomży sugerowały, że będą chciały, aby wywozem śmieci zajęła się powołana w ubiegłym roku miejska spółka Zakład Gospodarowania Odpadami, która zarządza wysypiskiem w Czartorii. Spółka ta miałaby otrzymać zlecenie z ratusza bez przetargu na zasadzie „in house”, która dopiero teraz wprowadzana jest do polskiego prawodawstwa.
- Firma prywatna działa, aby zarabiać, a spółka miasta nie jest nastawiona na duży zysk, ale ma zaspokoić potrzeby – mówił Andrzej Garlicki, wiceprezydent Łomży podczas grudniowej sesji Rady Miasta, gdy podnoszono stawki podatku śmieciowego o 20%. Garlicki odpowiadał wówczas na zarzuty właściciela firmy Błysk, który przeciwstawiał się planom oddania dowozu śmieci miejskiej spółce.
- Przez 12 lat wmawiano wam (radnym – dop. red.), że MPGKiM to jedyny zakład, który może to robić, a dziś jest deja vu – to samo. Znowu się wpiera, że jak będzie „in house” to będzie najtaniej - mówi radnym Andrzej Marczyk, podkreślając - „tylko przetarg może obniżyć cenę dla mieszkańców”.
Warto przypomnieć, że w pierwszym przetargu na wywóz śmieci w 2013 roku oferta firmy „Błysk” była w sumie o blisko 800 tysięcy złotych, czyli o ok. 1/3 tańsza od szacunków miejskich urzędników.

W maju ratusz ogłosił kolejny przetarg na wywóz śmieci, ale tylko do końca roku. W odpowiedzi wpłynęły trzy oferty. Jak przekazuje Łukasz Czech z ratusza - w obu częściach (osiedli domków jednorodzinnych i blokowisk, na które podzielono miasto – dop. red.) cena najkorzystniejszej oferty przewyższała o kilkanaście tysięcy złotych wartość środków przeznaczonych na realizację zadania. 
Czechy potwierdza, że wśród złożonych ofert na wywóz śmieci z Łomży do końca 2016 roku nie było oferty miejskiej spółki ZGO.

cz
pt, 03 czerwca 2016 13:56

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0