środa, 26 lipca 2017 napisz DONOS@
Wyszukiwarka
Wczytanie

Da Vinci, Munch, Boznańska w oczach i obiektywach licealistów

Własne interpretacje fotograficzne znanych malarskich dzieł wykonali uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Łomży. Efekty ich pracy można oglądać na wystawie w Klubie Wojskowym. Otarcie wzbogacił pokaz filmów zainspirowanych obrazami, pokazujących proces tworzenia ich wersji i przybliżających historię oryginalnych dzieł.
– Taką wystawę nasi uczniowie zorganizowali po raz pierwszy – mówi Magdalena Szyszko. – Jestem z nich naprawdę dumna, bo pokazali, że potrafią zrobić rzeczy, które można nazwać sztuką!

Uczniowie trzech klas: Ib Katarzyny Kaszuby, Id Agaty Reszewicz i If Magdaleny Szyszko brali udział w projekcie „Dzieła mistrzów we współczesnej interpretacji”. Ich zadaniem było wybranie dowolnego obrazu oraz zinterpretowanie go w fotograficznej wersji.
– Uczniowie sami wybierali te obrazy – podkreśla Magdalena Szyszko. – Musieli je poznać, zapoznać się z biografią artysty, który je stworzył, kierunek jaki te obrazy prezentują oraz zinterpretować. Zdjęcia, które robili w zasadzie też są taką interpretacją tych obrazów – tak, jak je zrozumieli. Kolejnym etapem były filmy, które kręcili, a ostatnim wystawa, którą też sami przygotowali – do tego stopnia, że jestem tu zaproszonym gościem!
W gościnnych progach Klubu Wojskowego uczniowie zaprezentowali pełny przegląd klasycznego malarstwa, w tym tak powszechnie znanych dzieł jak: „Martwa natura z jabłkiem” Paula Cézanne'a, „Syn człowieczy” René'a Magritte, „Dziewczynka z chryzantemami” Olgi Boznańskiej, „Krzyk” Edvarda Muncha, „Owoce” Jana Matejki, „Dziewczyna z perłą” Jana Vermeera, „Dama z łasiczką” czy „Mona Lisa” Leonarda da Vinci, dopełniając je, nierzadko bardzo zaskakującymi pod względem formy i artystycznego wyrazu, zdjęciami. Widać też na nich ogromną dbałość o szczegóły, szczególnie w kwestiach doboru postaci, scenografii czy kostiumów. 
– Najpierw trzeba było znaleźć odpowiednie miejsce-plener – opowiada o szczegółach powstania nowej odsłony „Mony Lisy” modelka Natalia Zysk. – Udało się i trzeba było skomponować odpowiedni strój, żeby był zbliżony wyglądem do tamtej epoki. Ujęć było bardzo dużo i to też było trudne, bo z koleżanką – Małgorzatą Kurpiewską – to wiadomo: śmiałyśmy się, wygłupiałyśmy się, ale najtrudniej było z tym słynnym uśmiechem, bo albo byłam za bardzo uśmiechnięta, albo było coś nie tak z mimiką.
– Zajrzeliśmy w internet, żeby poszukać jakichś ciekawych dzieł – dodaje Piotr Kurządkowski, który z Kamilem Wieczorkiem zinterpretował słynnych „Grających w karty” Paula Cézanne'a.  – Uznaliśmy, że skoro robi to dwóch chłopaków byłoby lepiej, żeby na obrazie nie było kobiety, więc wśród obrazów z dwoma mężczyznami już na pierwszej stronie w Google w grafice dostrzegliśmy ten. Zauważyłem, że identyczny kredens jak na obrazie stoi u mnie w dużym pokoju i to ułatwiło nam wybór. Co do ubrań to poszukałem chwilę w garażu i znalazłem odpowiednie marynarki. Nakręciliśmy też film i wyszedł nam taki kryminał, wymyślony na podstawie tego obrazu.
Wyrazów uznania dla młodych  fotografów i filmowców nie kryli przedstawiciele kadry pedagogicznej z dyrektorami Jolantą Szabuńko i Jerzym Łubą na czele oraz zaproszeni goście, w tym przedstawiciele Klubu Wojskowego i Regionalnego Ośrodka Kultury. Właśnie w ROK od poniedziałku 6 czerwca przez miesiąc będzie można oglądać wystawę „Dzieła mistrzów we współczesnej interpretacji”; zanosi się też na jej kolejne prezentacje i wydanie albumu z powstałymi w ramach tego projektu pracami. 

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka – Chamryk

cz
pt, 03 czerwca 2016 08:27
Data ostatniej edycji: 2016-06-03 08:49:55

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0